Ruszył piąty już sezon rajdowych emocji z Dacią Duster
W ostatni weekend, 9–10 kwietnia, w Drawsku Pomorskim w ramach Rajdu... więcej
Rajd Czyściocha 2021
Klub Pojazdów Zabytkowych - Szczecin ZAPRASZA do uczestnictwa w wydarzeniu... więcej
Ponad 100 zawodników w Wysoka Grzęda Baja Drawsko Pomorskie
Do rywalizacji na najtrudniejszych i najbardziej wymagających trasach w Polsce... więcej
Rajd Czyściocha 2021
W związku z wprowadzonymi ograniczeniami, związanymi z pandemią, „Rajd... więcej
Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy
życzyZarząd, Działacze i Pracownicy Zarządu Okręgowego PZM Szczecin ... więcej
Rajd Czyściocha 2021
Klub Pojazdów Zabytkowych - Szczecin ZAPRASZA do uczestnictwa w wydarzeniu... więcej
FIA RALLY STAR W POLSCE – CO, GDZIE, KIEDY
Polski Związek Motorowy razem z Międzynarodową Federacją Samochodową FIA... więcej
Drawsko Pomorskie otworzy rajdowy sezon w Polsce
Wysoka Grzęda Baja Drawsko Pomorskie rozpocznie mocnym akcentem sezon 2021. Na... więcej
Wyjątkowy jubileusz Józefa Serdyńskiego
W dniu 3 marca 2021 roku Honorowy Wiceprezes ds. Sportu Zarządu Okręgowego... więcej
Przekaż 1% Fundacji PZM
Okres rozliczania dochodów za 2020 rok to okazja do wsparcia potrzebujących... więcej

Rajd Monte Karlino z wieloma nowościami.

Od lat rajdowcy na północy Polski przyzwyczaili się, że sezon rozpoczyna się od marcowego Rajdu Monte Karlino. Niestety sytuacja epidemiczna pokrzyżowała szyki także w rajdach samochodowych. Na szczęście udało się rozpocząć sezon w sierpniu, a na kultowym Monte Karlino spotkaliśmy się tym razem w listopadzie. Oznaczało to, że rajd w tym roku po raz pierwszy nie otwierał Rajdowych Mistrzostw Polski Zachodniej, a stanowił ich czwartą rundę. Całkowicie nowe były także odcinki specjalne. Tym razem zostały zlokalizowane na drogach powiatu białogardzkiego – dwa, ponad 4-kilometrowe oesy przejeżdżane trzykrotnie. Park serwisowy został przeniesiony na obszerny i utwardzony teren białogardzkiego targowiska, dzięki czemu można było ograniczyć ilość dojazdówek. Ale zanim rajdowcy wyruszyli na niedzielne oesy, czekał na nich otwierający rajd sobotni, wieczorny prolog w Karlinie w bezpośrednim sąsiedztwie bazy rajdu – Homanit Areny. Widowiskową próbę, transmitowaną na żywo w internecie wygrali Arek Tyc i Jarek Koczewski w Subaru Impreza.

Na niedzielnych oesach rajdowców przywitała piękna Polska, złota jesień. Pierwszy z oesów – „Rogowo” rozpoczynał się od kombinacji prawy – lewy przez dwa mostki na rzece Parsęcie, następnie na wjeździe do Rogowa widowiskowy, lewy nawrót za wysepką i wąska szybka partia łuków przez szczyty do Byszyna. Tam ciekawa i śliska „90-tka” na oporze i ostatnie zakręty do mety.

Także tutaj najszybszy był Tyc, ale za jego plecami trwała walka o prymat w klasie RWD między dwoma załogami w BMW E36. Drugie miejsce zajęli Wiktor Borowiak i Maciej Maciejczyk, ale ich przewaga nad Szymonem Bartelem i Marcinem Guzowskim wyniosła niecałe pół sekundy! Drugi oes w pętli to „Sińce” ropoczynające się w wiosce o tej nazwie, następnie kilka bardzo długich, wąskich zakrętów i wjazd do Rychówka. Tutaj pod górę na odcinek po poniemieckim, ale równym bruku, za którym, po zmianie nawierzchni na asfalt czekały dwa chytre prawe łuki. Ogromną niespodziankę sprawili na tym oesie Maciej i Dariusz Liszka, którzy swoim małym Fiatem Cinquecento wygrali ten oes w generalce! Ponad 2 sekundy stracili do nich Dawid Matysiak z Markiem Rzepińskim w BMW Proto Rally. Tyc tym razem zanotował trzeci rezultat, co pozwoliło mu zjechać na pierwszą przerwę serwisową na pozycji lidera. Drugi, ze stratą ponad 13 s. był Liszka, a trzeci Borowiak.

Druga pętla rajdu to komplet oesowych zwycięstw Tyca, które pozwoliły mu zbudować już niemal 20 s. przewagi w generalce. Ostatni przejazd „Rogowa” także padł łupem załogi Subaru , ale na „Sińcach” zapachniało sensacją. Tym razem oes rozgrywany jako dodatkowo punktowany „Powerstage” wygrał Borowiak przed Bartelem i Liszką. Dopiero 18-ty czas Tyca był oznaką problemów z samochodem. Wprawdzie wystarczało to do utrzymania się w fotelu lidera, ale do przejechania pozostawał jeszcze jeden oes. Na szczęście udało się dojechać na serwis w Białogardzie i naprawić auto przed najbardziej widowiskową próbą rajdu.

Rozgrywany w samym centrum Koszalina superoes to jedyna próba w Polsce, na której dwa auta ścigają się równolegle. Startują z dwóch przeciwległych stron głównego skrzyżowania w mieście, okręcają synchronicznie „beczkę”, po czym rozjeżdżają się w przeciwne strony, by po nawrocie wrócić na główne skrzyżowanie po drugiej stronie. Każdy pokonywał dwa takie identyczne co do metra okrążenia. Wszystkie przejazdy wraz z komentarzem były transmitowane na żywo z kilku kamer rozmieszczonych wzdłuż trasy superoesu, co w dobie obowiązujących obostrzeń pozwoliło kibicom czerpać radość z niezwykle widowiskowych przejazdów w samym sercu Koszalina. Naprawa Subaru załogi Tyc/Kociszewski musiała być skuteczna, bo wygrali oni także i tę próbę pieczętując zwycięstwo w całym rajdzie. Drugie miejsce zajęli Borowiak z Maciejczykiem, a na najniższym stopniu podium stanęli Bartel i Guzowski. Zwycięstwo w 46. Rajdzie Monte Karlino pozwoliło Tycowi wrócić na fotel lidera punktacji w klasyfikacji generalnej. Na drugie miejsce wskoczył rewelacyjnie jeżdżący Liszka. Liderujący po 3 rundach Damian i Patrycja Walczak spadli na miejsce trzecie.

Monte Karlino w nowej odsłonie mocno przypadło do gustu rajdowcom, którzy bardzo pozytywnie ocenili nowy format rajdu. Oesy okazały się wymagające, a zwycięstwo na jednym z nich Fiata Cinquecento świadczy o tym, że to nie moc samochodu była najważniejsza.

 

galeria zdjęć:

https://www.facebook.com/media/set/?vanity=systemtk&set=a.3439393376155417

 

oficjalny klip video:

https://www.facebook.com/rajdmontekarlino/videos/878139636346588

Zarząd Okręgowy PZM: