Max Fricke triumfatorem 2022 ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland

Australijczyk, Max Fricke zwycięzcą 2022 ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland. 2. miejsce zajął Duńczyk, Leon Madsen, natomiast na najniższym stopniu podium stanął Szwed, Fredrik Lindgren. Z powtórki biegu finałowego został wykluczony Mikkel Michelsen. Najlepszy z Polaków, Bartosz Zmarzlik został sklasyfikowany na 5. miejscu.

Pierwsza seria startów rozpoczęła się od wygranej żużlowca MOTORU Lublin – Mikkel Michelsena. Duńczyk po wyśmienitym starcie dowiózł do mety pewne zwycięstwo. W drugiej gonitwie najlepiej ze startu wyszedł Bartosz Zmarzlik i nie pozostawił cienia wątpliwości swoim rywalom i na mecie zameldował się na pierwszym miejscu. Trzecia odsłona zmagań to 3 oczka Macieja Janowskiego, za którym wjechał na metę Tai Woffinden. Pierwszą serię startów zamknęła wygrana Leona Madsena, który na mecie zameldował się przed Jasonem Doylem, Jakubem Miśkowiakiem i Maxem Fricke.

Druga seria startów wykrystalizowała czołówkę zawodów na PGE Narodowym. Rozpoczął ją od zwycięstwa Leon Madsen, który pokonał Bartosza Zmarzlika. W gonitwie nr 6 doszło do dość niebezpiecznej sytuacji. Na drugim wirażu drugiego okrążenia podniosło Patryka Dudka, który omal nie wpadł w Jacka Holdera. Jednak australijski kolega z drużyny klubowej Polaka popisał się refleksem i zdołał położyć motocykl. Po 2 seriach startów niepokonanych pozostawało 2 żużlowców – Maciej Janowski i Leon Madsen.

W trzeciej serii startów zawodnicy odważyli się jeździć już szerzej, szczególnie na pierwszym wirażu. Najbliżej bandy w biegu 12 przejechał Szwed, Fredrik Lindgren, któremu przeszkodzić chciał Leon Madsen, lecz tylko mu pomógł. W wyścigu nr 10 doszło niespodziankę sprawił Paweł Przedpełski, który pokonał Janowskiego i Zmarzlika. Trzecia seria startów przekreśliła również szanse na awans do półfinałów dla Patryka Dudka, Andersa Thomsena oraz Martina Vaculíka.

W przedostatniej serii najciekawszym okazał się bieg 14, w którym jazdę defensywną przed szalejącym za nim Danielem Bewleyem pokazał Paweł Przedpełski. Do samego końca nie było pewne, który z zawodników zakończy z jednym punktem. W pozostałych wyścigach głównie decydował start oraz rozegranie pierwszego wirażu.

Ostatnie gonitwy rundy zasadniczej przypomniały o możliwości walki na dystansie. W biegu 17 po raz drugi z nawierzchnią zapoznał się Australijczyk, Jason Doyle. Tym razem jednak sędzia zawodów wykluczył Indywidualnego Mistrza Świata 2017 z powtórki wyścigu. W biegu 18 na tor upadł też Fredrik Lindgren. Szwed podczas walki o jedno oczko na ostatniej prostej nie opanował motocykla i upadł. Za najciekawszy bieg wieczoru uznać można wyścig kończący rundę zasadniczą, w której zaciekłą walkę o pierwsze miejsce pokazali kibicom Zmarzlik oraz Fricke. Ostatecznie górą Australijczyk.

W półfinałach prawdziwy dramat przeżył Bartosz Zmarzlik. Podczas walki o zwycięstwo ledwo utrzymał się na motocyklu co przepłacił stratą pozycji, która premiowała awans na rzecz Fredrika Lindgrena. Drugi półfinał wygrał Mikkel Michelsen przed Leonem Madsenem. Maciej Janowski przyjechał na metę jako trzeci i stało się jasne, że w finale nie zobaczymy żadnego z Polaków. W finale upadek zaliczył Mikkel Michelsen po ataku Madsena. To jednak nie koniec przykrych sytuacji. Podczas schodzenia do parku maszyn upadł kolejny raz i w asyście swoich mechaników musiał opuszczać tor. W powtórce finału pewnie zwyciężył Max Fricke, który świętował dziś drugie zwycięstwo w karierze.

Wyniki:

1. Max Fricke – 16 (0,3,3,1,3,3,3) – 20 pkt GP

2. Leon Madsen – 14 (3,3,0,3,1,2,2) – 18

3. Fredrik Lindgren – 11 (2,0,3,3,u,2,1) – 16

4. Mikkel Michelsen – 11 (3,2,1,2,0,3,w) – 14

5. Bartosz Zmarzlik – 13 (3,2,2,3,2,1)

6. Maciej Janowski – 11 (3,3,1,0,3,1)

7. Tai Woffinden – 9 (2,1,0,3,3,0)

8. Paweł Przedpełski – 9 (2,1,3,1,2,0)

9. Lambert – 8 (1,2,2,2,1)

10. Jack Holder – 7 (0,2,3,0,2)

11. Jason Doyle – 6 (2,3,0,1,w)

12. Patryk Dudek – 6 (1,w,1,1,3)

13. Maksym Drabik – 5 (0,1,2,2,0)

14. Daniel Bewley – 5 (1,1,2,0,1)

15. Martin Vaculik – 4 (0,0,0,2,2)

16. Anders Thomsen – 2 (t,0,1,0,1)

17. Jakub Miśkowiak – 1 (1)

18. Witalij Lysak – 0 ()

Bieg po biegu:

1. (57,38) Michelsen, Przedpełski, Lambert, Vaculik

2. (56,79) Zmarzlik, Lindgren, Bewley, Holder

3. (56,75) Janowski, Woffinden, Dudek, Drabik

4. (56,75) Madsen, Doyle, Miśkowiak, Fricke

5. (57,05) Madsen, Zmarzlik, Woffinden, Vaculik

6. (57,43) Fricke, Holder, Przedpełski, Dudek (w)

7. (57,43) Doyle, Michelsen, Drabik, Lindgren

8. (56,63) Janowski, Lambert, Bewley, Thomsen

9. (57,22) Holder, Drabik, Thomsen, Vaculik

10. (57,43) Przedpełski, Zmarzlik, Janowski, Doyle

11. (56,53) Fricke, Bewley, Michelsen, Woffinden

12. (57,05) Lindgren, Lambert, Dudek, Madsen

13. (56,27) Lindgren, Vaculik, Fricke, Janowski

14. (56,42) Madsen, Drabik, Przedpełski, Bewley

15. (56,17) Zmarzlik, Michelsen, Dudek, Thomsen

16. (56,37) Woffinden, Lambert, Doyle, Holder

17. (55,92) Dudek, Vaculik, Bewley, Doyle (w)

18. (56,77) Woffinden, Przedpełski, Thomsen, Lindgren (u)

19. (56,46) Janowski, Holder, Madsen, Michelsen

20. (57,22) Fricke, Zmarzlik, Lambert, Drabik

Półfinał nr 1. (57,02) Fricke, Lindgren, Zmarzlik, Przedpełski

Półfinał nr 2. (56,38) Michelsen, Madsen, Janowski, Woffinden

Finał. Fricke, Madsen, Lindgren, Michelsen (w)

Żużel: 
Źródło newsa: 

Co warto wiedzieć przed 2022 ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - Informator kibica

Już 14 maja na PGE Narodowym odbędzie się druga runda tegorocznego cyklu FIM Speedway Grand Prix – ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland. 

Sprawdź, co warto wiedzieć przed żużlowym świętem w stolicy.

PROGRAM ZAWODÓW

13.05.2022 (piątek): dzień treningu/kwalifikacji przed ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland

  • 16:00 otwarcie bramy nr 2 dla kibiców
  • 17.00 początek treningu/kwalifikacji zawodników
  • 18.15 zakończenie treningu/kwalifikacji zawodników
  • wejście na trening/kwalifikacje dla kibiców na podstawie programu zawodów od 16.00, sektor D12/13, brama numer 2. Liczba miejsc ograniczona (999 osób).

SPRZEDAŻ programów zawodów ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland w dniu 13.05 będzie odbywać się w Punkcie Kasowym umieszczonym przed bramą nr 2 PGE Narodowego. Cena programu 20 PLN.
ODBIÓR (na podstawie vouchera) programów zawodów ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland w dniu 13.05 odbywać się będzie w Punkcie Kasowym umieszczonym przed bramą nr 2 PGE Narodowego.
SPRZEDAŻ BILETÓW na ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland w dniu 13.05 odbywać się będzie w Punkcie Kasowym umieszczonym przed bramą nr 2 PGE Narodowego.
PUNKT KASOWY przy bramie nr 2 PGE Narodowego czynny będzie w dniu 13.05 w godzinach 13.00 – 20.00

14.05.2022 (sobota) dzień zawodów ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland

  • 17:00 otwarcie bram PGE Narodowego
  • Wejścia dla kibiców na PGE Narodowy:
    bramami nr: 2,3,10 i 11
    bramą nr 1: bilety VIP Silver (sektory C2 i C3), loże Wschód
    bramą nr 5: bilety VIP Gold (sektory V1, V2, V3, V4, V5), loże Zachód
    bramą nr 4: wyłącznie wjazd dla osób posiadających karty wjazdowe (tylko z ważnym biletem VIP Gold/Silver, poziom -3) oraz osób niepełnosprawnych posiadających karty wjazdowe (do nabycia na www.kupbilet.pl/sgp2020)
  • 18.48 rozpoczęcie prezentacji
  • 19.04 start do pierwszego wyścigu zawodów
  • Około 22:00 zakończenie ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland

SPRZEDAŻ programów zawodów ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland w dniu 14.05 odbywać się będzie w Punktach Kasowych umieszczonych po przekroczeniu bram nr 2 i 11 PGE Narodowego. Cena programu 20 zł.
ODBIÓR (na podstawie vouchera) programów zawodów ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland w dniu 14.05 odbywać się będzie w Infopunkcie zlokalizowanym na wysokości bramy 1.
SPRZEDAŻ BILETÓW na ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland w dniu 14.05 odbywać się będzie wyłącznie w Punkcie Kasowym umieszczonym przed bramą nr 2 PGE Narodowego.
PUNKT KASOWY przy bramie nr 2 PGE Narodowego czynny będzie w dniu 14.05 w godzinach 13:00 – 19:00.
OTWARCIE BRAM PGE NARODOWEGO: w dniu 14.05 bramy stadionu zostaną otwarte o godzinie 17:00.
INFOPUNKT będzie ustawiony na wysokości bramy nr 1. Otwarcie w godzinach 17:00 – 19:00
FANZONA przed ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland będzie do dyspozycji kibiców przy bramie nr 1 w sobotę w godz. 14:30 – 18:30.

Q&A

  • Czy dzieci mogą wejść na ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland za darmo?

Dzieci do 6 roku życia, które w 2020 roku miały wchodzić na zawody bezpłatnie z pełnoletnim opiekunem i korzystać z tego uprawnienia (dziecko siedzi na kolanach opiekuna) również w 2022 roku będą mogły to zrobić, ale jedynie w związku z biletami opiekunów zakupionymi na zawody w 2020 roku. Dla nowo zakupionych biletów w 2022 roku obowiązuje zasada, iż dzieci do lat 6 (rocznikowo) wchodzą bezpłatnie tylko z pełnoletnim opiekunem, dziecko siedzi na kolanach opiekuna, który posiada bilet zakupiony w 2022 roku. wchodzą z opiekunem i siedzą na tym samym miejscu co opiekun.

  • Gdzie można przechować rzeczy – depozyty?

Depozyty na PGE Narodowym znajdują się przy bramach nr 2, 3, 10 i 11 (są darmowe, czynne od 17:00). Na PGE Narodowy nie można wnosić bagaży (toreb) większych niż 25x25x25 cm.

  • Czy na zawody obowiązują bilety zakupione na pierwotny termin zawodów w 2020 roku?

Tak, wszystkie bilety, w tym także bilety VIP GOLD, SILVER i PREMIUM, a także bilety uprawniające do oglądania zawodów z lóż PGE Narodowego, zaproszenia oraz nagrody konkursowe z 2020 roku, zachowują ważność w nowym terminie zawodów – 14 maja 2022 roku. Nie trzeba ich wymieniać, ani w żaden inny sposób autoryzować lub potwierdzać.

  • Co zawiera się w biletach VIP Silver i VIP Gold oraz PREMIUM?

Cena biletu VIP Silver zawiera: miejsce siedzące w strefach VIP Silver (sektory C2 i C3), catering przez 5 godzin (bufet ciepły i zimny, przekąski, desery) od 18.00 do 23.00, nielimitowany Open Bar zawierający napoje alkoholowe i niealkoholowe, program zawodów.

Cena biletu VIP Gold zawiera: miejsce siedzące w strefach VIP Gold (sektory V1, V2, V3, V4, V5) catering przez 5 godzin (bufet ciepły i zimny, przekąski, desery) od 18.00 do 23.00, nielimitowany Open Bar zawierający napoje alkoholowe i niealkoholowe, program zawodów.

Cena biletu PREMIUM zawiera: miejsce w sektorach C1 i C4 (na prostej przeciwległej do startu) darmowy program (voucher) do odbioru w infopunkcie na PGE Narodowym ustawiony na wysokości bramy nr 1 (otwarcie 14.05. w godzinach 17:00 – 19:00). Miejsce ni obejmuje w cenie cateringu.

  • Ile kosztują bilety dla osób z niepełnosprawnością ruchową na wózkach inwalidzkich?

Osoby z niepełnosprawnością ruchową na wózkach inwalidzkich mogą kupować bilety ulokowane na miejscach nad sektorami D4,D5,D6,D7,D14,D15,D16,D17 (pakiet osoba na wózku + opiekun): 59 zł + 1 zł

  • Czy będzie podczas zawodów audiodeskrypcja dla osób niewidomych oraz słabowidzących?

Tak. Podczas wydarzeń na PGE Narodowym komentatorzy podają na żywo wszystkie cenne informacje - od ubioru zawodników, ich ustawienia na torze, po przebieg turnieju. Audiodeskrypcja jest darmowa i skierowana głównie do osób niewidomych oraz słabo widzących.

Jak skorzystać z darmowej usługi audiodeskrypcji?

Każda osoba posiadająca telefon komórkowy z radiem i słuchawkami może skorzystać z usługi specjalnego komentarza. W sobotę 14 maja, po przybyciu na PGE Narodowy, wystarczy ustawić radio na częstotliwość 91,5 FM i przy użyciu słuchawek dołączyć do transmisji na żywo, która będzie dostępna przez całe wydarzenie.

  • Gdzie na stadionie ulokowane są stoiska z gastronomią?

Na terenie PGE Narodowego znajduje się 30 kiosków gastronomicznych, które umieszczone są w pobliżu dolnych i górnych sektorów trybun. Tak duża liczba kiosków pozwala dotrzeć do nich szybko i wygodnie z każdego miejsca stadionu.

  • W jakich godzinach będą czynne stoiska gastronomiczne na stadionie?

W piątek 13.05 kiosk nr 2 (sektor D12/D13) otwarty będzie od godziny 16.00 do 19.00. W sobotę kioski otwarte będą od 17.00 do końca wydarzenia. Godziny otwarcia bram to godziny otwarcia kiosków.

  • W jaki sposób skontaktować się w sprawie problemów lub pytań dotyczących biletów? 

Do kontaktu w sprawach biletowych przeznaczona jest infolinia: +48 695 378 585 (bezpłatna), czynna w godz. 10:00 – 16:00 od poniedziałku do piątku.

Poniżej, informator kibica czyli kompedium najważniejszych inforamcji, które mogą się przydać wybierającym się na żużlowe święto.

INFORMATOR KIBICA PL

INFORMATOR KIBICA ANG

Żużel: 

Czas na szuter! - Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski

Rajd Podlaski, wracający do kalendarza mistrzostw Polski po 55 latach, otworzy szutrową część sezonu RSMP. Podczas zawodów zaplanowanych na 21-22 maja, zawodników i kibiców czeka dziewięć oesów – łącznie ponad 100 km widowiskowego ścigania na luźnej nawierzchni.

W tym roku Rajd Podlaski odbędzie się już po raz 41. Zawody organizowane przez Automobilklub Podlaski to pierwsza z trzech szutrowych rund krajowego czempionatu, obok ORLEN 78. Rajdu Polski (10-12 czerwca) i Rajdu Żmudzi na Litwie (9-10 lipca). W sezonie 2022 Rajd Podlaski nie tylko awansował do mistrzostw Polski, lecz także zyskał międzynarodową rangę i będzie również pierwszą rundą mistrzostw Litwy. To oznacza, że do Białegostoku, oprócz polskiej czołówki, przyjadą także litewskie załogi - specjaliści od szybkiej jazdy na luźnej nawierzchni.

Ceremonię rozpoczęcia zawodów organizatorzy zaplanowali na godzinę 14:30, w sobotę, 21 maja. Rajdowe załogi przejadą rampę startową na Placu Jana Pawła II w Białymstoku, a następnie ruszą do rywalizacji na blisko 8-kilometrowym oesie Niewodnica Nargilewska-Kolonia. Znana z wielu poprzednich edycji rajdu próba będzie pokonywana dwukrotnie – odpowiednio od 15:30 i 16:55. Po przerwie na serwis, zlokalizowany na Stadionie Miejskim w Białymstoku, odbędzie się widowiskowy odcinek specjalny na ulicach miasta. Jego trasę wytyczono w ścisłym centrum stolicy Podlasia, w okolicy Placu Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Próba o długości 1,5-kilometra zakończy pierwszy dzień rywalizacji w Rajdzie Podlaskim.

Na niedzielę, 22 maja przygotowano trzy szutrowe odcinki specjalne. Na każdym z nich zawodnicy pojawią się dwa razy. Pierwszą pętlę tworzą przejazdy najdłuższego w rajdzie oesu Siekierki (21,9 km), zaplanowane na 8:15 i 9:40. Finałowa część rywalizacji to próby Małynka (12:15 - OS 6 i 14:40 – OS 8, 13,8 km) oraz Glejsk (13:10 - OS 7 i 15:35 – OS 9, 8,9 km).

 

KAWAŁ PORZĄDNEGO ŚCIGANIA

Choć Rajd Podlaski od wielu lat nie był rozgrywany w randze rundy mistrzostw Polski, to jego oesy są znane niektórym zawodnikom z krajowej czołówki. W poprzednich sezonach kierowcy i piloci traktowali go jako świetną okazję do treningu np. przed Rajdem Polski.

- Zapamiętałem oesy Rajdu Podlaskiego, jako dość twarde. Ich nawierzchnia nie niszczyła się zbyt mocno, więc mieliśmy tu kawał porządnego szutrowego ścigania – wspomina Gracjan Predko, triumfator ubiegłorocznego Pucharu Debiutanta i najszybszy kierowca ubiegłorocznego Podlaskiego wśród zawodników w autach napędzanych na jedną oś.

- Dla mnie Rajd Podlaski był świetnym treningiem przed szutrowymi rundami RSMP. Moje doświadczenie na szutrze było znikome, więc cieszę się, że w tym roku w tych zawodach będziemy walczyć o punkty do klasyfikacji mistrzostw Polski. Nie ukrywam, że chciałbym wykorzystać jak najwięcej wiedzy, którą zebraliśmy podczas poprzedniej edycji. Podobało mi się, że trasa była dość zróżnicowana i bez większych dziur – komentuje Jarek Szeja, który rok temu zajął w Rajdzie Podlaskim trzecie miejsce.

- Powiedziałbym, że odcinki Rajdu Podlaskiego, które znam z poprzednich lat, mają nieco inną charakterystykę niż te, jakie czekają nas podczas kolejnych rund RSMP, czyli ORLEN 78. Rajdu Polski i Rajdu Żmudzi. Moim zdaniem to zaleta, bo w każdym z tych rajdów czeka nas coś trochę innego. W Rajdzie Podlaskim sporo namieszać może deszcz, ponieważ po opadach oesy w wielu miejscach robią się piekielnie śliskie. Trasy odcinków pamiętam jako dość wąskie, ale bardziej czytelne dla kierowcy niż te na Mazurach. Wiodą głównie po płaskim terenie, więc jest na nich mniej niespodzianek niż w Rajdzie Polski – ocenia Adrian Chwietczuk, najszybszy kierowca dwóch poprzednich edycji Podlaskiego.

Wyniki poznamy w niedzielę, 22 maja, około godziny 16, a o 16:55 rozpocznie się ceremonia zakończenia zawodów, podczas której nagrodzone zostaną najlepsze załogi 41. Rajdu Podlaskiego.

 

41. RAJD PODLASKI – CO, GDZIE I KIEDY?

 

Sobota, 21 maja (3 odcinki specjalne, łącznie 17,3 km):

 

15:00 – ceremonia startu (Plac Jana Pawła II, Białystok)

15:30 – OS 1: Niewodnica Nargilewska-Kolonia (7,9 km)

16:55 – OS 2: Niewodnica Nargilewska-Kolonia (7,9 km)

17:35 – serwis A: Stadion Miejski, Białystok (30 min.)

18:20 – OS 3: Białystok (1,5 km)

18:35 – serwis B: Stadion Miejski, Białystok (45 min.)

 

Niedziela, 22 maja (6 odcinków specjalnych, łącznie 89,2 km):

 

7:30 – serwis C: Stadion Miejski, Białystok (15 min.)

8:15 – OS 4: Siekierki (21,9 km)

9:40 – OS 5: Siekierki (21,9 km)

10:55 – serwis D: Stadion Miejski, Białystok (45 min.)

12:15 – OS 6: Małynka (13,8 km)

13:10 – OS 7: Glejsk (8,9 km)

14:40 – OS 8: Małynka (13,8 km)

15:35 – OS 9: Glejsk (8,9 km)

16:55 – ceremonia zakończenia zawodów (Plac Jana Pawła II, Białystok)

Samochody: 
Źródło newsa: 
Źródło zdjęcia: 

Udana inauguracja sezonu wyścigów samochodowych na Torze Poznań

Blisko stu kierowców wzięło udział w inauguracyjnej rundzie Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, jaka odbyła się na Torze Poznań w dniach 13-15 maja br. Wśród startujących nie zabrakło debiutantów, którzy w wielu klasach odgrywali czołowe role.

Po piątkowych kwalifikacjach, w sobotę od rana kierowcy walczyli o pierwsze punkty w tym sezonie. Tego dnia najbardziej zapracowani byli uczestnicy rywalizacji w Work Stuff Super S Cup, którzy dwukrotnie stawali do walki. Zawodnicy jadący Mini Cooper’ami stoczyli interesującą walkę o zwycięstwo już w pierwszym wyścigu. Co prawda długo prowadził zwycięzca kwalifikacji Michał Molski (nie dojechał do mety), jednak to nie on był najszybszy. Zwyciężył bowiem Damian Stachowiak, który na mecie wyprzedził debiutanta Patryka Hoffmanna. Trzeci był Toon Knapen. Po niespełna dwóch godzinach zawodnicy stanęli do drugiego wyścigu. Tym razem najlepszy był Molski, który na czoło przebił się z dalszej pozycji i na mecie wyprzedził Tomasza Pawlaczyka o niespełna sekundę. Na trzeciej pozycji finiszował Adam Karkuszewski. Walka była zacięta, a kilku zawodników nie ukończyło rywalizacji.

Nadzwyczaj wyrównana walka toczył się w klasie Unitel MX-5 Cup. Zawodnicy jadący Mazdami stoczyli piękną walkę. Pierwszy wyścig wygrał Nikodem Wierzbicki, którego bardzo mocno naciskał przez cały czas Konrad Czaczyk. Dzieliło ich jedynie 0,351 sek. Równie zacięta była walka o trzecią lokatę, którą wywalczył ostatecznie Bartosz Palusko, wyprzedzając Jacka Cichopka różnicą zaledwie 0,007 sek! Czaczyk postawił na swoim w drugim wyścigu i też cieszył się ze zwycięstwa, wyprzedzając Bartosza Palusko i Nikodema Wierzbickiego. Tak jak w pierwszym wyścigu, tak też w drugim różnice na mecie były minimalne.

Tradycyjnie zacięta była rywalizacja kierowców jadących BMW. W pierwszym wyścigu Game Expert 318 IS Cup PL, triumfował Karol Wyka, wyprzedzając Artura Lemperta oraz Rafała Kazanę. W drugim wyścigu kolejność na mecie była odwrotna, minimalnie wygrał Artur Lempert, a drugi był Wyka. Na trzeciej pozycji finiszował Marcin Lempert. Także tutaj różnice na mecie były minimalne.

Z kolei w pierwszym wyścigu Trofeo di Serie, różnice był zdecydowanie większe. Najszybszy okazał się Jakub Szablewski, który wyraźnie pokonał Piotra Ławskiego i Davida Dziwoka. Szablewski potwierdził swój prymat także w drugim wyścigu. Tym razem jednak na drugiej pozycji finiszował Alan Czyż, który nie ukończył pierwszego wyścigu. Trzeci był Piotr Ławski.

Prawie dwudziestu kierowców wystartowało w połączonych klasach DN3 Maluch Trophy. W DIV 0 dwukrotnie najlepszy był weteran – Jacek Chojnacki. W DIV 1 wygrywali: Michał Szlachta i Mirosław Janduła. W DIV 2 Oskar Klimek zaliczył dwa zwycięstwa.

Ciekawie było w najmocniejszych klasach Mistrzostw Polski. Podczas sobotniego wyścigu najlepszy był Jędrzej Szcześniak (Lamborghini Huracan), który wyprzedził Mariusza Miękosia (Lamborghini) oraz Jacka Zielonkę (Radical). Wyścigu nie ukończył Adrian Lewandowski (Lamborghini). Podobnie wyglądała kolejność w drugim wyścigu (Lewandowski dojechał tym razem do mety i to na czwartej pozycji). W klasie D4 1400 zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia rywalizacji triumfował Mateusz Tabaka.

W klasie D4 2000 pierwszy dzień należał do Marka Leśnika, a drugiego dnia triumfował Mikołaj Jóźwiak. Z kolei w klasie D4 2000 N/A sobotnie zmagania wygrał Michał Buliński, a w niedzielnych triumfowała Marcelina Czepiel.

W zmaganiach klasy DN1 sobotnie wyścigi wygrał Mieszko Matuszyk, a w niedzielę najszybszy okazał się Szymon Piotrowski.

W klasie DN2 pierwszy dzień zmagań to bezapelacyjne zwycięstwo Mateusza Ciesiółki. Drugiego dnia prym wiódł Maciej Łaszkiewicz.

Ponad dwadzieścia teamów stanęło natomiast do pierwszej rundy tego sezonu w wyścigu dwugodzinnym. Najdłuższy dystans (73 okrążenia) pokonały dwie załogi: Zielonka – Litwin (D5 +2000) oraz Miękoś – Lewandowski (D4 +3500). W innych klasach wygrywali: Biernat – Tabaka – Kałuzińska (D4 1400), Walkowiak – Kaźmierczak (D4 2000), Pietrucha – Łukaszyk (D4 3500), Zentner – Marcinkiewicz (D5 2000) oraz Karkuszewski – Alejski (Super S Cup).

Szczegółowe rezultaty 1. i 2. rundy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski dostępne są tutaj

Wyścigi samochodowe wracają na Tor Poznań w dniach 24-26 czerwca br. Wówczas odbędzie się runda Mistrzostw Strefy Europy Centralnej FIA-CEZ oraz 3. i 4. runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, na które już dziś zapraszamy!

 

FOTO: Tomasz Szwajkowski

Samochody: 
Źródło newsa: 

Zawodnicy pit bike po pierwsze punkty w sezonie przyjadą do Torunia

Na torze Awix Racing Arenie w Toruniu rozegrana zostanie pierwsza runda Dobre Sklepy Motocyklowe Pucharu Polski Pit Bike SM.

-Z radością przywitamy w Toruniu zawodników startujących w pierwszej  rundzie Pucharu Polski Pit Bike SM - mówi Prezydent Miasta Torunia, Michał Zaleski. -Od kilku już lat z powodzeniem zawody te są organizowane właśnie u nas. Awix Racing Arena, znajdująca się po sąsiedzku z najnowocześniejszym na świecie stadionem żużlowym – Motoareną, cieszy się uznaniem w środowisku pit bike. Postrzegana jest jako tor przyjazny i bezpieczny. Do tego zawsze zawodom towarzyszy tu wierna, żywiołowo reagująca publiczność, zagrzewająca zawodników do zaciętej rywalizacji. To dzięki niej zawody toruńskie zyskują same pozytywne opinie. Trzymamy kciuki za starty młodych zawodników na Awix Racing Arena i za ich pierwsze w tym sezonie punkty. Niech toruński tor przyniesie Wam szczęście! Powodzenia!

Nie tylko po puchary

Zawody na minimotocyklach to nie tylko rywalizacja, ale i ciągły rozwój.

-Coraz częściej obserwujemy, że rozwój dzieci i młodzieży przedkładany jest nad zwycięstwa - mówi Sylwia Żółtowska, prezes MX Otopit Toruń. -Wygrana zawsze cieszy, ale progres młodego zawodnika jest zdecydowanie większą inwestycją w jego przyszłość. Dzięki temu zawody stają się jeszcze bardziej ekscytujące i nieprzewidywalne, a poprzeczka z roku na rok zawieszona jest jeszcze wyżej.

Nowy sezon to także nowe rozdanie. W stawce nie tylko pojawiają się nowi zawodnicy, ale starzy bywalcy pól startowych zmieniają klasy w których się prezentują, powodem jest chociażby wiek. -Mój syn Antoś Kuptel przenosi się do klasy Stock 125. W jego przypadku stawiamy na ciągły rozwój, dlatego wystartuje na nie do końca konkurencyjnym motocyklu, to powinno  się doskonale przyczynić do wzrostu jego umiejętności, zwłaszcza, że znając Antosia, będzie on walczył o najwyższe laury - mówi szef szkółki pit bike SIL Academy, Piotr Kuptel.

Warto przypomnieć, że w rozgrywkach pit bike zawodnicy rywalizują na minimotocyklach MRF, YCF, Kayo i RXF. Podzieleni są ze względu na wiek i pojemność pit bike. Punkty do klasyfikacji generalnej zbierają na przestrzeni kilku rund, rozgrywających się na torach całego kraju. Na koniec sezonu wyłaniani są zwycięzcy pucharu, a na mistrzostwach Polski - mistrzowie dyscypliny.

-Pojawienie się w Polsce minimotocykli to krok milowy dla polskiego sportu motocyklowego- podkreśla Marek Szkopek, trener i zawodnik mistrzostw świata w wyścigach motocyklowych. - Kilka lat temu, było to nie do pomyślenia, że dzieci od 8 roku życia będą rywalizować w zawodach, że będziemy mieć tak wysoki poziom. Jestem dumny z rozwoju tej dyscypliny i cieszę się, że mogę w tym uczestniczyć.

Walka się rozpoczyna

Tegoroczny cykl Pucharu Polski Pit Bike SM rozpoczyna się w najbliższy weekend na toruńskiej Awix Racing Arenie. Na drugą rundę serii, zawodnicy pojadą do Starego Kisielina koło Zielonej Góry, gdzie na Wallrav Race Center będą ścigać się 25 i 26 czerwca. Na zakończenie sezonu zawodnicy dwukrotnie zjadą do Bydgoszczy. Trzecia runda zaplanowana została na 15-16 lipca, z kolei finał sezonu odbędzie się w dniach 7-8 października. Najważniejsze asfaltowe zmagania będą odbywać się na Autodromie w Słomczynie w dniach 3-4 września 2022.

Na Awix Racing Arenie w Toruniu zawodnicy rywalizowali już kilkukrotnie. To techniczny obiekt, gwarantujący niesamowitą rywalizację i pasjonującą walkę. Zawody startują tuż przed 13:00 w niedzielę 22 maja, a wstęp dla publiczności jest bezpłatny. Fani małych dwóch kółek, którzy nie mogą pojawić się na miejscu, będą mogli śledzić przebieg zawodów podczas relacji realizowanej na żywo. Start transmisji 12:30 pod tym adresem https://youtu.be/biaB6aRGmoc

 

 

 

Źródło newsa: 
Źródło zdjęcia: 

ORLEN 78. Rajd Polski - Marczyk i Gospodarczyk wystartują w Mikołajkach

(18.05.2022) Kibice będą zadowoleni, rywale być może nieco mniej, ponieważ Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zapowiedzieli udział w ORLEN 78. Rajdzie Polski. W swoim poprzednim starcie w tej imprezie Marczyk i Gospodarczyk uplasowali się na trzecim miejscu.

- W tym roku wystartujemy w 78. ORLEN Rajdzie Polski. To będzie dla nas wspaniałe wydarzenie. Startujemy w tym sezonie w mistrzostwach świata, ale nie mogło nas zabraknąć na wielkim święcie rajdów w Mikołajkach. Chcemy dumnie reprezentować naszego partnera, markę ORLEN, już w czerwcu, na najpiękniejszych trasach rajdowych na świecie – podkreślił Mikołaj Marczyk.

- To będzie nasz czwarty start w Rajdzie Polski – miły powrót do mistrzostw Europy. Dobrze czujemy się z Szymonem na mazurskich trasach i na pewno damy z siebie wszystko. Można powiedzieć nieco w żartach, że w ramach przygotowania będziemy mieli dwa rajdy WRC w Portugalii i na Sardynii. Wierzę w to, że te starty zaprocentują później w Mikołajkach i będziemy mogli cieszyć oczy polskich kibiców – podsumował zawodnik ORLEN Teamu.

- Rajd Polski zawsze jest dla mnie czymś wyjątkowym. Spotkanie z polskimi kibicami, największa motorsportowa impreza w kraju. To czerwiec, Mazury – klimat tego rajdu jest niepowtarzalny. Nigdzie nie startuje się lepiej, niż w domu. W zeszłym roku zajęliśmy w Rajdzie Polski 3. miejsce, za Aleksiejem Łukjaniukiem i Andreasem Mikkelsenem. Wierzę w to, że w tym razem powalczymy o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej – mówił Szymon Gospodarczyk.

- Rajd Polski wpisał się na stałe do naszego rajdowego kalendarza. Pojawiliśmy się tam z Miko w 2018 roku i od tej pory pojawiamy się na każdej edycji. Bardzo lubimy ten rajd – to jedna z najlepszych imprez w tej części Europy i podkreślają to też zawodnicy z zagranicy. Oni też bardzo lubią przyjeżdżać do Mikołajek, to dla nich wielka gratka. Te szybkie zakręty, hopki, pośród pól i mazurskich jezior w czerwcowym słońcu – to coś wspaniałego – zakończył pilot Mikołaja Marczyka.

Mikołaj i Szymon to dwukrotni rajdowi mistrzowie Polski. Po raz pierwszy sięgali po ten tytuł w sezonie 2019, ledwie w trzecim roku profesjonalnych startów Marczyka. Po tym sukcesie załoga rozpoczęła współpracę z PKN ORLEN i dołączyła do składu ORLEN Team, by rywalizować w mistrzostwach Europy. W debiutanckim, przymusowo skróconym z powodu pandemii sezonie 2020, wzięli udział pięciu rundach europejskiego czempionatu, a zmagania zakończyli na 8. pozycji w klasyfikacji ERC i 4. w ERC1 Junior. Ich najlepszym rezultatem było 4. miejsce w generalce asfaltowego Rally Fafe Montelogo – trzeciej rundy FIA ERC 2020.

W 2021 roku eksportowa załoga ORLEN Team łączyła starty w mistrzostwach Europy z rywalizacją w wybranych rundach mistrzostw Polski. W FIA ERC zakończyli sezon jako trzecia załoga, walcząc do samego końca o tytuł wicemistrzowski. Z kolei na krajowym podwórku pewnie sięgnęli po swoje drugie w karierze mistrzostwo Polski.

Sezon 2022 to kolejny sportowy awans Mikołaja i Szymona, tym razem do mistrzostw świata, w których rywalizują w mocno obsadzonej kategorii WRC2. Zmagania rozpoczęli od asfaltowego Rajdu Chorwacji, zakończonego na 9. miejscu w klasyfikacji WRC2. Do Mikołajek przyjadą dobrze rozgrzani szutrową rywalizacją, ponieważ przed polską rundą FIA ERC czekają ich jeszcze dwie rundy WRC – Rajdy Portugalii i Sardynii.

Marczyk i Gospodarczyk od 2018 roku są wierni rajdówkom z Mlada Boleslav, więc w ORLEN 78. Rajdzie Polski wystartują Skodą Fabią Rally2 evo – najnowszą wersją tej utytułowanej konstrukcji.

www.rajdpolski.pl

Samochody: 

Krosno i Korczyna: gotowe na przyjęcie zawodników

77 kierowców z  Europy zgłosiło się udziału w 19. Wyścigu Górskim Prządki - Valvoline, organizowanym przez Automobilklub Małopolski w dniach 20 – 22 maja. Podkarpacki wyścig rozpocznie zmagania kierowców, którzy w tym sezonie walczyć będą we FIA IHC – Międzynarodowym Pucharze FIA w Wyścigach Górskich. Swoją rywalizację zaczną także zawodnicy walczący o mistrzowskie szarfy i puchary  w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski.

Licząca 3820 metrów trasa została przystosowana do startów samochodów z nadwoziem otwartym (tzw. bolidy), które zawsze stanowiły największą atrakcję dla kibiców. W tym roku na wyścigowym odcinku Korczyna – Czarnorzeki zobaczymy aż 9 takich aut. Swój udział potwierdził Sebastien Petit (FRA, Nova NP01), II wicemistrz Europy w kat. 2  w 2021 i zdobywca Pucharu Europy FIA, który do Korczyny jedzie prosto z hiszpańskiego wyścigu 50. Subida Internacional al Fito. Nie zabraknie też Martina Juhasa (SVK, Lola B02/50), dwukrotnego Mistrza Polski w kat. 2. Nowością będzie pojawienie się dwóch samochodów wyścigowych, zgłoszonych przez polskich kierowców. Jakub Kaszuba i Wojciech Janicki wystartują bolidami FR 0212 Alfa Romeo.

Wśród samochodów z nadwoziem zamkniętym, w najmocniejszej grupie 1 zobaczymy aż 6 aut; Dan Michl (CZE) tradycyjnie przywozi do Polski Lotusa Elise, także Lotusem wystartuje Gabriel Kubit (POL), najszybszy polski kierowca jeżdżący w górach autem napędzanym na jedną oś.

W Gr. 2 zgłosiło się również 6 zawodników, wśród nich mistrz Europy w tej grupie i II wicemistrz Europy w kategorii samochodów „ z dachem” w 2021 Dubai (POL), który przypomni polskim kibicom swojego Mitsubishi Lancera Berg Monster. Do tej grupy przeniósł się Sebastian Stec (POL, Ford Fiesta), zaś niespodziankę przygotował Bartłomiej Madziara (POL), który w zeszłym tygodniu zaprezentował swoją nową wyścigową broń – Porsche 991 GT3 Cup

W Gr. 3 do wyścigów powracają Szymon Piękoś (POL, Mitsubishi Lancer) i  Tomasz Myszkier (POL Skoda Fabia WRC). Pojawi się także Jakub Ulanowski (POL, Mitsubishi Lancer), którzy stanął na najwyższym stopniu podium w grupie 3  podczas FIA HCM 2021.

Mateusz Gołek (POL) przesiadł się z wyścigowego Peugeota 208 do mocniejszego VW Scirocco zaliczonego do Gr. 4; rywalizować będzie m.in. z doświadczonym Peterem Ambruzem (SVK, Mitsubishi Lancer).

W Gr. 5 obserwować będziemy przede wszystkim kolejną w tym  roku rywalizację Macieja Serafina (POL, Renault Clio) z Piotrem Ilnickim (POL, Honda Civic Performance), którzy prowadzą w tej grupie w Mistrzostwach Europy; obaj, podobnie jak Petit, przyjadą do Korczyny prosto z trzeciej Rundy FIA EHC w hiszpańskim Arriondas. Na pewno nie będą mieli łatwego zadania, w grupie konkurować będą aż z 15 innymi kierowcami.

Wśród zgłoszeń widnieją także dokumenty dwóch pań. Doświadczona Anna Ambruz (SVK) tym razem zasiądzie za kierownica bolidu Tatuus FR 2000 zaś Klaudia Glazar (POL) zgłosiła Hondę Civic.

Podczas 19. Wyścigu Górskiego Prządki – Valvoline, kierowcy rywalizować będą także w wyścigowych cyklach FIA CEZ ( Mistrzostwa FIA Strefy Europy Centralnej) i MMSR – Międzynarodowych Mistrzostwach Słowacji.

Dyrektorem tegorocznego wyścigu jest Marcin Fiejdasz, odpowiedzialny w Polskim Związku Motorowym za wyścigi górskie, reprezentujący PZM w Komisji Wyścigów Górskich FIA. Obserwatorem ze strony Międzynarodowej Federacji Samochodowej został Kevin Ferner (DEU), który już kilka miesięcy temu wizytował trasę wyścigu, Zespołowi Sędziów Sportowych przewodniczyć będzie Dusan Koblisek (SVK), kierujący pracami Komisji Wyścigów Górskich FIA.

Organizatorzy z Automobilklubu Małopolskiego Krosno zadbali o dodatkowe atrakcje dla kibiców. W Krośnie, w Klubie K-15  działać będzie oficjalny Klub Kibica, gdzie będzie można śledzić wyścig na ekranach telewizorów, w namiocie Podkarpackiej  Państwowej Uczelni będzie można dokonać swoistej „diagnostyki” swojego organizmu. Strefa Kibica powstanie także na Rynku w Korczynie. Miłośników historii na specjalne nocne zwiedzanie w sobotę zaprasza Muzeum Historii Przemysłu Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce. Kibice mogą liczyć także na degustacje potraw regionalnych, przygotowywanych z lokalnych produktów  przez partnera zawodów – Stowarzyszenie Polska Ekologia.

Skrócony Harmonogram Zawodów:

20.05 piątek Krosno

09.30 – 17.00 Odbiór Administracyjny Krosno Siedziba  KPU Rynek 1.

10.00 – 18.30 Badanie Kontrolne Krosno Rynek

19.00 Uroczyste otwarcie zawodów Krosno, Regionalne Centrum Kultur Pogranicza

21.05 Sobota Korczyna

09.30 1-szy podjazd treningowy (FIA IHC, FIA-CEZ, GSMP 1, MMSR 5)

11.30 2-gi podjazd treningowy (FIA IHC, FIA-CEZ, GSMP 1, MMSR 5)

14.00 Wolny trening (FIA IHC, FIA-CEZ) 1-szy podjazd wyścigowy (GSMP 1, MMSR 5)

15.30 Wolny trening (FIA IHC, FIA-CEZ) 2-gi podjazd wyścigowy (GSMP 1, MMSR 5)

Ok. 45 minut po zakończeniu podjazdu Ceremonia wręczenia nagród za GSMP 1 oraz MMSR 5 ( Korczyna – Rynek)

 

22.05 Niedziela Korczyna

09.00 1-szy podjazd treningowy (GSMP 2, MMSR 6) Wolny trening (FIA IHC, FIA-CEZ)

11.00 2-gi podjazd treningowy (GSMP 2, MMSR 6) 3-podjazd podjazd treningowy (FIA IHC, FIA-CEZ)

13.30 1-szy podjazd wyścigowy (FIA IHC, FIA-CEZ, GSMP 2, MMSR 6)

15.30 2-gi podjazd wyścigowy (FIA IHC, FIA-CEZ, GSMP 2, MMSR 6)

Ok. 45 minut po zakończeniu podjazdu Ceremonia wręczenia nagród za Rundy FIA IHC, FIA CEZ, GSMP 2 i MMSR 6 (Korczyna – Rynek)

 

Uroczyste – otwarte dla kibiców – rozpoczęcie zawodów odbędzie się w piątek 20 maja o godz. 19.00,  w Sali Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza.

19. Wyścig Górski Prządki – Valvoline, został objęty patronatem Marszałka Województwa Podkarpackiego.

Samochody: 

Szutrowe wyzwanie Kajetanowicza, czas na Rajd Portugalii!

Zaledwie trzy tygodnie po wywalczeniu podium w Rajdzie Chorwacji Kajetan Kajetanowicz jest gotowy do kolejnego wyzwania. LOTOS Rally Team zawita tym razem na Rajd Portugalii, jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych szutrowych rajdów świata. Przed rokiem ta runda padła łupem duetu Kajetanowicz / Szczepaniak. W tym roku o ten laur zawalczy aż czterdzieści jeden załóg z kategorii WRC 2.

Pod koniec kwietnia ustronianin rewelacyjnie rozpoczął swój piąty sezon w WRC. Kajto, wygrywając po drodze cztery odcinki specjalne, dojechał do mety arcytrudnego Rajdu Chorwacji na drugiej pozycji, zasilając swoje konto solidną dawką punktów. Nadzieje kibiców skupią się teraz na Rajdzie Portugalii, który będzie pierwszym szutrowym rajdem Kajetanowicza w tym sezonie.

Po błotnistych asfaltach auta rajdowe będą się mierzyć z szutrowymi drogami, które szczególnie podczas drugiej pętli będą usiane dużymi kamieniami. Uderzenie w głaz może zakończyć się uszkodzeniem opony lub zawieszenia. Trzeba będzie mieć to na względzie szczególnie podczas rozpoczynającego etapu. Podczas pierwszych dziewięciu odcinków specjalnych zawodnicy nie będą mogli korzystać z serwisu.

W Portugalii zobaczymy jeszcze mocniejszą stawkę WRC niż w Chorwacji. Na liście zgłoszeń znalazło się czterdzieści jeden załóg. Są na niej nazwiska takie jak Mikkelsen oraz Suninen – zawodnicy z wieloletnim doświadczeniem w klasie królewskiej. Za nimi Oliver Solberg, syn mistrza świata z 2003 roku, który realizuje program startów w fabrycznym zespole Hyundaia w klasie Rally1. Prócz nich na liście znajdują się między innymi zwycięzca Rajdu Chorwacji Yohan Rossel, znani z WRC Eric Camilli i Stéphane Lefebvre, mistrz Europy Chris Ingram czy młody i zawsze szybki Marco Bulacia.

– Po Rajdzie Chorwacji nie było w ogóle czasu na świętowanie. Musieliśmy szybko przestawić się ze śliskich asfaltów na równie wymagające szutry i legendarny Rajd Portugalii. Start w tym rajdzie zawsze był moim marzeniem i rok temu to się udało, w dodatku wygraliśmy. To sprawiło, że mam stąd naprawdę dobre wspomnienia mimo, że to jedna z najbardziej wymagających rund w kalendarzu mistrzostw świata. Zaczynamy jednak zupełnie nowy rozdział, a jego początkiem były dwudniowe testy w Portugalii. Nie miałem okazji jeździć po szutrze od Rajdu Akropolu i dlatego te dwa dni były dla mnie takie ważne. Pogoda sprawiła, że miałem okazję przetestować samochód w każdych warunkach. Jestem zadowolony, to było mi bardzo potrzebne. Wraz z całym zespołem, którego wsparcie jest jak zawsze nieocenione, czujemy się gotowi do startu! – mówi Kajetan Kajetanowicz.

Pierwsza próba 55. Rajdu Portugalii rozpocznie się w czwartek wieczorem, o godz. 20:03 czasu polskiego. OS Coimbra, który liczy zaledwie 2,83 km, będzie jednak zaledwie rozgrzewką przed piątkowymi zmaganiami. Złożą się na nie dwukrotnie pokonywane odcinki Lousã (12,03 km), Góis (19,33 km), Arganil (18,72 km), a także pokonywane tylko raz Mortágua (18,16 km) i kończący dzień OS Lousada (3,36 km). Między odcinkami załogi nie będą mogły korzystać z serwisu.

Sobota to najdłuższy etap Rajdu Portugalii, który będzie liczył 156,80 km. Złożą się na niego przejeżdżane dwa razy odcinki Vieira do Minho (17,48 km), Cabeceiras de Basto (22,03 km) oraz liczący zawrotne 37,24 km OS Amarante. Dzień zakończy się odcinkiem Porto-Foz (3,30 km). Finałowy etap zmagań rozpocznie się odcinkiem Felgueiras (8,91 km). Po nim OS Montim (8,96 km) oraz Fafe (11,18 km) z kultową hopą i tłumami kibiców przy trasie. Potem zawodnicy powrócą na odcinek Felgueiras, a rajd zakończą ponownym przejazdem OS Fafe, rozgrywanym jako dodatkowo punktowany Power Stage. Łącznie 55. Rajd Portugalii będzie liczył 330,17 km.

Starty Kajetana Kajetanowicza wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS, a także partner techniczny Delphi Technologies, Pirelli, SJS Driving Experience oraz Grupa Sikora.

Samochody: 

2020 ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland - galeria zdjęć

Zdj. M. Karczewski

Dwójka Polaków w finale rundy mistrzostw Europy w Genk.

Dwójka Polaków w finale rundy mistrzostw Europy w Genk.

Dawid Liwiński i Iwo Beszterda wystartowali w wyścigach finałowych rundy Mistrzostw Europy w KZ2 i FIA Academy Trophy w belgijskim Genk. Podczas całego weekendu wyścigowego obserwowaliśmy jazdę pięciu polskich kierowców.

Iwo Beszterda zaliczył swój pierwszy weekend wyścigowy FIA Akademii. Kierowca z Kościana jest w tym sezonie reprezentantem Polskiego Związku Motorowego w tej prestiżowej serii i występuje z numerem „1” bowiem w roku ubiegłym Polska zwyciężyła w FIA Akademii za sprawą jazdy Macieja Gładysza.

Młodziutki kierowca z Polski bez większych problemów zakwalifikował się do wyścigu finałowego w Genk, notując 22. pozycję w treningu oficjalnym oraz 14. miejsce po kwalifikacjach (P10, P6, P9). W wyścigu finałowym Iwo Beszterda uplasował się na 17. miejscu.

Drugim Polakiem, którego zobaczyliśmy w Genk w wyścigu finałowym był David Liwiński, który zadebiutował w barwach francuskiego CPB Sport. Liwiński uplasował się na 18. pozycji w finale notując znakomity wyścig i przesuwając się o 8 pozycji do przodu.

W rywalizacji KZ2 w Genk wystartowali także Adrian Janicki (P48 po kwalifikacjach), Kacper Nadolski (P68), których zobaczyliśmy w super heatach oraz Jakub Wójcik (P83), który wystartował w wyścigach kwalifikacyjnych.

Zwycięzcami w Genk zostali Francuzi. W FIA Akademii wygrał Arthur Dorison, w KZ2 Tom Leuillet, a w KZ Emilien Denner

Karting: 

Strony