Komunikat PZM w sprawie rekomendacji odwołania / zmiany terminu zawodów, imprez i szkoleń.
W związku z rosnącą liczbą zachorowań na COVID-19 chorobę wywołaną przez... więcej
Komunikat Polskiego Związku Motorowego w związku z zagrożeniem epidemiologicznym
Komunikat Polskiego Związku Motorowego w związku z zagrożeniem... więcej
70 lat PZM!
To właśnie dzisiaj !!Wszystkim zaangażowanym w działalność PZM serdecznie... więcej
WAŻNE! WARUNKI PRZEDŁUŻENIA LICENCJI ZAWODNIKÓW SPORTU MOTOROWEGO 2020r
WAŻNE!WARUNKI PRZEDŁUŻENIA LICENCJI ZAWODNIKÓW SPORTU MOTOROWEGO 2020 r.KLIKNIJ... więcej
SUPEROES 1/2020: ATRAKCYJNE SPEEDCARS, STABILNE WARUNKI JAZDY, WYNIKI
67 sklasyfikowanych uczestników to plon sobotniego, pierwszego w tymsezonie,... więcej
Podsumowanie
W niedzielę 15.12.2019 r. odbył się II Memoriał śp. Zbyszka Banasika. Zbigniew... więcej
REGULAMIN UZUPEŁNIAJACY II MEMORIAŁ ZBIGNIEWA BANASIKA SPRINT ENDURO Kielce 25.11.2019r.
REGULAMIN UZUPEŁNIAJACY  II MEMORIAŁ ZBIGNIEWA BANASIKA  SPRINT... więcej

W Kielcach mamy najlepszych młodych kierowców. Trzech uczniów "mechanika" nie miało sobie równych

Trzech uczniów kieleckiego "Mechanika” nie mało sobie równych w Polsce. Ich nauczyciele mówią , że wygrali bo są świetnie w praktyce i teorii.

 

Szymon Dziubiński, Tomasz Kuzia, Dawid Terelak uczniowie kieleckiego Zespołu Szkół Mechanicznych zwyciężyli w Ogólnopolskim Turnieju Motoryzacyjnym w Szprotawie. Nasza drużyna okazała się najlepszą spośród szesnastu startujących w turnieju.

Nazwiska Szymona Dziubińskiego, Tomasza Kuzi i Dawida Terelaka już warto zapamiętać. Ta trójka chłopców kieleckiego mechanika pokonała kilkudziesięciu uczniów szkół ponadgimnazjalnych ze wszystkich województw w Polsce. W trzydniowym turnieju, który odbył się w na przełomie maja i czerwca startowali w kilku dyscyplinach. Turniej składał się z kilku dyscyplin. W testach teoretycznych niezbędna wiedza dotyczyła nie tylko historii motoryzacji i przepisów ruchu drogowego, ale też zasad udzielania pomocy przedmedycznej. Część praktyczna wymagała od zawodników niezwykłych umiejętności jazdy samochodem i motorowerem, w różnych warunkach. Tutaj obok precyzji, zdecydowanie liczył się czas.

- To nie była zwykła jazda samochodem – mówi Andrzej Chudy, nauczyciel ze szkoły, który przygotowywał chłopaków do zawodów – Na masce samochodu był zamocowany talerz STEWARDA z piłką tenisową. Uczestnik musiał pokonać specjalnie wytyczoną trasę w taki sposób, aby piłeczka nie spadła z talerza. Zadanie to wymaga od kierowcy płynnego operowania pedałem gazu i hamulca. Ta konkurencja oparta jest wręcz na aptekarskiej precyzji.

Do turnieju przygotowali się praktycznie przez cały rok. Zawsze jako drużyna. – A w ostatnim miesiącu codziennie, po zajęciach trenowaliśmy na placu manewrowym naszej szkoły. Oczywiście wszystko odbywało się pod czujnym okiem pana Andrzeja i dziesiątków kolegów, którzy z okien obserwowali nasze zmagania – mówi tegoroczny maturzysta Tomasz Kuzia z Chęcin. - Kodeks z przepisami ruchu drogowego były z nami codziennie – dodaje Dawid Terelak, siedemnastolatek z gminy Piekoszów.

POPEŁNILI JEDEN BŁĄD PRZEZ... INTERNET

Pasją chłopaków jest oczywiście motoryzacja. Jak mówią czytają nieskończona ilość książek, interesują się wszelkimi nowinkami motoryzacyjnymi. Podczas turnieju wiedzy o historii motoryzacji popełnili tylko jeden błąd.

– Wszystko przez internet – mówi dziewiętnastoletni Szymon Dziubiński z Radomic z gminy Morawica. – Tam znaleźliśmy informację, że pierwszym konstruktorem gokarta w Polsce w 1970 roku był mechanik, a okazało się, że to był jego brat, który był... malarzem. Pytanie podchwytliwe bardzo.
Pokonali 16 drużyn z całej Polski. Metoda na ich sukces? – Współpraca – odpowiadają chórem. – Tu nie ma gwiazd, musimy być bardzo zgrani, ufać sobie i ze sobą współpracować. A przy tym wspierać się.

– To bardzo ważne – dodaje Andrzej Chudy, który nie pierwszy raz szkoli młodzież do zawodów. – W tych zawodach liczy się współpraca, bo co z tego jak wszyscy będą świetnymi kierowcami, a nikt nie będzie chciał się uczyć. Z Dawidem, Szymonem i Tomkiem nie miałem problemów. To jedni z najzdolniejszych uczniów w szkole.

NAJLEPSI FACHOWCY W POLSCE BYLI SĘDZIAMI

Sprawność na torze jak i wiedzę 16 drużyn – najlepszych w poszczególnych województwach oceniali sędziowie z Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, przedstawiciele zarządu głównego Polskiego Związku Motorowego, z ministerstwa, a także z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

- Wydawało nam się, że fachowcy takiej rangi będą bardzo surowi – mówi Dawid – Nic bardziej mylnego. Sędziowie uważali, że dostanie się do finałów centralnych było już zwycięstwem.

TO NAJZDOLNIEJSI UCZNIOWIE W SZKOLE

Dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych - Dariusz Wójcik chwali Tomka, skromnego dwudziestolatka. – To nasz najzdolniejszy uczeń. Od dwóch lat otrzymuje stypendium Prezesa Rady Ministrów, od pierwszej klasy ma świadectwo z czerwonym paskiem. Samochody nie są żadną tajemnicą dla niego – wylicza dyrektor.

- Uczę się przede wszystkim dla siebie, to najważniejsze, słuchać na lekcjach, uważać i mieć sposób na wiedzę. Miałem też dobrych nauczycieli – mówi Tomek Kuzia. Jego zainteresowania to Polska motoryzacja. – Przykro mi, że tak podupadła obecnie. Uwielbiam stare samochody, są prostsze w budowie. Obecnie, żeby sprawdzić samochód, należy go podpiąć do komputera. Ja lubię takie, gdzie trzeba się nagłówkować nad przyczyną jakieś awarii. Jednym słowem wymagające.

Tomek jeździ 12 letnim polonezem. Uwielbia go za to, że jest bezawaryjny. Ale to, że taki jest dzisiaj to oczywiście jego zasługa. - Może się wydawać, że to prosty samochód, ja jestem właścicielem z najbogatszą wersją na rynku. To prezent od rodziców – mówi chłopak - Mam klimatyzację, dołożyłem elektrycznie sterowane szyby i podgrzewane lusterka. Składam też silnik od innego poloneza, próbuje podnieść jego moc.

Tomek wybiera się na Politechnikę Świętokrzyską na kierunek budowa maszyn. Jego kolega z drużyny - Szymon Dziubiński jest godnym następca Tomka w szkole. - Starałem się też o stypendium, ale Tomek był lepszy, może w tym roku – zastanawia się Szymon, który w przeciwieństwie do Tomka, uwielbia duże motory. - Denerwuje mnie to, że nie ma kierunku na studiach, które zajmowały by się wyłącznie motocyklami, a kiedyś były – mówi.

Dawid Terelak jest najmłodszy w drużynie. Okazał się najlepszy w konkurencji indywidualnej. - Młodzież czasami ma słomiany zapał, wszyscy by chcieli startować w zawodach, ale trzeba też się uczyć i to wytrwale, codziennie. Nie wielu ma taką samodyscyplinę w nauce jak moi chłopcy, z których jestem bardzo dumny – nie ukrywa Dariusz Wójcik dyrektor słynnego mechanika. – Doceniam też wkład pracy i zaangażowanie pana Andrzeja. Cały maj po kilka godzin siedział z uczniami. To ich wspólne zwycięstwo.

  Autor: Agnieszka BIAŁEK – MADETKO

Zarząd Okręgowy PZM: 
Kategorie: