7. runda Pucharu Śląska i Opolszczyzny
Stowarzyszenie Motocyklowe PANDA zaprasza na zawody cross country które są... więcej
Motocykliści HAWI Racing Team zakończyli zmagania w Mistrzostwach Polski Enduro wywalczając aż 6 medali
Dobiegły końca krajowe rozgrywki Enduro 2022. Reprezentanci opolskiego HAWI... więcej
Auto-Moto-Klub Grodków zaprasza
Auto Moto Klub Grodków zaprasza na zawody motocrossowe, które odbęda sie w... więcej
7. runda IPONE Enduro Cross Series 2022
Informujemy, że Stowarzyszenie HAWI RACING TEAM jest organizatorem zawodów... więcej
SKJS Głuchołazy o Puchar Burmistrza Głuchołaz
Planowany pierwotnie w kalendarzu lipcowy termin SKJS Głuchołazy uległ... więcej
EKO MOTO FORUM 2022
Zapraszamy fanów motoryzacji, dobrego designu, zdrowego trybu życia, a... więcej
7 runda IPONE Enduro Cross Series 2022
Stowarzyszenie HAWI RACING TEAM zaprasza na "IPONE Enduro Cross Series... więcej
Arkadiusz Mirecki - motocrossowym Mistrzem Polski!
Arkadiusz Mirecki z opolskiego HAWI Racing Team z tytułem motocrossowego... więcej
Sukcesy w 41. Rajdzie Polskie Safari
Tomasz Wikowicz specjalizujący się w rajdach Baja zajął drugie miejsce w 41.... więcej
Pożegnanie przy dźwiękach warczących silników
W czwartek 21 lipca odbyła się ceremonia pogrzebowa, gdzie poza najbliższymi,... więcej

Pożegnanie przy dźwiękach warczących silników

W czwartek 21 lipca odbyła się ceremonia pogrzebowa, gdzie poza najbliższymi, były osoby związane z Polskim Związkiem Motorowym ubrani w klubowe barwy Automobilklubu Kędzierzyńsko-Kozielskiego. Dźwiękami warczących silników i klaksonami rajdowych samochodów oddaliśmy Jackowi Nowakowi hołd.
Pogrzeb, to z założenia smutna i bardzo przytłaczająca najbliższą rodzinę ceremonia. Jednak nie w tym przypadku, ponieważ wspólnie pożegnaliśmy naszego Tatusia i Waszego Jacka tak, jak on sam by tego chciał. W asyście orkiestry, ryku silników i klaksonów udał się w swoją ostatnią podróż. W imieniu całej rodziny chcieliśmy Wam za to podziękować. Towarzyszyliście mu na jego drodze życia i nie zabrakło Was również na jego ostatniej prostej. Tata znalazł się na swojej życiowej mecie, ale dzięki takim ludziom, jak całe motorowe środowisko na pewno cieszył się z tego, w jaki sposób tę linię mety przekroczył – powiedziała Martyna Michalik, córka zmarłego Jacka.
Na cmentarzu ustawiliśmy bramę rajdową z napisem META – taką, jak na rajdach samochodowych. Przy kaplicy oraz przy grobie powiewały flagi Polskiego Związku Motorowego.
– Zawsze można było na niego liczyć. Pomagał każdemu i na wszystko znajdował rozwiązanie. Człowiek o wielkim sercu – wspominają koleżanki i koledzy z Automobilklubu.

Zarząd Okręgowy PZM: