Zawody w Pandemii
Sezon 2020 zawodnicy sportów motocyklowych  w naszym okręgu z powodu... więcej
III RAJD REPLICA & CLASSIC
Olsztyński Klub Motorowy im. Mariana Bublewicza zaprasza w dniu 22 sierpnia... więcej
Nowy kalendarz Mistrzostw Strefy Polski Północnej MX 2020
Szanowne koleżanki / Szanowni koledzy,przedstawiamy nowy kalendarz rozgrywek... więcej
Kalendarz interaktywny na stronie ZO PZM Olsztyn
Niniejszym informujemy, że Zarząd Okręgowy PZM w Olsztynie podjął decyzję o... więcej
Komunikat nr 5
KOMUNIKAT NR 5/06/2020W nawiązaniu do poprzedniego komunikatu w sprawie... więcej
POWRÓT DO UPRAWIANIA SPORTU MOTOROWEGO W POLSCE
POWRÓT DO UPRAWIANIA SPORTU MOTOROWEGO W POLSCE Plan organizacyjno-... więcej
ŚWIATOWY DZIEŃ ŚRODOWISKA
Już jutro!  Światowy Dzień Środowiska obchodzony jest 5 czerwca i jest... więcej
Nowy Kalendarz Centralnych Imprez Sportu Samochodowego 2020
W dniu 04.06.2020 r., Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego,... więcej
PRZEŁOŻENIE TERMINU
Informujemy, że w związku z wciąż  panującymi obostrzeniami... więcej

Kurz opadł po 43 Rajdzie Kormoran

Tumany kurzu i ryk silników. Staniszewski wygrał 43. Rajd Kormoran

Na Mazurach rozegrano Rajd Kormoran. Przed laty była to najbardziej wyczekiwana impreza w krajowym kalendarzu rajdowym, teraz ma charakter lokalny, ale wciąż dużą atencją darzą go kierowcy i kibice motosportu. Na trasie Kormorana najszybszy był Zbigniew Staniszewski.

Tumany kurzu, ryk silników i zapach spalin to okoliczności, do których mieszkańcy tej części Mazur przyzwyczajeni są od lat i to nie tylko za sprawą Rajdu Polski. Na Mazurach rozegrano 43. odsłonę Rajdu Kormoran.

- To impreza, która kojarzy się z Warmią, kojarzy się z Mazurami, kojarzy się z przepięknymi odcinkami specjalnymi, bardzo wymagającymi - mówi Mariusz Bojarowicz, rzecznik 43. Rajdu Kormoran.

O czym niemal na każdym kroku przekonywali się uczestnicy rajdu: - Starałem się jechać szybko i nam się to udawało. Piękne odcinki, ślisko... Te kamyczki, kuleczki powodują, że auto na zakrętach uślizguje się, ale wiedzieliśmy, że te kuleczki są, przygotowaliśmy się na nie. Trzeba się składać wcześniej do zakrętu, a nie w ostatniej chwili - mówi Zbigniew Staniszewski, kierowca rajdowy.

Rajd rozgrywany był w dwóch klasach - Okręgowej i Super KJS. Kierowcy startujący w tej pierwszej kategorii mieli do pokonania dziewięć odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 45 km. Niektórzy mieli problem z płynnym pokonaniem zakrętu na OS w Tałtach. Tu potrzebna była odpowiednia technika.

- Tam trzeba wykonać kilka czynności: zaciągnąć ręczny, jechać na zablokowanych kołach, mielić przednimi kołami i jeszcze spróbować zarzucić się tyłem - wyjaśnia Staniszewski.

Rajd Kormoran był jednocześnie memoriałem Mariana Bublewicza.

Źródło: FB TVP 3 Olsztyn

Foto: FB Mariusz Kuliś, Marcin Harasymko, Łukasz Stukan, 43 Rajd Kormoran

Zarząd Okręgowy PZM: 
Kategorie: