Sensacyjny debiut Dąbrowskiego i Czachora

Marek Dąbrowski i Jacek Czachor zaliczyli sensacyjny samochodowy debiut. Załoga ORLEN Team wygrała klasę Diesel i ukończyła na czwartym miejscu Céltrans 97 – Rábaköz Cup, drugą rundę FIA CEZ Cross Country Championship. Zwycięstwo przypadło Balazsowi Szalayowi, który po ośmiu oesach wyprzedził o 6 minut Imre Fodora. Jako trzeci finiszował Imre Varga. Maciej Stańco i Ernest Górecki triumfowali w T2, zajmując piątą pozycję w generalce.

Adam Małysz, po wczorajszym etapie tracący 15 sekund do Szalaya, odpadł na pierwszym niedzielnym oesie. Urwała się dźwignia zmiany biegów. Pozycję wicelidera przejął Łukasz Komornicki, ale nie udało mu się przejechać następnej próby. Uszkodzeniu uległ dyferencjał Mitsubishi L200. Po sukcesie Szalaya na OS 5, pozostałe trzy oesy padły łupem czesko-polskiej załogi Miroslav Zapletal/Maciek Marton.


Fot. Orlen Team

- Walczyliśmy z jednym lokalnym zawodnikiem o zwycięstwo w klasie diesel - mówi Marek Dąbrowski. - Jacek bardzo mocno cisnął, żebyśmy trzymali odpowiednią prędkość i atakowali. Jechaliśmy na granicy tego auta, ale w sumie wiedzieliśmy, że ryzykujemy i albo będziemy na mecie wysoko, albo zakończymy z awarią. Chcieliśmy jak najlepiej wyczuć tempo i wynieść jak najwięcej z tego treningu. Czołowi kierowcy mieli rozmaite problemy. My jechaliśmy dobrze, Jacek bezbłędnie nawigował no i udało nam się zakończyć na wysokiej czwartej pozycji, z niewielką stratą do poprzednika.

- Od pierwszych kilometrów zaczęliśmy atakować - dodał Jacek Czachor. - Dzisiejsze odcinki specjalne były poprowadzone w odwrotnym kierunku niż wczorajsze, na trasie był już założony ślad, a to zawsze ułatwia nawigację. Skorygowałem również opisy w moich notatkach i dzięki temu wszystkiemu mogliśmy wyraźnie przyśpieszyć. Bardzo dobrze nam się jechało, nie popełnialiśmy błędów i zaczęliśmy trzymać samochód na wysokich obrotach. W sumie udało nam się poprawić wczorajszy czas aż o 7 minut, a to dużo przy tak krótkich próbach. Na pewno nasze tempo podkręcił również trochę Maciek Stańco, który walczył z nami na odcinkach specjalnych. Czuję, że to był bardzo wartościowy trening, dotarliśmy się jako załoga i przede wszystkim przetestowaliśmy jak wypadamy podczas zawodów.

- Rajd nie zaczął się dla nas szczęśliwie bo od awarii na testowym - stwierdził Maciej Stańco. - Później poszło już wszystko dobrze, do ostatnich dwóch oesów. Na  przedostatniej próbie urwaliśmy podporę wału i zwolniliśmy, żeby dojechać do mety i nie uszkodzić bardziej samochodu. Dla mnie każdy rajd jest trudny bo dopiero moje początki. W tej chwili mamy nowe zawieszenie, które zaczęło się sprawdzać po kilku testach. Wszystko gra dobrze, samochód nie ma poważniejszych awarii. Teraz pozostaje tylko uczyć się rzemiosła rajdowego.

- Niedziela była dla nas o wiele szczęśliwsza niż sobota, ale na dobry wynik w klasyfikacji generalnej nie mogliśmy liczyć - mówił Miroslav Zapletal. - Nazbieraliśmy za to trochę punktów w Mistrzostwach Czech. Dziś nie mieliśmy większych przygód. Dzięki priorytetowi nie musieliśmy dziś ruszać z odległej pozycji, tylko z siódmej. Wyprzedziliśmy kilka aut, wygraliśmy 3. odcinki specjalne więc jesteśmy bardzo zadowoleni.

- Wykluczyła nas drobna awaria - komentuje Adam Małysz. - W skrzyni biegów ułamał się taki mały bolec i tak zakończyliśmy nasze ściganie. Nie mogę powiedzieć, że w dobrym nastroju, ale taki już jest sport motorowy.

- Szkoda, że mieliśmy awarię dyferencjału bo szło nam bardzo dobrze - powiedział Łukasz Komornicki. - Zebraliśmy nowe doświadczenia, mieliśmy szybkie tempo, więc mimo tego, że nie dowieźliśmy rezultatu, jesteśmy zadowoleni. Niedługo kolejny rajd. Paradoksalnie, mimo awarii mojej i Adama, to jestem zadowolony z pracy serwisu G1 Racing bo obsługiwaliśmy cztery samochody, a cała załoga liczyła około 20 osób. Atmosfera była bardzo dobra i gdyby nie awarie to byłoby fantastycznie.

CÉLTRANS'97 - RÁBAKÖZ CUP
1. Balazs Szalay/Laszlo Bunkoczi (H) Opel Mokka 3:31.02
2. Imre Fodor/Mark Mesterhazi (H) Toyota Hilux +6.02
3. Imre Varga/Ferenc Szegedi (H) Nissan KingCab +23.12
4. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Mitsubishi Pajero +26.59 (1. T1.2.3)
5. Maciej Stańco/Ernest Górecki (PL) Porsche Cayenne +31.20 (1. T2.1)
6. Zoltan Hangodi (H) Klement Mosquito +31.59 (1. T3)
7. Zoltan Apathy/Gabor Eros (H) Nissan Pick Up +37.27
8. Juraj Ulrich/Daniela Ulrichova (SK) Nissan Navara +42.02
9. Sandor Sebestyen/Jozsef Bognar (H) Toyota Land Cruiser +43.18
10. Bela Horvath/Szabolcs Nagy (H) Dodge Dakota +47.39
13. Miroslav Zapletal/Maciej Marton (CZ/PL) Hummer H3 Evo +1:42.54

Samochody: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Nadchodzi czas rozstrzygnięć
Po ponad dwumiesięcznej przerwie, do walki w Mistrzostwach Polski wracają... więcej
Rajd Akropolu: Kajetanowicz i Szczepaniak liderami po pierwszym odcinku specjalnym!
W znakomitym stylu zmagania w Rajdzie Akropolu rozpoczęli reprezentanci LOTOS... więcej
Wielki finał wyścigów górskich w Korczynie
Zawody w Korczynie wkraczają na arenę międzynarodową Rozgrywający się w dniach... więcej
Porsche Esports Sprint Challenge Poland - zapis transmisji live.
9 września o godzinie 20:00 odbyła się inauguracyjna runda Porsche Esports... więcej
Pierwszy sprint w maratonie
Trzy rajdy w trzy tygodnie – rywalizacja w Motul HRSMP wchodzi w... więcej
Rajd Akropolu
Kalispera! Dobiega konca trzeci dzien zapoznania z trasa Rajdu Akropolu.... więcej
Rajd Śląska 2021: motoryzacyjne widowisko z udziałem ponad 100 załóg
Trzy mistrzowskie cykle, 106 załóg, trzech mistrzów Polski, dziewięć odcinków... więcej
LOTOS Rally Team wkracza w finałową fazę sezonu
Powracają rajdowe emocje z załogą LOTOS Rally Team – Kajetanem... więcej
Startuje sezon główny Porsche Esports Sprint Challenge Poland 2021
Już 9 września rozpocznie się sezon główny oficjalnych mistrzostw Polski w... więcej

Strony

- Archiwum