10. Rajd Niepodległości 2021 - relacja z przebiegu imprezy
W dniu 11.11.2021r. Sopockie Stowarzyszenie Sportowe Automobilklub Orski przy... więcej
Zakończenie Sezonu 2020 i 2021
W minioną sobotę w Hotelu Łeba&SPApo raz czwarty odbył się Bal Mistrzów... więcej
Bezpiczni na drodze!
Historia PZM, popularyzacja sportów motorowych , technika pokonywania zakrętów... więcej
Tym razem też przelewek nie było!!!!
….Można jednak i należy buntować się przeciw śmierci, gdy przerywa życie... więcej
Nowi RD w AK Kwidzyn
Zarząd Okręgowy PZM w Gdańsku prZyjął wniosek w sprawie sfederowania się nowego... więcej
Dzień Ofiar Ruchu Drogowego
W trzecią niedziele listopada obchodzimy światowy dzień ofiar ruchu drogowego!... więcej
AKM Trrning Rusocin
W niedzielę 7 listopada Automobilklub Morski, dzięki przychylności władz ... więcej
Time Attack R2 wieńczy cykl treningów Automobilklubu Morskiego na Autodromie Pomorze
W minioną niedzielę Automobilklub Morski zakończył cykl spotkań na Autodromie... więcej
Witamy nowych Ratowników Drogowych PZM
Przez cały październik, co środę, członkowie Stowarzyszenia MOTO-KOCIEWIE-STG... więcej
Zakończył się sezon MX 2021
Zakończył  się sezon MX 2021.Był to trudny rok spowodowany ograniczeniami... więcej

Relacja z Klasyków na torze - 19 IX 2021

W niedzielę 19 września na Autodromie Pomorze w Pszczółkach odbyła się druga i ostatnia zarazem tegoroczna runda Klasyków na torze organizowanych przez Automobilklub Morski. Stało się to już pewną tradycją, że organizowane są dwie rundy w sezonie - udało się to nawet przed rokiem, gdy z przyczyn obiektywnych było to szczególnie trudne.

Mimo obaw (a dla niektórych - nadziei) o deszczową pogodę było sucho przez cały czas trwania imprezy, tj. od godziny 10 do godziny 16, czyli wg harmonogramu który również jest już standardem. Było za to chłodniej niż wiosną co było pozytywne dla posiadaczy zwykłych opon drogowych, które mają tendencję do szybszego przegrzewania się. Obyło się gładko, zaledwie z jedną awarią i to pojazdu, który przy okazji zrobił tego dnia bodaj największą furorę - był to Żuk z układem napędowym z BMW i modernizacjami również w obszarze zawieszenia.

Tabelę czasów zdominował po raz kolejny już Mateusz Prokopiuk w klasycznym Fordzie Taunus, którego karoseria skrywa jednak pod spodem również szereg drastycznych modyfikacji. Wśród oryginalnych klasyków najszybszy był Grzegorz Michalczuk i jego Toyota Celica.

 

fot. Michał Kuźnicki i Krzysztof Matusiak

Zarząd Okręgowy PZM: 
Share