Wypowiedzi zawodników przed 6. rundą Mistrzostw Europy FIA w Wyścigach Górskich w Limanowej

Grzegorz Kozioł:
Limanowa to mój domowy wyścig. Podczas zbliżającego się weekendu rozegramy 5 i 6 rundę GSMP, ale wśród zawodników pojawią się również kierowcy startujący w Mistrzostwach Europy. Odcinek Stara Wieś – Przełęcz Pod Ostrą to najlepiej zabezpieczona trasa i miejmy nadzieję, że w tym roku będzie dla mnie równie łagodna jak było to w poprzednim sezonie kiedy udało mi się dwukrotnie wygrać grupę A i stanąć na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej. Liczę na dobrą pogodę, wspaniałą walkę na trasie oraz rywalizację polskich i zagranicznych zawodników. Serdecznie zapraszam wszystkich fanów motorsportu z Krakowa i okolic do Limanowej już w tą sobotę i niedzielę, na wielkie święto wyścigów górskich. Dziękuję moim sponsorom: firmie Flora z Krakowa, Uni-Matic, Rodax oraz Witek Motorsport i Team Promotion Marketing i PR Sportowy za wsparcie w tym sezonie. Przyznam się, że miałem już okazję zapoznać się z trasą dwukrotnie i liczę na to, że pomoże mi to w zdobyciu jak najlepszej lokaty w międzynarodowych zawodach.

Waldek Kluza:
Weekend wyścigowy w Siennej nie był dla naszego zespołu udany. Sobotę zakończyliśmy na najniższym stopniu podium, ale samochód nie spisywał się dobrze, błądziliśmy z ustawieniami, a ja też nie mogłem złapać dobrego rytmu. Niestety przed wyścigiem nie dotarł do nas komplet nowych opon, a jak analizowaliśmy przejazdy to właśnie tutaj był powód naszych problemów. Niedzielną rundę zakończyliśmy awarią, więc to już dopełniło całości, ale trudno, tak w tym sporcie już bywa i trzeba o tym zapomnieć. Przed nami nowe wyzwanie i na tym się skupiamy. Limanowa to wyścig diametralnie różny od Siennej.  Trasa jest bardzo szybka, z sekwencjami zakrętów, na których trzeba się mocno spiąć. Jeśli myśli się o wygranej, to nie można za często zdejmować nogi z gazu. Zwłaszcza, że są to rundy łączone i znów będziemy mieli silną ekipę z zagranicy. Zawsze tutaj mocno wzrasta mi ciśnienie, ale działa to pozytywnie i mocno motywuje, więc lubię tutaj startować. Inna sprawa, że jest to piękna trasa, a organizacja zawsze stoi na wysokim poziomie – mamy się przed zawodnikami z zagranicy czym pochwalić. Szkoda, tylko, że terminy są tak blisko. Dwa wyścigowe weekendy w odstępie dwóch tygodni to duże wyzwanie. Jesteśmy rozjeżdżeni i łatwiej złapać rytm – to jest fajne, ale pod względem budżetowym, zawodowym, albo w przypadku większej awarii ten okres bardzo szybko ucieka. Trzymajcie mocno kciuki za nas w ten weekend. Plan to walka od samego początku. Dam z siebie wszystko. Cel to oczywiście jak najlepsze czasy. Problemy w Siennej kosztowały nas dużo punktów i przewaga jest teraz po stronie Dubaia, ale mam nadzieję, że w ten weekend wszystko się lepiej ułoży. Przekonamy się zresztą na mecie, do zobaczenia w Limanowej.

Tomasz Myszkier:
Tak ułożył się ten weekend, że w chwili gdy zawodnicy zjeżdżają w nasze okolice na Rajd Kaszub, to my jesteśmy w podróży w drugą stronę. Powód jest jednak wyjątkowy ponieważ przed nami dwie rundy na pięknej trasie Przełęczy pod Ostrą. Limanowa, jeśli chodzi o wspomnienia to przede wszystkim do głowy przychodzi mi pierwszy start tutaj, ponieważ wtedy był to wyścig górski po… śniegu. Mój najlepszy wynik to drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i nie było by w tym może nic wyjątkowego, gdyby nie był to wynik wywalczony N-grupowym Lancerem przy mocnych opadach deszczu na ciętym slicku. Więc mam z tym miejscem ciekawe wspomnienia. To co pamiętam z tamtych startów to bardzo dobra organizacja, równa, dobrze przygotowana trasa i atmosfera. Z tego co słyszałem to w tej kwestii jest teraz jeszcze lepiej. Kolejne wyzwanie przede mną i przed naszym samochodem. Trasa jest szybsza i zakręty są dużo bardziej łagodne niż w Siennej, więc Porsche lepiej pasuje do takiej charakterystyki. Te dwie trasy są tak od siebie różne, że ciężko wykorzystać, jakieś doświadczenia sprzed dwóch tygodni. Znów stawiamy na zbieranie doświadczeń i dopracowanie ustawień. Przed tym startem zmodyfikowaliśmy tylko trochę aerodynamikę, więc można powiedzieć, że zmiany są kosmetyczne. Stawka jest mocna, a ja właśnie najlepiej się czuje w gronie mocnych rywali, więc z pewnością też będziemy walczyć o wysokie miejsce i punkty. Jedyne co mogę powiedzieć na minus to sposób, w jaki zaplanowano kalendarz. Dwa tygodnie to dla zawodników, zwłaszcza tych z dalszych części kraju to chyba jednak za mało. Oczywiście im więcej startów i okazji do jeżdżenia, tym lepiej, ale dla mnie osobiście pod względem rodzinnym i zawodowym jest to jednak uciążliwe. Naszymi partnerami w Limanowej będą: Sentoza Golf, IRMEX.eu, VECO, KJK Tools oraz obejmujący nas patronatem medialnym portal GSMP.pl.

Boczek:
Limanowa zbliża się wielkimi krokami. To moje trzecie w karierze Mistrzostwa Europy. To będzie mocno obsadzony wyścig w najmocniejszych klasach E1. Dawno nie było w mojej grupie tylu samochodów, dlatego liczę na ciężką przeprawę i ostrą rywalizację. W 2014 roku zawody zaskoczyły nas deszczem. W zbliżający się weekend, ma być podobnie. To sprawia, że fajna trasa i prosty asfalt stają się bardzo śliskie i zdradliwe. W takich warunkach jest wiele partii, które mnie straszą. Do całej zabawy dochodzi jeszcze odpowiedni dobór opon, który będzie kluczowy. Dlatego z pogody z pewnością nie jestem zadowolony. Wolę jazdę po suchym. Nie jestem na tyle doświadczonym kierowcą, żeby na mokrym czuć się pewnie. Cieszę się, że mogę uczestniczyć w wielkim show, jakie tworzą zawodnicy FIA European Hill Climb Championship. Życzę Dubaiowi jak najwyższych miejsc i kompletu punktów. Sezon zbliża się do połowy, a więc trzeba powoli liczyć punkty i walczyć o jak najlepsze miejsca. Chciałem bardzo podziękować firmie Farecla, która zasponsorowała koszulki zespołowe, które będziemy z Dubaiem rozdawać naszym kibicom na hasło „portal www.wyscigigorskie.pl”, dlatego zapraszamy już od soboty do naszego serwisu. Pozdrawiam wszystkich fanów wyścigów górskich i zapraszam do Limanowej w najbliższy weekend.

Dubai:
Liczę na suchy wyścig, ponieważ w ubiegłym roku nie udało mi się jeździć w Limanowej w bezdeszczowych warunkach. Od Jahodnej ciągną się problemy techniczne mojego Evo Berg Monstera. Powiem szczerze, że dojeżdżam do mety na farcie, a tuż po zawodach ekipa mechaników ma ręce pełne roboty i zapewne do ostatniej chwili będą walczyć z usterką. Jeśli dalej tak pójdzie to szybko zakończę ten sezon ze względu na ogromne koszty. Niestety nie mam sponsora, który pomógłby w przygotowaniu samochodu. Jednak teraz skupiam się na przygotowaniu do Limanowej. To fajny wyścig, a ja mam 12 kandydatów do wygranej w klasie. Na zawody przyjedzie mocna grupa Mistrzów Europy, pojawi się Kiler i Andrzej Szepieniec, co gwarantuje wielkie emocje. Jeśli ma padać to chciałbym, żeby dla wszystkich było tak samo. Albo pada, albo nie, bo w moim serwisie brakuje opony typu mediata. Trasa jest szybka i na suchym można urwać 10 sekund. Życzę wszystkim dobrego show na Mistrzostwach Europy w Limanowej. Zapraszam wszystkich kibiców do naszego teamu, gdzie od soboty na hasło „portal www.wyscigigorskie.pl” czekają na was koszulki. Dziękuję za nie firmie Farecla. Do zobaczenia na zawodach.

Paweł Gos:
Kompletnie nie znam trasy w Limanowej, dlatego jestem już na miejscu i od dzisiaj chcę pojeździć i poznać nowy dla mnie odcinek, na którym podczas zblizająćego się weekendu 20-21 czerwca będziemy walczyć w 5 i 6 rundzie GSMP. Cały czas zdobywam doświadczenie. Pierwsze międzynarodowe zawody zaliczyłem w tym roku w Załużu, dlatego tym razem nie jadę już jako świeżak. Kontakt z zagranicznymi kierowcami pozwala sprawdzić się nie tylko w gronie krajowych zawodników. To świetny poligon doświadczalny. Na pewno karty będzie rozdawała pogoda, która ma popsuć wszystkim humor. Opady deszczu rzeczywiście mogą spowodować, że będziemy jeździli dużo wolniej. Z drugiej strony zrobi się ciekawie i znaczenie odgrywać zaczną opony i napęd na cztery koła. W Limanowej jedziemy dwoma samochodami. W Lancerze w grupie A pojawi się Rafał Serafinowicz, a zespół Exact Systems Race & Rally Team uzupełni moje Subaru. Zapraszam kibiców na trasę i do zobaczenia podczas wyścigu.

Roman Baran:
Przed nami kolejne eliminacje na które ja i moje Renault Clio jesteśmy doskonale przygotowani.  Zapowiada się fajna rywalizacja w klasie E1-2000 gdzie pojawiło się nas tym razem czterech. Każdy na pewno będzie chciał pojechać szybko by wywieść z  Limanowej jak najwięcej punktów. Do rund Mistrzostw Europy zgłosiło się kilka fajnych samochodów, więc będzie można też rywalizować z zagranicznymi kierowcami. Wyścigi w Limanowej mi „leżą” – lubię tą trasę jest bardzo specyficzna, szybka i techniczna. Stan drogi jest bardzo dobry, więc dam z siebie wszystko by pojechać jak najlepiej potrafię. Dla tych co nie będą mogli się zjawić by dopingować na żywo zapraszam przed komputery do śledzenia mojej strony na facebooku https://www.facebook.com/RomanBaranRacing. Serdeczne podziękowania dla  Miasta Rzeszów – stolica innowacji za wsparcie oraz partnerom: Szik, Handlopex, Bendix, LRacing, Carrera, B3Studio, Cutline, Motul, wyscigigorskie.pl, Gazeta Codzienna Nowiny, a także najlepszej firmie obsługującej zawodników GSMP, czyli Team Promotion Marketing i PR Sportowy i portalowi www.wyscigigorskie.pl za wyjątkowy patronat medialny i najlepsze relacje prosto z tras GSMP. Do zobaczenia.

Marcin Gładysz:
To już w najbliższy weekend powracam na najdłuższą trasę wyścigu górskiego rangi Mistrzostw Europy. Zawody FIA Hill Climb Championship to ponad 100 zawodników, jacy pojawią się w Starej Wsi w okolicach Limanowej aby ścigać się w doborowym towarzystwie. Te zawody są dla mnie domowym wyścigiem. W 2014 roku udało mi się zaliczyć 2 miejsce w klasyfikacji generalnej za kierownicą Volkswagena Scirocco R przygotowanego przez Volkswagen Racing Polska. W tym roku wystawiam ten sam samochód, który jest przystosowany do ścigania się na trasie w Limanowej. To typowo wyścigowa, szybka trasa. Na pewno stoczymy zaciętą walkę z zawodnikami z zagranicy. Jak co roku do Limanowej wybieram się aby walczyć od pierwszego podjazdu, co udowodniłem już kilka razy. Zapraszam wszystkich kibiców na Wyścig Górski Limanowa 2015. Szczegółowe informacje odnośnie zawodów znajdziecie na portalu www.wyscigigorskie.pl oraz na Facebook: https://www.facebook.com/gladyszmarcin. Liczę na dobry wynik, chcę poprawić swój czas z poprzedniego sezonu i podjąć rękawicę. To najdłuższa trasa wyścigu górskiego w Polsce i trzeba wykorzystać jej walory. Jest bardzo wymagająca i nie wybacza błędów popełnianych zwłaszcza w środkowej partii.

Marcin Wrona:
W najbliższy weekend czeka na mnie spore wyzwanie. Przyznam się, że odczuwam lekką presję przed zawodami rangi Mistrzostw Europy. Cieszę się, że mogę ponownie w tym sezonie wystartować w wyścigu górskim. Limanowa to najdłuższa trasa, a więc i najwięcej emocji. Weekend ma być deszczowy i dosyć chłodny, ale ja się z tego cieszę. W Załużu pokazałem, że czuję się dużo lepiej na mokrej nawierzchni. Odcinek do Przełęczy Pod Ostrą jest bardzo techniczny i szybki. Jestem debiutantem w tym sezonie i od początku chce zbierać jak najwięcej doświadczenia. Liczę na to, że debiut w rundzie Mistrzostw Europy będzie udany. Ponownie klasa jest bardzo liczna i walka z zawodnikami seryjnych samochodów o pojemności do 2000cm3 będzie od pierwszego podjazdu. Dziękuję za wsparcie w startach podczas GSMP 2015 moim partnerom: Rockstar Energy Drink, Pepsico, Maxlift, Cerbex, Farutex i Instal-Poż oraz firmie Kwaśniak Nieruchomości, która dołączyła do moich sponsorów. Zapraszam wszystkich kibiców na trasę w okolice Limanowej.

Boczek:
Limanowa zbliża się wielkimi krokami. To moje trzecie w karierze Mistrzostwa Europy. To będzie mocno obsadzony wyścig w najmocniejszych klasach E1. Dawno nie było w mojej grupie tylu samochodów, dlatego liczę na ciężką przeprawę i ostrą rywalizację. W 2014 roku zawody zaskoczyły nas deszczem. W zbliżający się weekend, ma być podobnie. To sprawia, że fajna trasa i prosty asfalt stają się bardzo śliskie i zdradliwe. W takich warunkach jest wiele partii, które mnie straszą. Do całej zabawy dochodzi jeszcze odpowiedni dobór opon, który będzie kluczowy. Dlatego z pogody z pewnością nie jestem zadowolony. Wolę jazdę po suchym. Nie jestem na tyle doświadczonym kierowcą, żeby na mokrym czuć się pewnie. Cieszę się, że mogę uczestniczyć w wielkim show, jakie tworzą zawodnicy FIA European Hill Climb Championship. Życzę Dubaiowi jak najwyższych miejsc i kompletu punktów. Sezon zbliża się do połowy, a więc trzeba powoli liczyć punkty i walczyć o jak najlepsze miejsca. Chciałem bardzo podziękować firmie Farecla, która zasponsorowała koszulki zespołowe, które będziemy z Dubaiem rozdawać naszym kibicom na hasło „portal www.wyscigigorskie.pl”, dlatego zapraszamy już od soboty do naszego serwisu. Pozdrawiam wszystkich fanów wyścigów górskich i zapraszam do Limanowej w najbliższy weekend.

Dubai:
Liczę na suchy wyścig, ponieważ w ubiegłym roku nie udało mi się jeździć w Limanowej w bezdeszczowych warunkach. Od Jahodnej ciągną się problemy techniczne mojego Evo Berg Monstera. Powiem szczerze, że dojeżdżam do mety na farcie, a tuż po zawodach ekipa mechaników ma ręce pełne roboty i zapewne do ostatniej chwili będą walczyć z usterką. Jeśli dalej tak pójdzie to szybko zakończę ten sezon ze względu na ogromne koszty. Niestety nie mam sponsora, który pomógłby w przygotowaniu samochodu. Jednak teraz skupiam się na przygotowaniu do Limanowej. To fajny wyścig, a ja mam 12 kandydatów do wygranej w klasie. Na zawody przyjedzie mocna grupa Mistrzów Europy, pojawi się Kiler i Andrzej Szepieniec, co gwarantuje wielkie emocje. Jeśli ma padać to chciałbym, żeby dla wszystkich było tak samo. Albo pada, albo nie, bo w moim serwisie brakuje opony typu mediata. Trasa jest szybka i na suchym można urwać 10 sekund. Życzę wszystkim dobrego show na Mistrzostwach Europy w Limanowej. Zapraszam wszystkich kibiców do naszego teamu, gdzie od soboty na hasło „portal www.wyscigigorskie.pl” czekają na was koszulki. Dziękuję za nie firmie Farecla. Do zobaczenia na zawodach.

 

Samochody: 
Źródło newsa: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Wyścigowy finisz na Torze Poznań
To będzie już ostatnia w tym sezonie runda wyścigów samochodowych w naszym... więcej
Rally Rzeszów 2019 - zdjęcia
Autor: mikla-foto.pl
2. Rajd Polski Nowych Energii / 8. Rajd Polski Historyczny
Zdjęcia autorstwa Marcina Kaliszki www.rallyfoto.pl
Marczyk i Gospodarczyk Rajdowymi Samochodowymi Mistrzami Polski
(07.09.2019) Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk (Skoda Fabia R5) wygrali Rajd... więcej
Kolejna wygrana Szymona Łukaszczyka w Etoll Wyścigu Górskim Czarna Góra.
Szymon Łukaszczyk wygrał 12 Rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski i... więcej
Gagacki wygrywa w Słomczynie, Kuchar mistrzem Polski
Marcin Gagacki triumfuje w szalonej przedostatniej rundzie, ale to wrocławianin... więcej
Po 8. Rajdzie Polski Historycznym i 2. Rajdzie Polski Nowych Energii.
W Krakowie u stóp Wawelu została wyznaczona meta dwóch międzynarodowych imprez... więcej

Strony

- Archiwum