Wielkie emocje i wielkie gwiazdy – Volkswagen Castrol Cup ponownie w Poznaniu

W dniach 21-22 czerwca na torze w Poznaniu odbędzie się czwarta runda pucharu Volkswagen Castrol Cup. Będzie to druga wizyta pucharowych Golfów na polskim torze w tym sezonie. W stawce 25 zawodników znajdą się kierowcy z 8 krajów. Wśród nich gościnnie wystartują kierowcy VIP: Jerzy Dudek – jeden z najbardziej utytułowanych polskich piłkarzy, który niedawno dołączył do klubu wybitnego reprezentanta Polski; Przemysław Saleta – mistrz Świata i mistrz Europy w kickboxingu oraz Jacek Jurecki – dyrektor serwisu motoryzacja.interia.pl. Podczas weekendu na torze w Poznaniu kibice będą mogli podziwiać także m. in. wyścigi serii Porsche GT3 CCCE.

Kwalifikacje do pierwszego wyścigu czwartej rundy Volkswagen Castrol Cup rozpoczną się w piątek 21 czerwca o godzinie 17:00. Wyniki „czasówki” ustalą kolejność, w jakiej na starcie ustawią się zawodnicy do pierwszego sobotniego wyścigu, który rozpocznie się o godzinie 12:15. Jego wyniki zdecydują o tym, w jakiej kolejności ustawią się na starcie zawodnicy do drugiego, popołudniowego wyścigu (początek 17:35), z tym że tradycyjnie już pierwsza ósemka ustawi się na polach startowych w odwrotnej kolejności. W obu sobotnich wyścigach zawodnicy pokonają 14 okrążeń toru Poznań.

Kierowcy VIP

Podczas zawodów w Poznaniu wraz ze stałymi uczestnikami cyklu w pucharowych Golfach na torze pojawią się także specjalnie zaproszeni goście tzw. VIP Drivers. Tym razem do walki z 23. uczestnikami staną trzej panowie: Jerzy Dudek, Przemysław Saleta oraz Jacek Jurecki.

Jerzy Dudek to postać, której nie trzeba przedstawiać. Jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich piłkarzy (występy w takich klubach jak Feyenoord Rotterdam, Liverpool FC czy Real Madryt), który niedawnym, sześćdziesiątym występem w meczu przeciwko Lichtensteinowi dołączył do klubu wybitnego reprezentanta Polski. Dudek ma już za sobą pierwszy kontakt z pucharowym Golfem, podczas inauguracyjnej rundy Volkswagen Castrol Cup w Poznaniu w kwietniu tego roku spisał się znakomicie i w drugim wyścigu zajął dobre, 13. miejsce.

Za kierownicą drugiego auta zasiądzie Przemysław Saleta – sportowiec, pięściarz i kickboxer. Na swoim koncie ma m. in. tytuły mistrza Świata oraz mistrza Europy w kickboxingu, a także mistrza interkontynentalnego federacji WBC i IBO w boksie zawodowym. Ma on za sobą także starty w motocyklowych Mistrzostwach Polski.

W trzecim aucie pojedzie Jacek Jurecki. Dziennikarz, dyrektor serwisu motoryzacja.interia.pl, który posiada duże doświadczenie w motosporcie, dzięki licznym startom zarówno w seriach wyścigowych jak i rajdowych.

Push – to – Pass

System, który zwiększa moc wyścigowego Golfa o dodatkowe 50 KM (do 310 KM) niejednokrotnie podczas poprzednich rund decydował o kolejności zawodników na mecie. Podczas rundy na torze pod Poznaniem będzie można go użyć podczas pierwszego treningu, a także dwóch wyścigów, aż 19 razy. Za każdym razem zwiększy on moc auta na 10 sekund z tym, że kolejny „strzał” będzie można wykonać dopiero po 10 sekundach.

Walka o podium

Aktualnie w klasyfikacji generalnej prowadzi Jan Kisiel, który objął w niej prowadzenie po świetnej jeździe w obu wyścigach w Brnie. Na drugim miejscu znajduje się Jakub Litwin, dla którego tor Poznań jest szczęśliwy – w końcu to po inauguracyjnej rundzie właśnie na tym torze szczecinianin objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej, które z pewnością będzie chciał odzyskać. Po pechowej rundzie na torze w Czechach z walki o najwyższe miejsce nie zrezygnuje na pewno trzeci obecnie Mateusz Lisowski. Sytuacja w tabeli pozwala jednak twierdzić, że i pozostali zawodnicy będą walczyć o jak najlepsze pozycje, co gwarantuje emocje podczas obu wyścigów nadchodzącej rundy.

Wypowiedzi przed rundą w Poznaniu

Martin Wirkijowski, 9. miejsce w klasyfikacji generalnej

„W ostatnim wyścigu w Brnie mój wynik nie był idealny. Spadłem na 9 miejsce w ogólnej klasyfikacji sezonu. Niestety w pierwszym wyścigu przebiłem oponę i w drugim wyścigu wystartowałem jako jeden z ostatnich zawodników, co przekreśliło szansę na zdobycie wysokiego miejsca na mecie. Myślę, że pomimo to wiele się nauczyłem. Chciałbym to doświadczenie wykorzystać w następnym wyścigu i ukończyć go w czołówce. Są to dla mnie pierwsze samochodowe mistrzostwa, dlatego nie zaprzeczam, że brakuje mi jeszcze doświadczenia w ustawianiu ciśnienia w oponach, jak również nie znam torów po których jeździmy. W nadchodzącym wyścigu w Poznaniu pokładam duże nadzieje, chociażby dlatego, że znam już trasę. Wcześniej jeździłem wiele gokartami, dlatego lubię trasy kręte i wąskie, a Poznań swoją charakterystyką takie trasy przypomina. Konkurencja jest bardzo mocna, ale wszyscy walczymy fair. W kolejnym wyścigu moim celem jest ukończenie go w pierwszej 10. najlepszych kierowców i zebranie jak największej ilości punktów.”

Herman Berger, 11. miejsce w klasyfikacji generalnej

"Volkswagen Castrol Cup to puchar, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Organizacja stoi na światowym poziomie, zawodnicy są bardzo szybcy, a walka na torze jest twarda, ale w granicach fair play. W poprzednich wyścigach stoczyłem mnóstwo ciekawych pojedynków i właśnie za to kocham ten sport. Z drugiej strony nie jest dla mnie łatwo nawiązywać walkę, na całkowicie nowych torach. Z aren zmagań jeździłem tylko na Red Bull Ring. Sprawia to, że muszę maksymalnie koncentrować się podczas treningów, aby jak najlepiej poznać tor i móc z powodzeniem walczyć w wyścigach. Ciągle uczę się także zachowania mojego pucharowego Golfa na wyścigowych oponach Hankook. Podsumowując te wszystkie fakty mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z mojego miejsca w klasyfikacji generalnej tym bardziej, że od miejsca piątego czy szóstego nie dzieli mnie tak wiele punktów. Z niecierpliwością czekam na wyścigi w Poznaniu. To pierwszy raz w tym sezonie, gdy wystartuję na torze, który już poznałem, dlatego liczę na miejsca w pierwszej dziesiątce, które dadzą mi kolejne punkty do klasyfikacji!"

Michał Słomian, 16 miejsce w klasyfikacji generalnej

"Stwierdzenie, iż szczęście w tym sezonie mi nie dopisuje, byłoby lekkim niedopowiedzeniem... Przystępując do rywalizacji celowałem w podium, ale na sześć dotychczasowych wyścigów, ukończyłem tylko trzy, w tym te rozegrane na Słowacji, gdzie co prawda dojechałem do mety, jednak z wynikami zdecydowanie poniżej oczekiwań – było to poniekąd konsekwencją wypadku, który wydarzył się podczas otwierającego sezon weekendu wyścigowego w Poznaniu. W efekcie w klasyfikacji generalnej jestem obecnie poza pierwszą dziesiątką i przede mną ciężka walka o poprawę pozycji. Najbliższa eliminacja, podobnie jak i ostatnia w sezonie, zostaną rozegrane w Poznaniu. To tor bardzo dobrze znany każdemu polskiemu kierowcy, bardzo przyjemny do jazdy, ze „starą” charakterystyką, a ja nie przepadam za nowoczesnymi torami. Traktuję to jako dobrą kartę na rozpoczynającą się drugą połowę roku i liczę, że szczęście się wreszcie do mnie uśmiechnie, pozwalając mi walczyć o czołowe pozycje w kolejnych wyścigach."

Mateusz Tyszkiewicz, 20. miejsce w klasyfikacji generalnej

"Nie mogę się już doczekać kolejnej rundy Volkswagen Castrol Cup, która odbędzie się na torze Poznań. Ten weekend wyścigowy będzie bardzo emocjonujący. Jest to półmetek sezonu. Wszyscy zawodnicy już czują samochód i będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Tor jest bardzo ciekawy. Jest kilka miejsc, w których można dużo stracić i dużo zyskać. Zakręty są zdradliwe i techniczne. Dla mnie ta rudna będzie tym ważniejsza, że będziemy na tym torze po raz drugi w tym sezonie. Do tej pory każdy tor był dla mnie nowością. Nie znaczy to, że będzie prościej, ponieważ jest to tor, który jest znany wszystkim zawodnikom, ale będzie to dla mnie dużo bardziej komfortowa sytuacja, ponieważ nie będę musiał się go uczyć na treningach. Niestety do tej pory wyścigi układały się bardzo pechowo. Połowy nie udało się ukończyć. Przebita opona bądź kontakt z innymi zawodnikami pozbawiał mnie szansy dojechania do mety, co ma odzwierciedlenie w klasyfikacji generalnej sezonu. Patrząc na swój czas, gdy pierwszy raz wyjadę na nowy tor, a czas jaki zrobię w kwalifikacjach i później w wyścigach, obserwuje jak duża jest poprawa, co optymistycznie nastawia do dalszej walki. Mam nadzieję, że w drugiej połowie sezonu szczęście się do mnie uśmiechnie i w każdym wyścigu będę dojeżdżał do mety, co na pewno będzie miało przełożenie na wyniki, a co ważniejsze będę miał więcej przejechanych okrążeń co w obecnej sytuacji jest dla mnie najważniejsze."

Źródło zdjęcia: 
Share

News

Komunikat PZM dot. pracy Biura Zarządu Głównego w Warszawie w okresie 06-14.04.2020 r.
Uprzejmie informujemy, że w dniach 06.04-09.04.2020 i 14.04–17.04.2020r.... więcej
Nowa wersja konkursu PZM dla kibiców
Drodzy kibice!Ze względu na trudny czas związany z epidemią koronawirusa, jaki... więcej
#NasiMistrzowie #OurChamps
Kochani! Dobrze wiemy, jak trudny jest to czas dla nas wszystkich i jak wielka... więcej
Zmiany w kalendarzu zawodów.
Informujemy, że w związku z decyzjami  Prezydium Zarządu Głównego PZM, w... więcej
Centrum Informacyjne Rządu na temat koronawirusa
W związku z licznymi pytaniami w załączeniu briefy przygotowane przez... więcej
#zostańwdomu, ale jeśli jedziesz gdzieś samochodem, warto o tym pamiętać
Drodzy kierowcy!Wszyscy doskonale już wiemy, jak prawidłowo myć ręce, czym je... więcej
Komunikat PZM dot. pracy Biura Zarządu Głównego w Warszawie w okresie 18-27.03.2020r.
Uprzejmie informujemy, że w dniach 18-27.03.2020r. Biura Zarządu Głównego... więcej
Zmarł Mirosław Krachulec
Mirosław Krachulec odszedł od nas w nocy z 15 na 16 marca, w wyniku choroby z... więcej
Odowałany kurs na licencję B,C i B,C Junior
Biuro Sportu i Turystyki Polskiego Związku Motorowego informuje, że Organizator... więcej

Strony

- Archiwum