Wysokie loty Małysza

Adam Małysz, pierwszy raz tworzący  załogę z Xavierem Panserim, popisał się trzecim czasem na 228-kilometrowym odcinku specjalnym, otwierającym rywalizację w Pharaons Rally. Debiutant w Egipcie, Małysz ustąpił tylko Yazeedowi al-Rajhiemu i Nasserowi al-Attiyahowi. Marek Dąbrowski i Jacek Czachor rozpoczęli od szóstego wyniku.


Fot. Orlen Team

- Po raz pierwszy jadę w Egipcie i muszę przyznać, że to zupełnie inny rajd pustynny niż te, w których miałem okazję uczestniczyć - powiedział Adam Małysz. - Przede wszystkim dzisiejszy odcinek był bardzo szybki, dużo prostych, na których mogliśmy rozpędzić  samochód. Od startu jechaliśmy pewnie i swoim rytmem, co zaprocentowało na mecie. Cieszę się z wysokiej lokaty, auto spisało się tak jak powinno, a z Xavierem dogadujemy się świetnie, więc pełni wiary czekamy na jutrzejszy odcinek.


Fot. Orlen Team

- Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego przejazdu - stwierdził Marek Dąbrowski. - Cały odcinek pokonaliśmy bez niespodzianek zachowując swój rytm. Dojechaliśmy na szóstym miejscu, ale różnice między zawodnikami nie są zbyt duże. W stawce jest dużo załóg, które trzymają wysokie tempo. Potwierdziło się to, co powiedział Jacek przed startem – walka o Puchar Świata rozpoczęła się na dobre. Na starcie stawiły się zespoły, które pierwotnie nie miały w planach udziału w Rajdzie Faraonów.

Kuba Piątek jest drugi w mistrzostwach świata FIM, ze stratą 1.47 do Mohammeda al-Balooshiego, byłego piłkarza Al-Wasl FC z Dubaju. W tym roku al-Balooshi przegrał o jeden punkt Emirates Desert Championship. Juan Carlos Salvatierra z KTM Warsaw Rally Team kompletuje czołową trójkę.


Fot. Orlen Team

- To moje pierwsze zawody w Egipcie i do końca nie wiedziałem czego mogę się spodziewać - komentował Kuba Piątek. - Dzisiejszy odcinek potraktowałem jako rozpoznanie terenu i przyznaję, że wyszło mi to całkiem nieźle. Wystartowałem jako trzeci zawodnik i w tej grupie przez cały dystans toczyła się walka o zwycięstwo. Od startu utrzymywałem równe tempo płynnie pokonując trasę. Na mecie zameldowałem się z drugim czasem, z czego jestem bardzo zadowolony.

Rafał Sonik startujący dwie minuty za Mohamedem Abu-Issą, stracił 4 minuty do Katarczyka na odcinku specjalnym. Krakowianin miał kilka drobnych kłopotów technicznych.


Fot. Materiały Prasowe

- Quad potraktował mnie dziś bardzo łagodnie – żartował Sonik - Z lewego, dolnego zbiornika uciekało mi paliwo, a od około 80 kilometra quad zaczął przerywać na wysokich obrotach. Początkowo myślałem, że to pompa paliwowa, bo podobną sytuację miałem kiedyś w Argentynie, ale na szczęście przyczyna okazała się bardziej prozaiczna. Zawiodła elektryka. Kiedy quad w zasadzie przestał jechać, zatrzymałem się, poprzepinałem kable, poprawiłem styki i już bez problemów dojechałem do mety. Byłem przekonany, że do Mohameda straciłem około 10 minut.

Wszystko wskazuje na to, że miałem dziś lepsze tempo od Katarczyka, nie licząc rzecz jasna zwolnienia między 80 i 102 km. Jestem też ciekawy ile stałem, bo na pewno dłużej niż 4 minuty. Z jednej strony szkoda tej straty, a z drugiej naprawdę dobrze być na mecie. Nie byłem zaskoczony usterkami na trasie, ponieważ Yamaha Raptor, którą startuję w Rajdzie Faraonów jest zupełnie nowym, zbudowanym niedawno quadem. Dakarowy egzemplarz zostanie przeznaczony na licytację, a ten jest dopiero testowany i ulepszany. Nie było zbyt wiele czasu na trening, a poza tym, mniej lub bardziej poważne awarie wychodzą zawsze dopiero wtedy, kiedy zaczynamy się ścigać. Mam więc powody do zadowolenia, że dziś obyło się bez większych „afer”.

Etap 1: Caesars Bay Resort - Tibniya 546 km (OS 228 km)

SAMOCHODY
1. Yazeed al-Rajhi/Timo Gottschalk (SA/D) Toyota Hilux 1:45.17
2. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +6.01
3. Adam Małysz/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +6.01
4. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +6.33
5. Reinaldo Varela/Gustavo Gugelmin (BR) Toyota Hilux +7.47
6. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +8.14
7. Erik van Loon/Wouter Rosegaar (NL) Mini All4 Racing +8.28
8. Miroslav Zapletal/Maciej Marton (CZ/PL) H3 Evo VII +13.40
9. Kanat Szagirow/Aleksandr Moroz (KZ) Toyota Hilux +23.18
10. Jurij Sazonow/Asrłan Sachimow (KZ) H3 Evo +24.12

MOTOCYKLE
1. Mohammed al-Balooshi (UAE) KTM 450 2:10.18
2. Jakub Piątek (PL) KTM 450 +1.47
3. Juan Carlos Salvatierra (BOL) KTM 450 +2.37
4. Andrea Gaggiani (I) KTM 450 +31.29
5. Diocleziano Toia (I) KTM 450 +45.53
6. Paolo Sabbatucci (I) Yamaha WR 450F +54.09
7. Enrico Zoffoli (I) Yamaha WR 450F +3:55.25

QUADY
1. Mohamed Abu-Issa (Q) Honda TRX 700 2:29.47
2. Rafał Sonik (PL) Yamaha Raptor 700 +4.00

Samochody: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Mówią po Dakarze
JAREK KAZBERUK:Na ostatnim odcinku było bardzo błotniście. Miejscami jechaliśmy... więcej
Historyczne podium Hołowczyca
Krzysztof Hołowczyc wywalczył historyczne podium w swoim jubileuszowym,... więcej
Szustkowski i Kazberuk na mecie Rajdu Dakar
Szerokie uśmiechy nie schodziły z twarzy Robina Szustkowskiego i Jarka... więcej
Przegląd rywali przed 12. etapem Rajdu Dakar
Na drodze zawodników Poland National Team staje w piątek prawdziwy gigant.... więcej
Rajd Dakar - Etap 12
Jeśli któryś z zawodników czuje się zmęczony po dotychczasowych przeżyciach na... więcej
Mówią po 11 etapie
Fot. www.orlenteam.plMAREK DĄBROWSKI: – Meta coraz bliżej, ale nie... więcej
Hołowczyc i Sonik na podium dwa dni przed końcem Dakaru
Jeszcze przed rozpoczęciem czwartkowego odcinka specjalnego z Ameryki... więcej
Rafał Sonik bliski historycznego sukcesu
Około godziny 19:00 polskiego czasu na oficjalnej stronie Rajdu Dakar pojawiła... więcej
Walka na wysokościach, LOTTO Team utrzymał pozycję
Robin Szustkowski, Jarek Kazberuk oraz ich mechanik pokładowy Filip Skrobanek... więcej

Strony

- Archiwum