Wypowiedzi zawodników po 2. Etapie Rajdu Dakar


Fot. X-Raid

KRZYSZTOF HOŁOWCZYC:
Takiego początku Dakaru zupełnie się nie spodziewałem! Po wczorajszym bardzo przyzwoitym wyniku dziś ruszyliśmy w bojowych nastrojach. Jechałem dobrym tempem, czułem prawdziwą satysfakcję z jazdy. Złapaliśmy gumę, ale zmieniliśmy dość szybko, tak, że jadący za nami Lavieille nie doszedł nas. Jednak wkrótce potem popełniliśmy niewielki błąd nawigacyjny, taki na 2-3 minuty i wróciliśmy na trasę już za nim. Szybko go jednak dogoniliśmy i wyprzedziliśmy. W połowie etapu mieliśmy nie za dużą stratę do czołówki, a ja coraz bardziej podnosiłem tempo, mając sporą frajdę z jazdy. Wjechaliśmy w dość grząskie szare wydmy i tam zsunęła nam się opona, tak więc prawie całą 50-kilometrową sekcję wydm przejechaliśmy praktycznie na 3 kołach, ale poszło całkiem nieźle. Gdy wyjechaliśmy za wydmy i zmieniliśmy koło, wjechaliśmy w dość wąską piaszczystą drogę, na której nie było wyraźnych śladów, żeby jechały nią wcześniej jakieś auta. Stwierdziliśmy, że lepiej nie ryzykować i trzeba się upewnić czy to jest właściwy szlak, Niestety, nie mogliśmy w pobliżu znaleźć żadnej innej drogi i w sumie po prawie 20 minutach krążenia okazało się, że wróciliśmy na tę pierwszą. Potem w szaleńczym tempie do mety. W sumie 37 minut straty do Peterhansela i spadek na 9. miejsce w generalce. No cóż, mam tylko nadzieję, że co się słabo zaczyna dobrze się kończy... Trzeba walczyć dalej o każdą cenną minutę, a przed nami jeszcze kawał drogi do Valparaiso.


Fot. X-Raid

MARTIN KACZMARSKI:
To był długi i trudny odcinek, ale jestem bardzo zadowolony ze swojego tempa. Cieszę się, że udało mi się pomóc na trasie Adamowi Małyszowi, który zakopał się 40 km przed końcem odcinka. Dakar się rozkręca, a my razem z nim. Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych.


Fot. Orlen Team

MAREK DĄBROWSKI:
Pierwsza część etapu nie była trudna, a Jacek świetnie nawigował. Jechaliśmy jednak za Gordonem, który miał problemy z autem i nie rozwijał dużych prędkości. Bardzo się kurzyło i niewiele było widać. Tak dojechaliśmy do wydm, które okazały się wyjątkowo zdradliwe. Każdy błąd mógł być przyczyną dachowania, bądź zjechania w miejsce, z którego trudno byłoby się wydostać. W końcu auto jadące przed nami rolowało, trzeba było je ominąć. Zdecydowaliśmy się podjechać pod praktycznie pionową ścianę, udało się, jednak niedługo później uderzyliśmy tylnym dyferencjałem tak silnie, że aż pękła przednia szyba.

JACEK CZACHOR:
Znaliśmy te wydmy z naszego ubiegłorocznego startu na motocyklach. Kiedy tylko dojechaliśmy do piachu, od razu zdecydowaliśmy się zatrzymać i zredukować ciśnienie w kołach. Zajęło nam to około 2 minut, ale decyzja okazała się bardzo trafna. Staraliśmy się wytyczać trasę jak najbardziej precyzyjnie. Udało nam się płynnie pokonać piaski i dzięki temu mamy dobrą pozycję.


Fot. Orlen Team

ADAM MAŁYSZ
Dzisiaj dzień pełen mocnych wrażeń. Mieliśmy dachowanie pod sam koniec trasy, już po przejechaniu przez słynne szare wydmy. Przejeżdżaliśmy wtedy przez rzekę na niskim ciśnieniu opon, a do mety brakowało nam niespełna 30 km. Obok nas dachowała również Toyota zawodnika z Kazachstanu. Na koła podstawił nas Martin Kaczmarski, za co mu dziękujemy. Od momentu wywrotki jechaliśmy już bardzo zachowawczo ze względu na brak hamulców. Niezależnie od dzisiejszych emocji czujemy się bardzo dobrze i spokojnie wytrzymaliśmy wszystkie warunki. Mamy nadzieję, że nasi mechanicy wszystko dzisiaj naprawią. Jesteśmy dobrej myśli i walczymy dalej!

Samochody: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Team WRT na dziewiątym miejscu w drugim treningu
Druga sesja treningowa padła łupem zespołu United Autosports. Team WRT... więcej
Szansa na podium!
Ostatnia runda European Le Mans Series odbędzie się w najbliższą niedzielę, 24... więcej
,
Finał Mistrzostw Polski Rallycross na Autodromie Słomczyn
Już w najbliższy październikowy weekend (23-24.10) na Autodromie Słomczyn... więcej
Sezon Porsche Esports Sprint Challenge Poland 2021 wchodzi na ostatnią prostą
Po tygodniowej przerwie kierowcy PESCP przygotowują się do ostatnich dwóch rund... więcej
17 załóg w finale sezonu Motul HRSMP
66. edycja Rajdu Wisły – jednego z najstarszych i najbardziej znanych... więcej
Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk Mistrzami Polski!
Na rajdzie Koszyc nie było niespodzianek. Liderzy klasyfikacji pewnie wygrali... więcej
Zwroty akcji na Słowacji – zagraniczna runda Motul HRSMP dla Lutego i Celińskiego
To nie był wyłącznie słodki rajd dla duetu Luty/Celiński. Długa jazda za... więcej
Rajd Hiszpanii 2021: Kajetanowicz i Szczepaniak na podium! Polacy nowymi liderami kategorii WRC 3!
Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak wywalczyli piąte podium w swoim... więcej
Świetne tempo i awans Kajetanowicza!
Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak wygrali w swojej kategorii finałową... więcej

Strony

- Archiwum