Wypowiedzi zawodników po GSMP Załuż

Michał Bąkiewicz:

Zamykające sezon GSMP 2012 rundy w Załużu okazały się być bardzo cenną lekcją jazdy i reagowania na pogarszające się warunki. Od samego początku mieliśmy problemy z przyczepnością, do czego przyczyniły się niewątpliwie: niska temperatura, olej na trasie oraz konieczność założenia "średnich opon" - miękka mieszanka uległa uszkodzeniu już podczas pierwszego podjazdu treningowego. Efektem tego było kilka poślizgów, z czego jeden zakończył się niestety obróceniem samochodu i stratą 7 sekund podczas drugiego podjazdu wyścigowego w sobotę. W niedzielę wyciągnąłem  wnioski - mała korekta toru jazdy i mniej agresywne hamowania pozwoliły poprawić czasy i czysto pokonać wszystkie zakręty.  Trasa jest trudniejsza niż sądziłem i niestety trochę zbyt stroma dla mojego samochodu, ale mimo to przypadła mi do gustu. Wiem, ze mogę osiągnąć tam lepsze czasy, konieczna jest do tego znajomość każdego z serii podobnych zakrętów. Osiągnięte podczas weekendu lokaty pozwoliły obronić III miejsce w klasyfikacji generalnej grupy i tym samym uzyskać na koniec sezonu tytuł II wicemistrza Mistrza Polski w grupie HS/J! Wynik przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Jestem bardzo zadowolony, tym bardziej że sezon rozpoczął się od wypadku, a także później nie wszystko układało się pomyślnie.   Bez wątpienia wyniku nie byłoby, gdyby nie wsparcie sponsorów oraz ofiarna pomoc rodziny i przyjaciół - za co chciałem serdecznie podziękować. Szczególne podziękowania należą się także krakowskiej agencji HIGH PR za obsługę medialną i zagrzewanie do walki, "góralkom" i "góralom" za wspaniałą rywalizację na trasach wyścigów górskich, a także wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki.

Andrzej Szepieniec:

Cieszę się, że po Załużu mogę świętować zdobycie tytułu Wicemistrza Polski w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski. Zawody przebiegały bardzo sprawnie, a zawodników i kibiców spotkało wiele pozytywnych emocji. Teraz w moim zespole nadszedł czas fetowania. Zapraszam wszystkich kibiców na profil na Facebook – AndrzejSzepieniecRacingTeam, na którym już niedługo opublikujemy datę świętowania. Impreza odbędzie się w najlepszym muzycznym klubie w Krakowie, a że król jest tylko jeden to oczywiście Lizard King przy dobrej muzyce no i oczywiście z szampanem. Szkoda mi Tomka Mikołajczyka, który z Załuża wyjechał na tarczy, tracąc tytuł. Dziękuję mojej Martusi za to, że dzielnie znosiła trudy walki i gorąco trzymała kciuki przez cały rok oraz wszystkim kibicom za gorący doping w sezonie 2012. Karolowi za przygotowanie auta należą się wielkie podziękowania, a moim wszystkim mechanikom i każdemu z osobna za dobrą obsługę podczas zawodów, a Bartkowi za to że koła skręcały w właściwą stronę. Mój skromny sukces dedykuję Robertowi Kubicy za którego trzymam kciuki i wierzę, że wróci na szczyt w wielkim stylu. Pozdrawiam wszystkich potencjalnych sponsorów, bo przydaliby się na sezon 2013, o którym już teraz myślę. Mam nadzieję, że od nowego roku pojadę nowym samochodem przy wsparciu sponsorów ?, ale to jeszcze osiem miesięcy przed nami. Dziękuję wszystkim za wsparcie jakiego mi udzieliliście. Tech Racing za przygotowanie zawieszenie w moim Lancerze i Team Promotion Marketing i PR sportowy za obsługę medialną podczas całego sezonu GSMP.

Marcin Kózka:

Patrząc na cały sezon, to muszę przyznać to była walka, ale nie tylko na trasie ale i z samochodem. Auto było cały czas przebudowywane i usprawniane, ale w końcu udało się osiągnąć cel czyli tytuł Mistrza Polski w klasie A-1600. Na Załużu mieliśmy pojechać z sekwencyjną skrzynia biegów. W sobotę o 5 rano jednak się rozsypała. Szybko wymieniliśmy ją na seryjną skrzynię, żeby w ogóle wystartować. No i udało się tytuł jest. Dziękuję za to firmie Grosar Stacje Paliw z Sanoka, która jest moim głównym sponsorem. Chciałbym bardzo mocno podziękować Madzi i Marcelowi za wytrwałość w tym sezonie. Piotrkowi Oleksykowi, Pudlowi, Tintkowi i Julkowi za wielką pomoc jaką od nich otrzymałem. Całej ekipie Adama Garbacza no i najlepszej firmie która potrafi zajmować się w sporcie samochodowym PR i mediami – Team Promotion Marketing i PR Sportowy za obsługę w sezonie 2012. Nie można zapomnieć o podziękowaniach dla kibiców, którzy w tym roku stworzyli dla nas wspaniałą oprawę zawodów, a my daliśmy to co najlepsze od nas czyli wspaniałą walkę na trasach. Dziękuję wszystkim za sezon 2012 i do zobaczenia już od nowego sezonu.

Roman Baran:

Załuż wyszedł dla mnie tak jak zaplanowałem. Wykonaliśmy 100% normy i wygraliśmy zarówno klasę jak i ośkę. Było też bardzo wysoko w generalce. Najważniejsze, że skrzynia wytrzymała i w niedzielę mogliśmy świętować zdobycie dwóch tytułów Mistrza Polski oraz Mistrza Słowacji w Open-2000. Auto prowadziło się perfekcyjnie, na trasie pojawiło się wielu kibiców, którzy jak co roku zagrzewali nas do walki no i pogoda która miała być typowo jesienna też dopisała. To był dla mnie i mojego zespołu bardzo dobry sezon. Dojechałem wszystkie rundy, oprócz Zvolenia, gdzie rozpadła się skrzynia biegów. Mam swoje tempo, z którego nie schodziłem i to mnie cieszy najbardziej. W tym roku ciężko było walczyć samochodem przednio napędowym o pierwszą dziesiątkę, ze względu na dużą ilość mocnych cztero łapów. Nowe doświadczenie jakie udało się zdobyć na zagranicznych trasach zaprocentowało. Uczestniczyłem w rundzie Mistrzostw Europy w Dobsinie i zobaczyłem wyścigi górskie z trochę innej perspektywy. Ważne jest, żeby mieć dobry budżet, a wynik przyjdzie sam. Bardzo dziękuję moim sponsorom za cały sezon no i za naprawę skrzyni, bez której nie pojawiłbym się na finałowych rundach w Załużu. Duże słowa uznania dla SZiK, Grupa HANDLOPEX, opona.pl, Bendiks Rzeszów, Korporacja VIP, Agregaty Prądotwórcze Pex Pool Plus, B3Studio, Placard i Carrera Sport, oraz moich patronów medialnych : Radio VIA Rzeszów, Nowiny Gazeta Codzienna i www.wyscigigorskie.pl. Dziękuję również firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy za obsługę medialną. Dziękuję konkurencji za rywalizację, która była bardzo zacięta oraz L Racing Liptak, za pomoc w startach na Słowacji. Oczywiście bez kibiców moje starty byłyby tylko zwykłym przeżyciem a dzięki wam czuję wielkie wsparcie. Teraz wystawiamy auto na sprzedaż i myślimy co dalej w sezonie 2013.

Piotr Oleksyk:

Zakończyliśmy właśnie sezon GSMP. Od niedzieli w zespole panuje wielka radość, bo zdobycie tytułu mistrzowskiego to było nie lada wyzwanie. Walka trwała do ostatniego wyścigu, ale udało się. Jestem jeszcze bardziej zadowolony z wyniku niż w 2010 roku, a to ze względu na to, że w tym sezonie ścigałem się z blisko 15 zawodnikami. Dziękuję im za wspaniałą walkę i rywalizację. Największe podziękowania należą się kibicom, którzy wspierali mnie ale i innych zawodników GSMP. Dziękuje za wsparcie moim sponsorom, którzy mi zaufali: firmie Czakram Jacek Okoński, który jest oficjalnym przedstawicielem samochodowych instalacji gazowych marki BRC na Polskę, firmie Mytnik Auto Części oraz Pixel-Reklamy www.pixel-reklamy.pl i agencji reklamowej Elefant. Firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy dziękuję za świetną i profesjonalną obsługę medialną oraz rewelacyjne relacje filmowe z zawodów w sezonie 2012. W nagrodę za tak wspaniały sezon już 11 października wybieram się do Włoch na rundę Mistrzostw Europy, to jest prezent za ciężką walkę jaką odbyłem w tym sezonie na polskich trasach. Długo będę pamiętał 38 Bieszczadzki Wyścig Górski, tysiące kibiców, którzy pojawili się na trasie, super pogodę no i zawody przygotowane na najwyższym poziomie. Oczywiście chciałbym podziękować Marcinowi Kózce, ekipie Garbacz Racing za cały sezon. Dzięki dla żony Adama za catering, który dla nas przygotowywała i wszystkim z mojego zespołu za super atmosferę. Dzięki. Teraz pozostaje nam Gala Mistrzów Sportu Samochodowego, na której już w grudniu odbierzemy mistrzowskie szarfy.

Aleksander Michałowski:

To były super zawody, zorganizowane z pełna pompą, starannie i o czasie. Na tej trasie startuję można powiedzieć od dziecka i znam ją jak żadną inną. Pierwszy dzień był dla mnie bardzo udany. Uwierzyłem w swoje umiejętności i samochód, który kilka razy zawiódł mnie w tym sezonie. Niestety drugiego dnia wszystko wróciło do czasu z przed 13 rundy, która jak sama cyfra wskazuje powinna być dla mnie pechowa, a okazała się szczęśliwa. Auto nie chciało jechać no i 9 pozycja w generalce z pewnością nie daje mi poczucia spełnienia się. Pantera jakby zasnęła już podczas ostatniej rundy, może to ze względu na koniec sezonu? Teraz poważnie zastanawiam się nad kolejnym sezonem. W głowie chodzi pomysł sprzedaży auta, ale z drugiej strony wiem, że potrzebuję tej adrenaliny, bez której ciężko żyć. Szukam poważnego sponsora, który zainwestowałby w samochód i kierowcę, którzy są gotowi do wygrywania. Chciałbym bardzo podziękować mojemu sponsorowi firmie SONAX za ten sezon. Udało się zająć 6 miejsce na koniec sezonu w klasyfikacji generalnej GSMP 2012, niestety to nie to na co liczyłem na początku sezonu po wygranej w Korczynie. Chciałbym podziękować również firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy za obsługę medialną podczas całego sezonu, a kibicom za słowa otuchy i gorący doping podczas wszystkich rund.

Grzegorz Kozioł:

Trasa w Załużu wydawała mi się bardzo prosta, ale teraz mogę powiedzieć, że jest wyjątkowa i specyficzna, jedyna w swoim rodzaju. Mogłem na niej w końcu ustawić mojego Lancera, czego nie mogliśmy zrobić wcześniej w sezonie. Zawody przebiegały dla nas bardzo pozytywnie. Udało się w sobotę zdobyć drugie miejsce i wyprzedzić Jana Milona w Fabii WRC. W niedzielę powtórzyłem wynik wskakując na drugi stopień podium grupy A. Traktuję ten występ jako mój sukces, którym zakończyłem debiutancki sezon w wyścigach górskich. Muszę podkreślić, że organizacja była na wysokim poziomie, było fajnie, atmosfera jaka panowała podczas zawodów też mnie nie zawiodła. Najbardziej podobał mi się pomysł z wyznaczonymi miejscami serwisowymi i uważam, że każdy organizator powinien zastosować taki układ w sezonie 2013. Co do pierwszego sezonu w GSMP, to był on udany. Dobry początek i zakończenie, natomiast w środku sezonu było różnie, ale zdobyte doświadczenie i przejechane kilometry zaprocentowały. Z pewnością wystartuję w sezonie 2013, dla moich kibiców i dla siebie samego. Chciałbym podziękować firmie Flora z Krakowa za wsparcie moich startów w sezonie 2012, myślę, że tytuł Wicemistrza Polski będzie dobrym podsumowaniem naszej współpracy. Oczywiście nie mógłbym zapomnieć o zespole Witek Motorsport, który przygotowywali i obsługiwał mój samochód – dzięki dla Łukasza, Konrada, Michała i Jarka. Szczególne podziękowania dla Tomka i Marcina. Bez mocnego wsparcia firmy Team Promotion Marketing i PR Sportowy, która zajmowała się w tym sezonie moim PR i strona medialną nie byłoby przekazu z zawodów, za co chciałem chłopakom bardzo podziękować. Teraz trzeba już myśleć o sezonie 2013. Dziękuję Wam Kibicom za gorący doping i do zobaczenia na trasach wyścigów górskich.

Rafał Grzywaczyk:

Z trasy, którą uznawałem za super nudną, Załuż przerodził się w moją ulubioną trasę w kalendarzu wyścigów górskich. Muszę przyznać, że wyścig był super. Pierwsza prosta i jazda czym tylko można, to niezłe uczucie, szybkie shamowanie i nawroty, które trzeba przejechać bardzo technicznie nie tracąc prędkości. Podczas podjazdów treningowych w sobotę miałem trochę kłopotów, ale udało się usunąć usterkę i miałem możliwość pojeździć na koniec sezonu i powalczyć z czołówką Open-2000. Dwa trzecie miejsca na zakończenie sezonu, dały mi upragniony tytuł Wicemistrza Polski, z którego jestem bardzo zadowolony i dedykuję go moim sponsorom, którzy uwierzyli we mnie. Dziękuję firmie KIMBEX Dream Cars, CASADA Health&Beauty oraz firmie Pit Stop. Tak naprawdę nie liczyłem na ten tytuł na początku sezonu, ale jak widać mając wielkie chęci i wolę walki można czynić cuda. Wielkie podziękowania należą się moim mechanikom, którzy podczas całego sezonu wykonali kawał dobrej roboty. Oczywiście chciałbym podziękować mojej żonie za wyrozumiałość, w nadszarpnięciu domowego budżetu. Bez kibiców nie byłoby tego sportu, więc dla Was za sezon 2012 czapka z głowy. Jesteście najlepszymi kibicami jakich kiedykolwiek widziałem, a atmosfera podczas GSMP jest wyjątkowa. Chciałbym podziękować również firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy za pełną i profesjonalną obsługę medialną w tym sezonie. Przyszedł czas na odpoczynek i przemyślenia, co robić dalej w sezonie 2013.

Michał Sowa:

Koniec sezonu nadszedł w tym roku wybitnie za szybko. Cieszę się trochę, ale żal będzie odstawić kask na najbliższe 8 miesięcy. Finałowe rundy to czas kiedy wszystko zadziałało w moim samochodzie, ja byłem bardzo zmotywowany i po 3 latach startów w Załużu po raz pierwszy pojechałem na profesjonalnym zawieszeniu, za co dziękuję bardzo firmie Stec Motorsport, która wypożyczyła mi zawias. Teraz już wiem, że to trakcją, a nie ilością koni wygrywa się zawody. W Załużu jak co roku nie zabrakło tysięcy kibiców, którzy wspaniale zagrzewają do walki i tworzą wyjątkową atmosferę wyścigową. Progres było widać z podjazdu na podjazd i to mnie najbardziej cieszyło. Miejsca w sobotę 8 a w niedzielę 6 w generalce też dają dużą satysfakcję i nadzieję na sezon 2013, którego perspektywy zaczynają układać się coraz ciekawiej. Dziękuję mojej rodzinie, która wspierała mnie podczas występów na trasach GSMP. Chciałbym ogromnie podziękować moim sponsorom za cały sezon startów: firmie MOTO-GAMA, AlmaColor, B.W.Garage, Stec Motorsport, RDS Serwis i mojemu rodzinnemu miastu Kraśnik. Podziękowania również dla firmy Team Promotion Marketing i PR Sportowy za wspaniałą obsługę medialną w sezonie 2012. Na koniec chciałbym podziękować wszystkim kibicom za doping podczas 7 wyścigowych weekendów, bez was ten sport nie byłby taki jak obecnie.

Samochody: 
Share

News

Piąta wygrana Karola Krupy w tym sezonie
Karol Krupa (Skoda Fabia CT) lider klasyfikacji generalnej Górskich... więcej
Columna Medica Baja Poland - najtrudniejszy i najważniejszy rajd w sezonie
Światowa czołówka kierowców i najszybsze terenowe auta - to nas czeka na... więcej
Jubileuszowe 25. Grand Prix Sopot – Gdynia: emocje gwarantowane
Mimo, iż starty bolidów na trasie Sopot – Gdynia są od lat motorsportową... więcej
Najszybsi kierowcy wyścigowi powracają nad morze
Grand Prix Sopot Gdynia od początku istnienia imprezy cieszyło się sporą... więcej
Luty i Celiński zwyciężają w Rzeszowie czwarty raz z rzędu! (Motul HRSMP)
Zmagania załóg w historycznych samochodach rajdowych na Podkarpaciu dobiegły... więcej
Marma 31. Rajd Rzeszowski: czwarty raz Grzyba
Grzegorz Grzyb i Adam Binięda (Skoda Fabia Rally2 evo) wygrali Marma 31. Rajd... więcej
Marma 31. Rajd Rzeszowski: Grzyb i Binięda prowadzą po I etapie
Dwukrotny mistrz Polski Grzegorz Grzyb (Skoda Fabia Rally2 evo), pilotowany... więcej
Szkolenie na licencję RN, 13-14.08.2022 r., Świdnica
PROGRAM kursu na licencję RN organizowanego przez Global Sport1. Termin:13-14.... więcej

Strony

- Archiwum