Polska historia Singera

Pewnego miłego sierpniowego popołudnia dwa lata temu zdałem sobie sprawę, że moja rodzina dojrzała do kupna przedwojennego roadstera. Dzieci się wyprowadziły, w garażu było wolne miejsce, a Ewa – moja żona – straciła swój zwyczajny sceptycyzm. Mieliśmy już Volvo Amazon z 1962 roku i z przyjemnością braliśmy nim udział w imprezach pojazdów zabytkowych, lecz zawsze miałem ogromny sentyment do przedwojennych kabrioletów i ich niekwestionowanego uroku. Ewa nieświadomie pomogła mi podjąć decyzję: „Powinniśmy kupić przyczepę na Amazona, żebyśmy mogli swobodnie jeździć z nim na imprezy organizowane w sporej odległości, bez konieczności prażenia się w nim godzinami w letnim upale”. Bardzo chciałem spełnić jej oczekiwania, ale uznałem, że poza opcją przyczepy – należy rozważyć także inne możliwości.

 

Do moich rąk trafił brytyjski katalog klasycznych samochodów z 2006 roku. Wyznaczyłem sobie cel poszukiwań: samochód wyprodukowany  w latach 30., kabriolet lub roadster, z ceną w okolicy 10 tysięcy funtów za egzemplarz w dobrym stanie. Znaczna większość opisanych w katalogu samochodów była brytyjskiej produkcji. Znalazłem kilkanaście modeli pasujących do moich kryteriów. Po dodatkowych eliminacjach natury estetycznej, na mojej liście zostały Singer 9 HP Roadster (roadster Le Mans był za drogi), Austin Eight Tourer i MG M Midget. Marka Singer kojarzyła mi się z co prawda doskonałymi, ale maszynami do szycia, a nie samochodami. Rozpocząłem więc kolejny etap i włączyłem do poszukiwań internet. Znalazłem wiele ofert dotyczących samochodów powojennych i tylko jedno ogłoszenie o Singerze z 1939 roku. Samochód znajdował się w południowej Anglii,  jego cena przekraczała nieco mój limit, a na dodatek ogłoszenie zamieszczono aż trzy miesiące wcześniej.

Na tym etapie, na pytania Ewy o to, co porabiam, odpowiadałem jeszcze „Tylko oglądam różne ładne samochody”, ale korespondencja z właścicielem samochodu, Robertem Burnsem, nabierała tempa. Okazało się, że ogłoszenie nadal było aktualne, że cena podległa negocjacji, a samochód był w znakomitym stanie – co ważne dla kogoś, kto tak jak ja, ma „dwie lewe ręce”. Zdobycie zgody mojej żony zajęło mi kilka ciężkich dni i wymagało wielu osobistych poświęceń (m.in. ograniczenie ilości dni na żaglach), ale w końcu udało się!

Była połowa sierpnia i zaczynałem się zastanawiać nad najważniejszą, coroczną imprezą pojazdów zabytkowych w zachodniej Polsce, nad Rajdem Poznańskim (wtedy miał miejsce  1-4 września). W międzyczasie miałem w planach tydzień na żaglach. Szybko zabukowałem lot do Londynu, stamtąd czekała mnie przejażdżka do Cirencester i ciepłe powitanie przez Roberta i jego żonę. Kilka minut później, podczas próbnej przejażdżki Singerem, kompletnie się w nim zakochałem. Robert był niezwykle pomocny, natomiast dokumentacja – podobnie jak i pudełko z częściami zapasowymi – były bardzo rozległe. Stan samochodu był naprawdę znakomity. Formalności załatwiliśmy szybko i w ciągu kilka godzin byłem z powrotem w Poznaniu. Kilka dni później, na wybrzeżu Palma de Mallorca otrzymałem sms: „Witold, money arrived, the car is yours, Robert” [ang. Witold, pieniądze dotarły, samochód jest twój. Robert”]. Tydzień później, gdy moja załoga wracała do Polski, ja leciałem do Londynu, gdzie czekał już na mnie mój Singer. Wczesnym niedzielnym rankiem, na kołach, pojechałem do Dover i wsiadłem (wjechałem!) na pociąg Eurotunnel. W Calais czekała na mnie przyczepa. Pomyślałem, że to już koniec mojej historii: być może czeka nas długi dzień, ale  1300 km później będziemy w domu. Nie miało być tak łatwo! W nocy ciężarówka (3-letnia, świeżo po przeglądzie) popsuła się 350 km przed metą. Podjąłem szybą decyzję: przeczekaliśmy do ranka i o świcie wyruszyliśmy do Poznania na kołach. W poniedziałek, w południe, po pokonaniu łącznie 500 km, bezpiecznie i cało – aczkolwiek bardzo zmęczeni – dotarliśmy do domu.

W piątkowy poranek, 2 września, Singer 9 Roadster, nr rejestracyjny (oryginalny z 1939 roku) EHP888, obok 60 innych weteranów wziął udział w XXXVIII Rajdzie Poznańskim (trasa ok. 200 km). Jako jego element, zorganizowano Wyścig Pojazdów Zabytkowych na Torze Poznań. Singer przebył 200 km trasy rajdu bez przygód. Dopiero znacznie później zdałem sobie sprawę z tego, że w ciągu pierwszego miesiąca pobytu w Polsce, Singer przejechał więcej, niż przez poprzednie 10 lat). W kategorii pojazdów przedwojennych wygrał wyścig (brało w nim udział 7 samochodów), gnając w maksymalną prędkością 105 km/h. Nigdy wcześniej nie przypuszczałem, że będzie mi dane rozlać szampana w stylu zwycięzców Formuły 1!

Wkrótce Singer zrobił mi kolejny kawał. 4 września, w słoneczną niedzielę, przy pełnym widzów Poznańskim Starym Rynku, podczas prezentacji Singera na 1-metrowym podium, zaciął się… hamulec ręczny. Singer musiał być - dosłownie - wyniesiony. Oczywiście, stanowiło to nie lada atrakcję dla lokalnych mediów.

Wkrótce przyszła jesień. Sezon niemal się skończył. Czekała nas ostatnia już impreza w Poznaniu – Dzień Niepodległości 11 listopada. Pojazdy zabytkowe – zwłaszcza przedwojenne - zostały zaproszone do wzięcia udziału w paradzie. Samochody zostały przystrojone w barwy narodowe, które znakomicie prezentowały się na lśniąco-czerwonym lakierze Singera. 

 

 

Witold Hołubowicz

II Wicemistrz Polski Pojazdów Zabytkowych w kategorii pre 1945

 

Singer Owners' Club

fot. archiwum Państwa Hołubowiczów i Aleksander Lewandowski

Pojazdy zabytkowe: 
Share

News

Nośmy maseczki – dbajmy o siebie i innych
Od czwartku, 16 kwietnia obowiązkowe będzie zasłanianie ust i nosa. Według... więcej
Zmiany w kalendarzu MPPZ
Z powodu panującej epidemii i mając na uwadze zdrowie i życie uczestników oraz... więcej
Spokojnych Świąt Wielkanocnych
życzyPolski Związek Motorowy - Zarząd Główny 
43 Międzynarodowy Beskidzki Rajd Pojazdów Zabytkowych odwołany
Uprzejmie informujemy, że z powodu epidemii i mając na uwadze zdrowie i życie... więcej
XXV Mazowiecki Rajd Weteranów Szos "Magnet 2020" - zmiana terminu
Z powodu globalnej sytuacji epidemiologicznej zmuszeni jesteśmy odwołać Rajd... więcej
Komunikat PZM dot. pracy Biura Zarządu Głównego w Warszawie w okresie 06-17.04.2020 r.
Uprzejmie informujemy, że w dniach 06.04-09.04.2020 i 14.04–17.04.2020r.... więcej
Nowa wersja konkursu PZM dla kibiców
Drodzy kibice!Ze względu na trudny czas związany z epidemią koronawirusa, jaki... więcej
Bałtycki Rajd - I runda motocyklowych MPPZ - zmiana daty
W związku z aktualną sytuacją, zarówno w kraju, jak i na świecie, jesteśmy... więcej
#NasiMistrzowie #OurChamps
Kochani! Dobrze wiemy, jak trudny jest to czas dla nas wszystkich i jak wielka... więcej
#zostańwdomu, ale jeśli jedziesz gdzieś samochodem, warto o tym pamiętać
Drodzy kierowcy!Wszyscy doskonale już wiemy, jak prawidłowo myć ręce, czym je... więcej

Strony

- Archiwum

Facebook

Patroni medialni Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych


Oficjalny pomiar czasu w Historycznych Rajdach na Regularność

Film z rundy MPPZ w Częstochowie.

Strony

Fédération Internationale des Véhicules Anciens