Perfekcyjny weekend Lisowskiego

Podobnie jak dwa tygodnie temu w Poznaniu, również na Slovakia Ringu Mateusz Lisowski wykorzystał start z pole position i sięgnął po drugą wygraną w Volkswagen Castrol Cup. Drugie miejsce zdobył Jan Kisiel, który wysunął się na pozycję lidera klasyfikacji Pucharu. Na trzecim miejscu linię mety minął Krystian Korzeniowski.


Fot. Volkswagen Castrol Cup

Mateusz Lisowski popisał się bardzo dobrym startem, dzięki czemu udało mu się odeprzeć ataki startującego z drugiego pola Robertasa Kupcikasa i Marcusa Flucha. Litewski kierowca miał jednak ogromnego pecha, bowiem na 7. okrążeniu w jego samochód wjechał Golf GTI prowadzony przez szwedzkiego kierowcę. Obaj zawodnicy na skutek tego zdarzenia nie dojechali do mety.

Podczas gdy Lisowski z okrążenia na okrążenie powiększał swoją przewagę nad rywalami optymalnie wykorzystując system Push – to – Pass, po odpadnięciu Kupcikasa i Flucha trwała zacięta walka o drugą lokatę. Na dwa okrążenia przed końcem wyścigu wydawało się, że 48 punktów ostatecznie zgarnie Maciej Steinhof. W końcówce wyścigu krakowski zawodnik nie miał jednak w zanadrzu systemu Push – to – Pass, więc został wyprzedzony przez Jana Kisiela, Krystiana Korzeniowskiego, Martina Wirkijowskiego i Rasmusa Marthena. Najszybszą z kobiet tym razem okazała się Aleksandra Furgał, zaś wśród VIP-ów triumfował trzynasty w klasyfikacji generalnej Łukasz Byśkiniewicz.


Fot. Volkswagen Castrol Cup

Sobotni wyścig na torze Slovakia Ring był rozgrywany przy słonecznej pogodzie. Zgodnie z regulaminem czołowa ósemka wystartuje do jutrzejszej rywalizacji w odwróconej kolejności. Na pole position ustawi się zatem pochodzący z Meksyku Fernando Mendez.

Po niezwykle zaciętej rywalizacji, startujący z ósmego pola Mateusz Lisowski po raz kolejny nie dał szans swoim konkurentom i wygrał także drugi wyścig Volkswagen Castrol Cup na torze Slovakia Ring. Dzięki kompletowi punktów, które kierowca z Wieliczki wywiózł ze Słowacji, awansował on pozycję lidera Pucharu. Podobnie jak w sobotę, drugie miejsce zajął Jan Kisiel, a na trzecim stopniu podium stanął szwedzki kierowca Rasmus Marthen.


Fot. Volkswagen Castrol Cup

Podczas niedzielnego wyścigu z pole position ruszył Jakub Litwin, który popisał się świetnym startem i przez większą część wyścigu plasował się na pozycji lidera. Niemal na samym początku na drugie miejsce awansował startujący z trzeciego pola Maciej Steinhof. Nieco słabszy start miał ruszający tuż za Litwinem Sebastian Ramirez, który ostatecznie ukończył wyścig na trzynastej pozycji. O ogromnym pechu mógł mówić Robertas Kupcikas, który na skutek kontaktu z innym zawodnikiem uszkodził w swoim samochodzie układ chłodzenia i tak samo jak podczas sobotniego wyścigu był zmuszony do kapitulacji.


Fot. Volkswagen Castrol Cup

Już na pierwszym okrążeniu Mateusz Lisowski przebił się do czołowej piątki umiejętnie korzystając z dodającego 50 KM systemu Push – to – Pass. Podobną strategię obrał Jan Kisiel. Tego samego nie można powiedzieć o Jakubie Litwinie i Macieju Steinhofie, którzy w końcówce wyścigu nie mogli już korzystać z Push – to – Pass. Tę sytuację umiejętnie wykorzystał Lisowski, który na przedostatnim okrążeniu wysunął się na pozycję lidera, a tuż za nim metę osiągnął jadący bardzo taktycznie Kisiel. Podobnie jak w sobotę najszybszą kobietą była Aleksandra Furgał, a wśród VIP-ów triumfował jedenasty w klasyfikacji Łukasz Byśkiniewicz.

Niedzielny wyścig towarzyszący serii WTCC odbył się przy słonecznej pogodzie. Kolejna runda Volkswagen Castrol Cup odbędzie się w dniach 17-18 maja na Automotodromie Brno.

Wypowiedzi po drugim wyścigu na Slovakia Ring:


Fot. Volkswagen Castrol Cup

Mateusz Lisowski – 1. miejsce:
„Wyścig był super. Naprawdę nie spodziewałem się, że uda mi się przebić aż do pierwszego miejsca. Zwłaszcza, że tegoroczna stawka w Volkswagen Castrol Cup jest niezwykle silna. Było bardzo dużo ostrej, ale jednocześnie czystej walki.”

Jan Kisiel – 2. miejsce:
„Taktyka używania systemu Push – to – Pass jest dość specyficzna i podczas każdego wyścigu wygląda to zupełnie inaczej. Dzisiaj udało mi się nie popełnić w tej kwestii żadnego błędu z czego jestem bardzo szczęśliwy.”

Jakub Litwin – 4. miejsce:
„Przez większą część wyścigu przewodziłem stawce. Ten tor jest bardzo charakterystyczny. Tu bardzo ważny jest tunel aerodynamiczny, przez co zawodnik jadący na pierwszym miejscu nie ma ułatwionego zadania. Przez to nie mogłem zaoszczędzić systemu Push – to – Pass na końcówkę wyścigu.”

Patrik Nemec – 7. miejsce
„Cały wyścig ułożył się dla mnie bardzo dobrze, jednak w końcówce brakowało mi systemu Push – to – Pass i nie mogłem poprawić swojej pozycji. Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu. Samochód spisywał się wyśmienicie.”
 

Samochody: 
Słowa kluczowe: 
Źródło zdjęcia: 

News

Za tydzień w Limanowej: pojedynek wyścigowych Tytanów
Opublikowana przez Auto Moto Klub Limanowa prowizoryczna lista zgłoszeń... więcej
Najbardziej polski wyścig w sezonieprzed Kacprem Sztuką
Hungaroring jak zwykle będzie stanowić najbardziej polską rundę w sezonie. Z... więcej
Katowice czekają na drifterów!
Driftingowe Mistrzostwa Polski osiągnęły półmetek, a rywalizacja o... więcej
Półmetek wyścigowego sezonu na Torze Poznań
Przed nami trzecia runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski. W... więcej
10 lat FIA EHC w Polsce!
Po raz dziesiąty Wyścig Górski w Limanowej będzie rundą FIA EHC... więcej
Grzegorz Rożalski królem nadmorskich wyścigów
Po rozgrywanej w zmiennych warunkach atmosferycznych sobotniej, 7... więcej
Szkolenie na licencję stopnia ND-R, 25-26.07.2024, Świdnica
1. Terminy:25.07.2024 - 26.07.2024 (czwartek - piątek)2. Miejsce:Sala Galerii... więcej
Szkolenie sędziów sportu samochodowego, 25.07.2024, Świdnica
Termin: czwartek 25 lipiec 2024 – Szkolenie teoretyczneMiejsce: Świdnica... więcej
Kucharczyk wraca na fotel lidera mistrzostw po znakomitej jeździe na Zandvoort
Po pechowej poprzedniej rundzie w Budapeszcie nie ma już śladów. Tymek... więcej

Strony

- Archiwum