Wypowiedzi zawodników po 40 BWG

Roman Baran:
Ciężko jest pisać komentarz po tak nieudanej inauguracji. To jest motorsport, nasze samochody są mocno dopieszczone jak i mocno wysilone. Niestety nowy silnik, który miał przejechane ledwie kilka kilometrów odmówił współpracy podczas drugiego podjazdu treningowego pierwszej rundy w Załużu. Wykluczyło mnie to z dalszej rywalizacji podczas weekendu. Nie poddaje się i liczę na to, że uda nam się doprowadzić moje Renault Clio do „formy” i wystartujemy na kolejnych rundach 24-25.05.2014 w Jahodnej. Mimo defektu samochodu niektórzy z kibiców mogli zobaczyć moje Clio w nowych barwach. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu i będzie równie rozpoznawalne na trasach jak poprzednie. Na koniec chciałbym podziękować moim partnerom za wsparcie: Szik, Handlopex, Bendix, LRacing, Carrera, B3Studio, wyscigigorskie.pl, Gazeta Codzienna Nowiny, a także najlepszej firmie obsługującej zawodników GSMP, czyli Team Promotion Marketing i PR Sportowy.

Grzegorz Kozioł:
Za nami 40 Międzynarodowy Bieszczadzki Wyścig Górski. Tym samym otworzyliśmy nowy sezon GSMP 2014. Jestem zadowolony z występu na Podkarpaciu. To był udany weekend dla naszego zespołu. Wygrana w grupie A w GSMP podczas sobotnich jak i niedzielnych zawodów bardzo cieszy. Zrealizowałem w pełni moje założenia, jakie postawiliśmy sobie przed tym sezonem. Wiem, że nie dało się już wyżej wskoczyć w klasyfikacji generalnej, ale za to nad moją jazdą musimy jeszcze potrenować. Czasy nie są jeszcze optymalne, ale wiem, że mogę jeździć zdecydowanie szybciej i to jest mój cel na ten rok. Chciałem bardzo podziękować ekipie Witek Motorsport oraz 4Turbo. Gratuluje mojemu zespołowemu koledze Marcinowi Słobodzianowi wygranej w grupie N. Dziękuję firmom: Flora Kraków, Witek Motorsport, Uni-Matix oraz Rodax, za wsparcie w tym sezonie. Dziękuję również za patronat medialny portalu www.wyscigigorskie.pl. Największe pozdrowienia dla kibiców, jacy wspierali nas podczas dwóch dni w Załużu w trudnych warunkach atmosferycznych. Do zobaczenia w Jahodnej już pod koniec miesiąca.

Grzegorz Duda:
Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu, ale chyba najbardziej cieszą wspaniałe wyniki młodych zawodników Race National Team Poland Bartka Wiśniowskiego i Maćka Dreszera. Chłopaki są świetnym materiałem na kierowców wyścigowych, a plany jakie mam z nimi związane zaczynają się realizować. Pomimo problemów jakie miałem z moim Evo X udało się w niedzielę ukończyć zawody na pierwszym miejscu w grupie A w zawodach FIA CEZ Hill Climb Championship. Bardzo cieszę się, że mieliśmy okazję zaprezentować się przed własną publicznością. Chciałem podziękować wszystkim kibicom za gorący doping podczas weekendu w Załużu. Teraz wybieramy się do Splitu, na kolejne zawody. Dziękuję za wsparcie moim sponsorom: WIŚNIOWSKI, DUNLOP, OLAFMOTORSPORT, BLACHDOM PLUS, STEINHOF, AUTOLAK SERWIS, V-TECH, IRECO, BIMARCO, TOMSON. Podczas startów Race National Team Poland w sezonie 2014 będziemy z naszymi patronami medialnymi – TVP Kraków oraz portalem www.wyscigigorskie.pl.

Maciej Dreszer:
Podjazdy treningowe toczyły się przy padającym deszczu, a wyścigowe przy słonecznej pogodzie. W sobotę w pierwszym podjeździe na liczącej ponad 4,5 km trasie uzyskałem czas 2.47,831, a w drugim 2:45,983. Łączny rezultat 5:33,814 dał mi drugą pozycję w klasie N+2000 za Marcinem Słobodzianem, startującym jednak znacznie nowszej generacji Mitsubishi Lancer Evo. Starty w górach w zmiennych warunkach pogodowych to dla mnie doskonały trening przed kolejnymi wyścigami w pucharze Toyoty.

Bartłomiej Wiśniowski:
Odczarowałem trasę w Załużu w tym roku. Po doświadczeniach z ubiegłego sezonu, tym razem musze powiedzieć, że było super. Pomimo awarii turbinu udało mi się zająć 1 miejsce w grupie N w FIA CEZ oraz 2 miejsce w N-ce GSMP. To wszystko dzięki mechanikom Duda Motorsport, którzy w sobotę walczyli z moim samochodem i udało się. Mieliśmy okazje jeździć i po mokrym i po suchym. Niestety w niedzielę do szczęścia zabrakło mi nowej gumy, którą mam nadzieję będę miał już na kolejny wyścig. Długo pracowałem przed Załużem. Nauka trasy dała rezultat i moja jazda była bardzo dynamiczna i jak widać szybka. Dziękuję konkurencji za walkę w klasie, a kibicom za doping. W tym roku w występach w FIA CEZ wspierają mnie firmy: WIŚNIOWSKI, GARDBIS oraz ATC, a patronat medialny nad startami Race National Team Poland objęła TVP Kraków i  portal www.wyscigigorskie.pl.

Marcin Gładysz:
Udało się ukończyć międzynarodowy wyścig górski w Załużu dwukrotnie w pierwszej dziesiątce. Plan został zrealizowany w 100%. Jestem z tego bardzo zadowolony, bo konkurencja, z którą musiałem się mierzyć podczas tych zawodów była bardzo wymagająca. W sobotę zostałem sklasyfikowany na 4. miejscu w GSMP, a w niedzielę na 2. pozycji. W tym roku w Załużu pojawiło się wielu szybkich zawodników w samochodach typu "formuła" i "single seater". Mnie natomiast udało się nawet wygrać z Radicalem SR4, który jest zdecydowanie szybszy, niż mój VW Scirocco. Jestem bardzo zadowolony z wyniku, jaki udało mi się osiągnąć podczas rundy inaugurującej sezon. Kibice jak co roku dopisali w Załużu, za co chciałbym im bardzo podziękować, zwłaszcza tym, którzy przyjechali z Tarnowa. Podziękowania kieruję również w stronę mojego Taty, który wspierał mnie w ten weekend m.in. swoją obecnością. Chciałbym podziękować również mechanikom z VW Racing Polska, a w szczególności Tomaszowi Szywale, Mirosławowi Gulikowi, Rafałowi Brylowi, koordynatorowi - Grzegorzowi Mortekowi oraz Stanisławowi Bochenkowi za bezpieczny transport mojego Scirocco. Im wszystkim, czyli całemu teamowi chciałbym generalnie podziękować za perfekcyjne przygotowanie samochodu, które od samego początku tej rundy działało, jak szwajcarski zegarek. Owszem, brakuje mi dużo koni mechanicznych do tych najmocniejszych, tzw. potworów, ale osiąganie mety i zbieranie cennych punktów też jest bardzo ważne, przede wszystkim na finiszu tej drogi, jaką jest cały sezon wyścigów górskich. Na koniec chciałbym złożyć  podziękowania dla moich sponsorów oraz partnerów: Volkwagen Racing Polska - www.vwracing.pl, firmie ZBUD z Dąbrowy Tarnowskiej - www.zbud.com.pl, sponsorowi Black Energy - www.foodcare.pl oraz mediom: TVP Kraków, Interia.pl,  RDN Małopolska, gazecie lokalnej TEMI i portalowi www.wyscigigorskie.pl. Kolejne zawody już 30.05-1.06 na słowackiej trasie w Jahodnej, w okolicach Koszyc na Słowacji, gdzie nie miałem jeszcze okazji nigdy startować, więc czeka mnie zupełnie nowe wyzwanie i nowa trasa.
Wszystkich zainteresowanych zapraszam na mój profil na facebook'u, gdzie możecie śledzić moje poczynania i wyniki w kontekście bieżącego sezonu wyścigów górskich: https://www.facebook.com/gladyszmarcin

Marcin Słobodzian:
Idealny początek sezonu. Pierwsza i druga runda na pierwszym miejscu w grupie N i klasie N+2000, to chyba wymarzone rozpoczęcie walki o tytuł Mistrza Polski. Komplet punktów w Załużu bardzo mnie cieszy. Trzeba zbierać punkty, żeby na koniec sezonu nie było matematyki. Jestem bardzo zadowolony, jednak pierwszy podjazd nie wskazywał na to, że weekend zakończy się perfekcyjnie. Podczas pierwszego treningu na mokrym  wyleciałem na plamie oleju, uderzyłem w bandę i rozbiłem lewy przód Lancera. Szybka reanimacja auta przez moich mechaników z Witek Motorsport pozwoliła mi wrócić do walki i zdobyć dwa pierwsze miejsca. Z podjazdu na podjazd poprawiałem czasy i udało się nawet raz zająć 6 miejsce w generalce. Warunki jakie panowały podczas tego weekendu w Załużu, pozwoliły nam potrenować na mokrym i pojechać wyścigi po suchej nawierzchni. Momentami, jechałem już na deszczowej oponie, ale przez przerwy, wracałem do serwisu i zmieniałem opony na sliki. Jednym słowem szaleństwo! Konkurencja dopisała. Było nas 5 w klasie. Szkoda, że nie dojechał Peter Jurena, który odbudowuje auto po ubiegło tygodniowym wypadku. Dziękuję Mateuszowi, Bartkowi, Maćkowi i Wojtkowi za walkę i do zobaczenia w Jahodnej, gdzie po raz kolejny jadę po komplet punktów. W tym roku wspierają mnie w GSMP firmy: Rodax, Witek Motorsport, Uni-Matic, Flora, Arispol, Rabaty Budowlane oraz ABART wykładziny. Patronat medialny nam moimi startami w tym sezonie objął portal www.wyscigigorskie.pl.


Fot. Arkadiusz Bar

Tomasz Nagórski:
Subaru 4Turbo wygrało sobotni wyścig w Załużu i poprawiło rekord trasy samochodów zamkniętych, ja mu w tym nie przeszkadzałem. Gratuluję wyników i dobrych miejsc pozostałym kierowcom teamu 4turbo: Dubajowi, Evanowi i Boczkowi. Dziękuję wszystkim za dobrą rywalizację, kibicom za wytrwały doping wszystkich zawodników, a organizatorom za sprawne przeprowadzenie zawodów i ciekawe nagrody.


Fot. Arkadiusz Bar

Mateusz Gołek:
Wyścigowy sezon rozpoczął się bardzo dobrze od 2 miejsca podczas podjazdu treningowego. Jednak sobota to już tylko pasmo niepowodzeń. Obróciło mi panewki i wybuchł silnik. W tym momencie pojechałem już się pakować do hotelu. Położyłem się spać, a w tym czasie ekipa 4Turbo, załatwiła drugi samochód, wyjęła z niego silnik, przełożyła do mojego Lancera, to było niesamowite. O 23:00 przyjechał Lancer Roberta Mąsiora, któremu chciałem strasznie podziękować. Mechanicy 4turbo przełożyli silnik i w niedzielę chwilę przed startem podjazdów wyścigowych byłem już na serwisie w kombinezonie i gotowy do jazdy. Ta cała akcja nocna zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Auto było nieco słabsze. Prowizoryczną mapę zrobiliśmy podczas drogi z hotelu na serwis. Tu chodziło o dojechanie i punkty, jakie mogłem stracić już na początku sezonu. W pierwszym niedzielnym podjeździe zająłem 4 miejsce. Drugi podjazd to urwane 2 sekundy i ostatecznie 3 miejsce na podium. Było warto, uwierzcie mi. Tak naprawdę 3 miejsce to dla mnie zwycięstwo podczas tego weekendu. Dziękuję jeszcze raz ekipie 4Turbo, wszystkim, którzy mnie wspierali podczas tego weekendu oraz moim sponsorom: Finish-A, Flexin, ESBE, Synkro, BLOKK, Karton-pak i Thermo-pak. Dziękuję również firmie Motointegrator z grupy Inter Cars. Samochód obsługuje jak zawsze 4Turbo, a patronat medialny objął nad naszymi startami portal www.wyscigigorskie.pl.


Fot. Arkadiusz Bar

Dubai:
To był bardzo bojowy i udany weekend. Trzecie miejsce na podium podczas pierwszej rundy, to wynik o którym nie myślałem. Nie spodziewałem się, że uda się nawiązać walkę o podium w tak doborowym towarzystwie. Niestety drugiego dnia spadła mi rura z dolotu i wynik był dużo gorszy, ponieważ na metę dotoczyłem się jadąc 60 km/h. Słowacy pokazali pazur podczas inauguracji sezonu i to, że będą liczyli się w walce o Mistrzostwo Polski. Tak szczerze, to przyznaję, że w sobotę zaskoczyłem sam siebie. Na prostej osiągałem prędkości około 250 km/h. To było super uczucie. Na patelniach traciłem na wyjściach z zakrętów. Po pierwszym weekendzie wszyscy jesteśmy bardzo blisko w czołówce, ale każdy z nas miał też jakieś przygody. Tomek, jest poza zasięgiem, ale wiem, że mogę walczyć o 2/3 lokatę. Chciałem podziękować kibicom, którzy dopingowali nas w Załużu. Dziękuję również całemu zespołowi 4Turbo, Panu Andrzejowi Lenczowskiemu oraz mojemu trenerowi Markowi Kołakowskiemu z FightBoxing.pl.


Fot. Arkadiusz Bar

Boczek:
Bardzo, bardzo dobrze rozpoczął się dla mnie sezon GSMP 2014. Czasy jakie uzyskiwałem były poprawne, a ja sam przełamałem się do szybkiej jazdy. Odnalazłem się też na trudnej trasie w Załużu. Przed zawodami nawet nie myślałem o tym, że zostanę sklasyfikowany w pierwszej dwudziestce. Atmosfera i kibice zdecydowanie mi w tym pomogli. Niestety nie udało się uniknąć małej awarii sprzęgła, ale dzięki ekipie mechaników 4Turbo, wszystko szybko zostało naprawione. Jestem nowicjuszem w GSMP i muszę uczyć się każdej trasy. W nauce pomaga mi Andrzej Lenczowski, któremu chciałem bardzo podziękować za wsparcie i rady. Podziękowanie dla całej ekipy 4Turbo za cały weekend. Teraz mam trzy tygodnie na naukę trasy w Jahodnej. W tym momencie nie umiem jej sensownie podzielić, ale jest na to czas. Dziękuję za wsparcie w tym sezonie firm Intercars i Motointegrator, które przyłączyły się do zespołu 4Turbo.

Samochody: 
Share

News

#NasiMistrzowie #OurChamps
Kochani! Dobrze wiemy, jak trudny jest to czas dla nas wszystkich i jak wielka... więcej
Zmiany w kalendarzu zawodów.
Informujemy, że w związku z decyzjami  Prezydium Zarządu Głównego PZM, w... więcej
Centrum Informacyjne Rządu na temat koronawirusa
W związku z licznymi pytaniami w załączeniu briefy przygotowane przez... więcej
#zostańwdomu, ale jeśli jedziesz gdzieś samochodem, warto o tym pamiętać
Drodzy kierowcy!Wszyscy doskonale już wiemy, jak prawidłowo myć ręce, czym je... więcej
Komunikat PZM dot. pracy Biura Zarządu Głównego w Warszawie w okresie 18-27.03.2020r.
Uprzejmie informujemy, że w dniach 18-27.03.2020r. Biura Zarządu Głównego... więcej
Zmarł Mirosław Krachulec
Mirosław Krachulec odszedł od nas w nocy z 15 na 16 marca, w wyniku choroby z... więcej
Odowałany kurs na licencję B,C i B,C Junior
Biuro Sportu i Turystyki Polskiego Związku Motorowego informuje, że Organizator... więcej
Informacja dotycząca wydawania/wznawiania licencji
W związku z rosnącą liczbą zachorowań na COVID-19, chorobę wywołaną przez... więcej
Girls on Track w najnowszym newsletterze FIA AUTO + WOMEN IN MOTOR SPORT
Już jest najnowszy newsletter FIA AUTO + WOMEN IN MOTOR SPORT, a w nim: o... więcej

Strony

- Archiwum