Mówią po Circuit of Ireland

ŁUKASZ PIENIĄŻEK: - Pomimo że emocje już powoli opadają wciąż nie mogę uwierzyć w zwycięstwo w Circuit of Ireland. To był niezwykły rajd, podczas którego oprócz rywalizacji ze wspaniałymi kierowcami walczyliśmy również z pogodą, która była kompletnie nieprzewidywalna. Na trasie padał deszcz, a chwilę później świeciło słońce, spotkał nas nawet grad. To wszystko jednak nie przeszkodziło nam w szybkiej jeździe. Triumf jest efektem ciężkiej pracy i wielu miesięcy solidnych przygotowań. Nie doszło by do niego, gdyby nie wspaniali ludzie wokół mnie. Po raz kolejny pragnę podziękować mojej rodzinie, ukochanej dziewczynie, całemu zespołowi i wszystkim kibicom wspierających mnie podczas każdego rajdu.


Fot. www.fiaerc.com

PRZEMYSŁAW MAZUR: - Przed sezonem nawet nie marzyliśmy o wygranej w Rajdowych Mistrzostwach Europy Juniorów, jednak po raz kolejny okazało się, że ciężka praca daje wspaniałe efekty. Circuit of Ireland nie był łatwym rajdem, tamtejsze odcinki specjalne były niezwykle wymagające. Ich wybijająca charakterystyka w porównaniu do polskich oesów była niesamowita. Pomimo to podczas całego weekendu nie popełnialiśmy błędów i utrzymywaliśmy wysokie tempo, co w rezultacie dało nam pierwszy w karierze triumf w tym prestiżowym cyklu. Dziękuję Łukaszowi, całemu zespołowi oraz wszystkim kibicom, których obecność na trasie dodawała nam otuchy i mobilizowała do walki. Szczególne podziękowania należą się także naszym partnerom i Polskiemu Związkowi Motorowemu, bez których wsparcia nasze starty nie doszłyby do skutku.


Fot. www.fiaerc.com

WOJCIECH CHUCHAŁA: - To był dobry weekend. Dużo skakaliśmy, dużo lataliśmy, sporo się działo na odcinkach specjalnych. Paradoksalnie, prowadząc z dużą przewagą w klasie, jesteśmy w niełatwej sytuacji, bo nie możemy sobie pozwolić na najmniejszy błąd, który zaprzepaściłby taki wynik. Musimy więc mniej ryzykować niż konkurenci. Nie oznacza to jednak, że nie wdajemy się w walkę, bo dzisiejszy pojedynek z Jarkiem Kołtunem był bardzo fajny. Cieszy nas to, że potrafiliśmy wykorzystywać nasz samochód do maksimum, a wśród innych N-ek Subaru jest bezkonkurencyjne. Dzisiejsze odcinki były bardzo przyjemne, bardzo satysfakcjonujące, przyniosły nam mnóstwo radości. Założeniem zespołu jest zwyciężanie w ERC 2 i to robimy. SPRT działa znakomicie, wszystko jest dopięte na ostatni guzik, a my korzystamy z ogromnego doświadczenia zespołu. Pozostaje się tylko cieszyć i czekać na pierwszy szutrowy rajd w sezonie. Dziękujemy całemu Zespołowi i naszym Partnerom: Keratronik, Eneos, Raiffeisen Leasing, Franke, oraz SJS.


Fot. www.fiaerc.com

DANIEL DYMURSKI: - Po raz kolejny zdobyliśmy komplet punktów i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi. Ostatnia pętla rajdu przyniosła nam dużo radości z jazdy, na każdej próbie byliśmy zadowoleni zarówno z naszego tempa, jak i „czytania” drogi. W tych trudnych warunkach nasze notatki okazały się znakomite. Druga wygrana na asfalcie dobrze nas nastawia przed rajdami szutrowymi, które są następne w naszym kalendarzu. To kolejne wyzwanie w tym sezonie.


Fot. www.fiaerc.com

KAJETAN KAJETANOWICZ: - Przed każdym rajdem zbieramy jak najwięcej informacji, analizujemy możliwe scenariusze, wyciągamy wnioski z poprzednich startów, przygotowujemy się na niemal każdą sytuację. Wszystko po to, by na miejscu nie było niespodzianek i dodatkowych nerwów. Ale na szczęście nie jest tak, że wiemy wszystko. W każdej rundzie Mistrzostw Europy coś nas zaskakuje. Dzięki temu wciąż się uczę. Jest kilka rzeczy, które musimy poprawić. Cały zespół ma narzędzia, ale jeśli chcemy ponownie zdobyć Mistrzostwo Europy, to musimy nauczyć się jeszcze lepiej je wykorzystywać. W tym sporcie nie jest możliwe, by zawsze, ale to zawsze, podejmować właściwe decyzje, choć każda ma znaczenie, gdy bijemy się o ułamki sekund. Rajdy to nie laboratorium, nie da się wszystkiego zbadać. Ale to z jednej strony dobrze, bo taką rywalizację kochamy - my sportowcy i nasi kibice. Było ich tutaj bardzo dużo, a ich wsparcie dodawało nam mnóstwo siły. Ryzykujemy i ciężko pracujemy właśnie dla takich niesamowitych chwil i emocji, których nie da się zapomnieć.


Fot. www.fiaerc.com

JAREK BARAN: - Znowu zrobiliśmy tu w Irlandii coś fajnego dla polskich rajdów. Drugie miejsce, znów bardzo blisko Craiga Breena - miejscowego faworyta i światowej klasy kierowcy. Z wielu względów Irlandia to niesamowicie wymagający rajd. Nieprzewidywalna pogoda, wąska trasa z dziesiątkami skoków. Jest wiele trudnych imprez, ale Irlandia jest esencją rajdów asfaltowych.

Samochody: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Komunikat Federacji Słowackiej SAMS w sprawie odwołania zawodów Rallycross/Autocross
Biuro Sportu i Turystyki Polskiego Związku Motorowego publikuje poniżej treść... więcej
4 runda MPRC i PPAC na Autodromie Słomczyn
Biuro Sportu i Turystyki PZM informuje, że Prezydium Zarządu Głównego Polskiego... więcej
Deszczowy finisz Mistrzostw Polski
Deszczowa aura towarzyszyła kierowcom podczas ostatniej rundy Wyścigowych... więcej
Rekordowy finał WSMP. Mistrzowie wyłonieni w deszczu
Rekordowa frekwencja finałowej rundy, mocno obsadzone puchary i walka koło w... więcej
Sukces Kajetanowicza i Szczepaniaka, drugie miejsce w Rajdzie Sardynii!
Kolejny świetny występ Kajetana Kajetanowicza i Macieja Szczepaniaka w... więcej
Kajetanowicz i Szczepaniak wiceliderami przed finałowym etapem Rajdu Sardynii
Sobota świetnie układała się dla polskich sportowców.Na szutrowych drogach... więcej
Pierwszy raz Przygońskiego – Rajd Wysoka Grzęda Baja Drawsko Pomorskie 2020 rozstrzygnięty
Kuba Przygoński i Timo Gottschalk w Toyocie Hilux wygrali rajd Wysoka Grzęda... więcej

Strony

- Archiwum