Puchar Polski Pojazdów Zabytkowych w Rajdach na Regularność (PPPZ).

W ubiegłym sezonie który był swoistym testem dla organizatorów i zawodników odbyły się 3 eliminacje PPPZ w których rywalizowało kilkadziesiąt załóg.  Nowa dyscyplina zainteresowała wielu miłośników historycznych pojazdów o bardziej sportowym zacięciu.

Zmiany w regulaminie na bieżący sezon umożliwiają starty również grupie zawodników na pojazdach wyprodukowanych w latach 1985-1990 w tzw grupie Yountimer.  Załogi  startujące w tej grupie nie będą klasyfikowane w klasyfikacji generalnej PPPZ niemniej jednak prowadzona będzie punktacja w Grupie Youngtimer która ma wyłonić jej zwycięzcę. W ten sposób organizatorzy chcą zachęcić młodszych pasjonatów zabytkowej motoryzacji do startu i sprawdzenia swoich umiejętności w imprezach na poziomie krajowym.

W bieżącym roku mamy 6 eliminacji z tymże do klasyfikacji końcowej liczy się 5 najlepszych. Szczegółowy kalendarz znajduje się na stronach PZM.

Aby ułatwić pierwsze starty postaram się przybliżyć Wam podstawowe zasady rajdów na regularność. Oczywiście na początku trzeba wnikliwie przeczytać regulamin zawodów który znajdziecie na stronach PZM. Na początek zajmiemy się rywalizacją w grupie Tradycyjnej.  Zakładam bowiem, że nasz czytelnik nie startował dotychczas w takiej imprezie i posiada jedynie klasyczny samochód i chęć sprawdzenia siebie w takiej rywalizacji.

Przed startem do rajdu należy oszacować błąd wskazania licznika kilometrów. Dlaczego? Musimy pamiętać że jest to jedyne urządzenie mierzące nam drogę na rajdzie a dokładność jej pomiaru jest kluczowa dla wszelkich dalszych obliczeń średniej a ponadto znacznie ułatwia nawigowanie na rajdzie.  Teoretyczna dokładność wskazań licznika jest bardzo mała +/- 100 m w praktyce może być jeszcze mniejsza bowiem zależna jest od takich czynników jak np. zużycie elementów czy rozmiar ogumienia.  Zatem  niezwykle istotne jest abyśmy wiedzieli na ile dokładne jest jego wskazanie. W tym celu należy znaleźć odcinek drogi o długości 1 km, najczęściej na drodze ze słupkami kilometrowymi lub można zrobić to na tzw odcinku kalibracyjnym. Organizator rajdu jest zobowiązany do wyznaczenia takiego odcinka o długości min 1km za pomocą tych samych urządzeń którymi dokonano pomiaru odległości w itinererze, wobec czego możemy od razu „dostroić się” do trasy rajdu.  Pamiętając o właściwym ciśnieniu w ogumieniu zerujemy licznik na punkcie początkowym lub słupku „0” i ruszamy. Przed końcem obserwujemy licznik kiedy dokładnie wskoczy 1 km, zatrzymujemy auto i mierzymy odległość do lub od słupka lub punktu końca odcinka kalibracyjnego. Im mniejszy dystans nas dzieli tym dokładniejsze wskazania ma nasz licznik. Nawet jeśli dokonamy pomiaru wcześniej, zawsze warto przejechać odcinek kalibracyjny przed rajdem. Pamiętajmy że dla nas najważniejszy jest dystans z itinerera czyli wyznaczony przez organizatora bo wg tych odległości wyliczony jest czas wjazdu na punkty pomiarowe. Zapamiętujemy naszą kalibracje pamiętając o znaku tzn czy jest na plus czy minus.

Na odcinku na regularność niezbędny będzie przynajmniej 1 stoper ponadto należy zaopatrzyć się w długopis, kalkulator a także notes i sztywną podkładkę. Często piloci przymocowują stopery do podkładki tworząc w ten sposób swoiste „biuro nawigacyjne”, jest to z pewnością bardzo wygodne.

Rajd na regularność składa się z trasy dojazdowej oraz odcinków RT (skrót od Regularity Test). Trasę dojazdową należy pokonać wg itinerera i w czasie na to przewidzianym. Za spóźnienia na PKC (Punkty Kontroli Czasu) są kary zgodnie z regulaminem zatem pilot musi również pilnować czasu jaki pozostał do PKC. Start do odcinka RT jest na trasie rajdu oznaczony specjalną tablicą. Tam sędzia wystartuje nas o równym czasie czyli powiedzmy o godzinie 11:19:00. Przed startem zerujemy licznik a w dokładnie w momencie startu musimy włączyć stoper. W Pucharze Polski pomiary dokonywane są przez system GPS. Przed rajdem montowany jest specjalny moduł GPS w aucie który podaje pozycję i czas załogi na odcinku RT ale również rejestruje np. przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Na odcinku RT musimy jechać w taki sposób aby możliwie na całej trasie odcinka mieć w każdym jej punkcie prędkość średnią identyczną z tą podaną przez organizatora. Zadana dla każdego odcinka RT prędkość średnia jest ograniczona przepisami międzynarodowymi FIA i nie może przekroczyć 50 km/h.  Jak to sprawdzić jeśli nie wolno posiadać urządzeń wskazujących prędkość średnią?

Otóż dla konkretnych punktów na trasie musimy wyznaczyć teoretyczny czas wjazdu na punkt przy zadanej prędkości średniej. Im gęściej policzymy te punkty tym dokładniejszą będziemy mieli informację o odchyłce od średniej. Czas obliczamy wg poniższego wzoru:

T [s] = (D [m] X 3,6) / V [km/h]

 

T – czas w sekundach

D – droga w metrach

V – zadana prędkość średnia w km/h

Jeśli w itinererze nie ma wystarczającej ilości punktów charakterystycznych, musimy policzyć czasy dla różnych dystansów w kilometrach np. co  1 km i wyznaczyć trochę wirtualne tzw „punkty stałe”.  Następnie porównujemy czas rzeczywisty ze stopera z obliczonym teoretycznym przy konkretnym wskazaniu licznika samochodu uwzględniając błąd wskazań. Należy pamiętać że nie jedziemy idealnym torem więc należy w miarę możliwości wyznaczyć jak najwięcej punktów z itinerera, one dają najlepszy obraz czy jesteśmy „w czasie”. Pilot na bieżąco podaje kierowcy odchyłkę w plusie (za szybko) czy w minusie (za wolno) a ten może dostosować tempo jazdy do informacji od pilota.

I tak np. jeśli pierwszy nasz punkt przypada po 1,2 km a zadana średnia na odcinku to 43,2 km/h to nasz punkt stały obliczymy następująco:

(1200m X 3,6) / 43,2 km/h = 100 s czyli 1 minuta i 40 s.

Jeśli wystartowaliśmy o godzinie 11:19:00 to nasz idealny czas na tym  punkcie to 11:20:40.  Jeśli na tym punkcie jesteśmy po 105 sekundach, pilot podaje komunikat że jesteśmy spóźnieni 5 sekund i kierowca musi przyśpieszyć powyżej zadanej średniej, nadrabiając stratę. 

Należy pamiętać że bez względu na to czy będziemy za wcześnie czy za późno na punkcie kontrolnym dostaniemy punkty karne, liczy się bowiem wynik bezwzględny. Ponieważ nie wiemy gdzie organizator ustalił punkty kontrolne dlatego tak ważne jest aby mieć policzone jak najwięcej własnych punktów stałych wtedy minimalizujemy możliwość uzyskania odchyłki na punktach pomiarowych.

Wg przepisów w grupie Tradycyjnej możemy korzystać z tzw papierowych tabeli prędkości. Można je zakupić w specjalistycznych sklepach z akcesoriami do rajdów historycznych ale możemy też wykonać je samemu przy pomocy powyższego wzoru. Są to tabele w których w pierwszej kolumnie mamy kolejne prędkości średnie w km/h a w pierwszym rzędzie kolejne dystanse w metrach. Na przecięciu danej kolumny i rzędu oczywiście czasy obliczone wg wzoru.  Tabele można przygotować co 0,1 km/h, w zakresie 30 do 50 km/h i dla dystansów najlepiej co 100 metrów. W trakcie rajdu nie musimy wówczas liczyć poszczególnych punktów a spisujemy konkretne czasy z tabeli.  Wybór metody  pozostawiam pilotowi, obie są tak samo skuteczne.  

Może się zdarzyć że pomylimy trasę. Co wtedy robić? Co dzieje się z naszymi punktami stałymi? Na szczęście punkty pozostają niezmienne więc po pierwsze musimy jak najszybciej powrócić na właściwą trasę, warto odnotować jaki dystans powrotny pokonamy w drodze do poprawnej trasy. Pomnożony przez 2 powinien nam dać przybliżoną korektę ujemną dystansu licznika samochodowego.  Ale najważniejsze jest aby jak najszybciej dojechać do najbliższego punktu stałego na trasie i sprawdzić jak stoimy z czasem czyli jaką mamy stratę. Jeśli już wiemy to pozostaje tylko przyśpieszyć na tyle aby jak najszybciej nadrobić stratę co możemy kontrolować na kolejnych punktach stałych. Należy pamiętać że rajd odbywa się w normalnym ruchu i żeby osiągnąć wynik po pierwsze trzeba być na mecie zatem nadrabiamy stratę wyłącznie w ramach przepisów i bez zbędnego ryzyka.

Myślę że powyższe informacje dały podstawy do rozpoczęcia startów w  Rajdach na Regularność.  Gorąco zachęcam wszystkich pasjonatów historycznej motoryzacji i rajdów do udziału w Pucharze Polski. Nie jest to ani bardzo trudne ani specjalnie kosztowne a na pewno daje mnóstwo frajdy z rajdowania w klasycznym wydaniu.

Maciej Trzebiatowski

- PPPZ

 

 

Pojazdy zabytkowe: 
Share

News

VI MOTOZŁAZ (V motocyklowa runda MPPZ) za nami - relacja z rajdu
Pierwszy weekend sierpnia był nie lada gratką i wyczekiwanym terminem dla moto-... więcej
VII Motozłaz - runda motocyklowych MPPZ - galeria zdjęć
Galeria zdjęć z rajdu Motozłaz, rundy motocyklowych MPPZ.Zdjęcia: K.D.M. Magnet... więcej
Potocki i Stoch ponownie na Silverstone
W dniach 26 – 28 lipca na legendarnym torze Silverstone w Wielkiej... więcej
Aston Martin z Polski na Silvestone Classic
Znani z MPPZ Marian Stoch i Jan Potocki w dniach 26-29 lipca wystapili w... więcej
VII Rajd Motocykli Zabytkowych im. płk Gwido Langera - zaproszenie
W dniach 29-31 sierpnia Automobilklub Cieszyński organizuje VI eliminację... więcej
Stary pojazd dużo może - relacja z warszawskiej okręgówki
W minioną niedzielę odbyła się kolejna runda Mistrzostw Okręgu Warszawskiego... więcej
Stary pojazd i może II - runda MOWPZ PZM - galeria zdjęć
Zdjęcia z rundy MOWPZ pt. Stary pojazd i może II, która odbyła się 4 sierpnia... więcej
VI MOTOZŁAZ V runda MPPZ (motocykle)
Federacja Zmotoryzowanych  zaprasza w dniach  01-04 sierpnia 2019... więcej
Warszawskie Kryterium Regularnościowe - 17 sierpnia 2019
Miło nam oficjalnie zaprosić wszystkich chętnych na Warszawskie Kryterium... więcej
6 runda MPPZ w Częstochowie - 22-25 sierpnia 2019 - zaproszenie
Automobilklub Częstochowski zaprasza na VI rundę Mistrzostw Polski Pojazdów... więcej

Strony

- Archiwum

Facebook

Patroni medialni Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych


Oficjalny pomiar czasu w Historycznych Rajdach na Regularność

Fédération Internationale des Véhicules Anciens