43 Konkurs o tytuł „najlepszego kierowcy” regionu elbląskiego
26 czerwca br. w Elblągu na terenie Targowiska Miejskiego odbył się 43 Konkurs... więcej
II Ogólnopolska konferencja Psychologii Transportu Uniwersytet Gdański
Dnia 24.06.2022 przewodniczący komisji BRD i OŚ ZO PZM Rafał Ziółkowski... więcej
MOTOCROSS - FINAŁOWA RYWALIZACJA MISTRZOSTW EUROPY NA TORZE W GDAŃSKU
Już w najbliższy weekend 25/26.06.2022 na Torze Motocrossowym w Gdańsku... więcej
Historyczne Mistrzostwa Polski Pit Bike Off-Road
Historyczne Mistrzostwa Polski Pit Bike Off-Road odbyły się w GdańskuDwa dni,... więcej
Informator dla kibiców i mediów przed meczem z Landshut Devils
BILETYCeny biletów na mecze eWinner 1. Ligi Żużlowej w Gdańsku będziemy podawać... więcej
Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Trans MF Landshut Devils [AWIZOWANE SKŁADY]
Prezentujemy awizowane składy na niedzielny mecz 10. kolejki eWinner 1. Ligi... więcej
Bezpieczni na drodze 2022
W tym roku zakończyliśmy już projekt Bezpieczni w ruchu drogowym dla młodzieży... więcej
Mistrostwa Europy MX
To już za dwa tygodnie na gdańśkim torze motocrossowym odbędą się Mistrzostwa... więcej
Rajdu EnduroRally24
W dniach 09-12 czerwca odbędzie się nawigacyjny rajd motocykli enduro... więcej

Wypowiedzi po meczu Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Cellfast Wilki Krosno

Na inaugurację sezonu 2022 Zdunek Wybrzeże Gdańsk przegrało na własnym torze z Cellfast Wilkami Krosno 39:51. - Zaczęliśmy fatalnie, ale nie możemy się załamywać. Trzeba pracować dalej i jechać do przodu. Nie możemy po jednej przegranej poddawać całego sezonu - powiedział menedżer Eryk Jóźwiak.

Eryk Jóźwiak (menedżer Zdunek Wybrzeża Gdańsk): - Dziury w składzie spowodowały, że nie wygraliśmy. Patrząc na przebieg spotkania i jazdę poszczególnych zawodników, z/z też niewiele by nam dało. Nie żałuję decyzji o postawieniu na Thomasa Joergensena. Rasmus Jensen nie "dojechał", Adrian Gała też miał swoje problemy. Zaczęliśmy fatalnie, ale nie możemy się załamywać. Trzeba pracować dalej i jechać do przodu. Nie możemy po jednej przegranej poddawać całego sezonu, natomiast nie pomogą nam żadne szpagaty, jeśli nie będą robić punktów ci, od których się tego wymaga.

Viktor Trofimov (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): - Jedziemy drużynowo, więc nie mogę być zadowolony z tego meczu. Jesteśmy osłabieni w tym sezonie, ale zapewniam, że się nie poddamy. Będziemy szykować się do kolejnych spotkań. Na tym sezon się nie kończy. Pojechałem poprawnie. Co prawda w jednym wyścigu trochę przekombinowaliśmy z ustawieniami, zrobiliśmy korektę, która poszła w odwrotną stronę. Na szczęście później to skorygowaliśmy i było w porządku. 

Jakub Jamróg (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Początek zawodów był bardzo dobry w moim wykonaniu, jednak później punkty mi pouciekały. Tor zrobił się twardszy, to była typowa tarka i każde roszenie miało spory wpływ. Niestety, ale kolejny raz końcówka spotkania w Gdańsku jest dla mnie słabsza. Muszę się bardziej pilnować i zwracać uwagę na ustawienia motocykla. Trochę niepotrzebnie zasugerowałem się wyścigiem, w którym przyjechałem drugi. Zrobiłem korektę i poszło to w odwrotną stronę.

Kamil Marciniec (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Popełniłem błąd w wyścigu młodzieżowym, wybrałem złą koleinę. Po przegranym starcie nie mogłem złapać kontaktu z rywalami. Od zawsze dobrze jeździło mi się na torze w Gdańsku, ale oczywiście muszę jeszcze mocno popracować nad moją jazdą.

Vaclav Milik (Cellfast Wilki Krosno): Było bardzo dobrze. Nie byłem do końca zadowolony z mojego wyniku, bo nie miałem startów. Czułem się bardzo szybki na tym motocyklu, ale jak nie wyjechałem ze startu, trudno było mi cokolwiek zrobić. Tor w Gdańsku był równy, nie było jakichkolwiek kolein i dobrze się jechało. Czegoś takiego tutaj nie pamiętam, jednak było twardo i niewiele nawierzchni się wysypywało na szeroką. Trzeba było kombinować do środka toru i przy przycinkach. 

Mateusz Szczepaniak (Cellfast Wilki Krosno): Mamy silną drużynę. Dużo łatwiej się jedzie, gdy juniorzy punktują i to nie tylko w wyścigu młodzieżowym. Franek Karczewski potrafił wygryać. Widać, że wie jak się jeździ na żużlu. Dla nas jest to duża pomoc. W porównaniu do ubiegłego roku nie mamy słabych punktów, choć oczywiście był to dopiero pierwszy mecz i musimy być skoncentrowani w dalszej części sezonu.

 

fot. T.Rosochacki

Autor: Redakcja

Zarząd Okręgowy PZM: 
Kategorie: 
Share