Nokaut Hołowczyca

Krzysztof Hołowczyc i Łukasz Kurzeja (MINI All4Racing) pewnie wygrali pierwszy przejazd, liczącego 144 km, odcinka specjalnego na poligonie w Drawsku Pomorskim, który zainaugurował sobotnią część rywalizacji w LOTTO Baja Poland. Czterokrotny zwycięzca off-roadowego klasyka z bazą w Szczecinie o ponad 4 minuty wyprzedził lidera klasyfikacji Pucharu Świata FIA w Rajdach Terenowych Nassera Al-Attiyaha jadącego bliźniaczym samochodem. Trzecia lokata przypadła świetnie spisującemu się Martinowi Kaczmarskiemu debiutującemu za kierownicą Toyoty Hilux Overdrive.

Po wczorajszym losowaniu pozycji startowych do sobotniego etapu, Hołowczyc z Kurzeją zdecydowali się otwierać stawkę licząc na spory handicap związany z dobrą znajomością wojskowego poligonu w Drawsku Pomorskim. Były rajdowy mistrz Europy i czterokrotny zwycięzca Baja Poland miał nosa – doskonale wykorzystał atuty najnowszego modelu MINI All4Racinig i o ponad 4 minuty wyprzedził dwukrotnego zwycięzcę słynnego Rajdu Dakar, Nassera Al-Attiyaha. Na mecie oesu Katarczyk co prawda był zadowolony ze swojego przejazdu, ale wyraźnie podkreślał, że wpływ na stratę do popularnego Hołka w głównej mierze miała nieznajomość trasy.

Sporym zaskoczeniem może wydawać się trzecia lokata Marina Kaczmarskiego, który wraca do rajdów terenowych po wielomiesięcznej rekonwalescencji związanej z urazem kręgosłupa. Na mecie odcinka Martin bardzo chwalił organizatorów LOTTO Baja Poland za doskonałe jego przygotowanie. Co ciekawe, podobnie jak przed rokiem, pilotem wrocławianina jest Tapio Suominen, który jako kierowca wygrał inaugurujący tegoroczny sezon Pucharu Świata FIA rajd Baja Russia.

Tuż za parą Kaczmarski/Suominen uplasowali się, jadący identycznym samochodem, Berhard Ten Brinke z Tomem Colsoulem – Belgiem, którego rodzina od wielu lat związana jest ze sportami motorowymi. Piąta lokata należała do rodaka Ten Brinkena, Erika Van Loona jadącego podobnie jak lider i wicelider rajdu MINI All4Racing.

Słabszą formę zaprezentowali czwarci po wczorajszym superoesie „Szczecin” Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem. Na mecie w Drawsku Pomorskim Dąbrowski podkreślał, że wpływ na dopiero 6. czas może mieć jednostka napędowa Toyoty Hilix Overdrive z nr 103, która prawdopodobnie traci moc.

Za Polakami uplasował się wicelider Pucharu Świata FIA w Rajdach Terenowych Vladimir Vasilyev, który nie krył, że dawno nie siedział za kierownicą terenowego samochodu. Za Rosjaninem znajduje się debiutujący za kierownicą terenowego samochodu Jakub Przygoński (MINI All4Racing), dziewiąta lokata należy do Pawła Molgo (Toyota Hilux Overdrive), a czołową dziesiątkę zamyka kolejny kierowca Toyoty, zwycięzca Baja Poland sprzed dwóch lat Alexander Zheludov.

O prawdziwym pechu może mówić Adam Małysz (MINI 4AllRacing) pilotowany przez trzykrotnego mistrza Polski w rajdach samochodowych Xaviera Panseriego. Nasz „orzeł z Wisły” pomylił trasę na odcinku w Drawsku Pomorskim i dodatkowo złapał kapcia co zaowocowało niemal 11-minutową stratą do lidera LOTTO Baja Poland.

Przed nami drugi przejazd wymagającego odcinka specjalnego zlokalizowanego na terenie poligonu w Drawsku Pomorskim, na którym znakomicie sprawdziło się przeniesienie napędu nowego Volvo XC90.

Wypowiedzi załóg po drugim odcinku LOTTO Baja Poland 2015:

Krzysztof Hołowczyc / Łukasz Kurzeja (MINI All4Racing):

– Jeszcze nigdy w historii nie miałem takiego zawieszenia. Samochód jest boski. Przez te pół roku, które nie jeździłem, poprawiono w aucie tak dużo, że teraz się płynie – po prostu poezja!

Bernhard Ten Brinke / Tom Colsoul (Toyota Hilux Overdrive):
– Start był w porządku, naciskaliśmy, ale później popełniliśmy błąd i straciliśmy około półtorej minuty. Generalnie nie było tak źle.

Nasser Al-Attiyah / Matthieu Baumel (MINI All4Racing):

– Nie było łatwo, bo za dobrze nie znaliśmy odcinka. Wykonaliśmy dobrą robotę i jesteśmy całkiem zadowoleni, tyle że Hołowczyc miał niesamowity czas.

Martin Kaczmarski / Tapio Suominen (Toyota Hilux Overdrive):
– Powiem szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony odcinkiem, jest świetnie przygotowany. Wielkie gratulacje dla organizatorów. Samochód sprawuje się świetnie, pilot jeszcze lepiej, a kierowca... to pokażą wyniki. Odcinek był bardzo przyjemny, szybki i nie ukrywam, że jestem bardzo zadowolony.

Erik Van Loon / Wouter Rosegaar (MINI All4Racing):

– Nigdy mnie tu nie było. Jest to nowy dla mnie, ale piękny odcinek. Bardzo intensywny, kręty, z dużą liczbą skoków. Po prostu było tu wszystko. Nie licząc małego błędu i drobnej straty czasowej, jestem usatysfakcjonowany.

Adam Małysz / Xavier Panseri (MINI All4Racing):
– Było ciężko, ktoś przestawił strzałki, pojechaliśmy źle, zbłądziliśmy i musieliśmy cofać. Tak się nie robi! Złapaliśmy też gumę, musieliśmy zmienić koło i dużo czasu żeśmy na tym stracili.

Jakub Przygoński / Andreas Schulz (MINI All4Racing):
– Niesamowity odcinek! Jechało mi się bardzo dobrze, fajnym tempem. Samochód spisywał się dobrze, podobnie jak nawigowanie.

Paweł Molgo / Janusz Jandrowicz (Toyota Hilux Overdrive):

– Szybko, bardzo szybko, ale fajnie! Nie spodziewałem się, że już będą takie koleiny. Po czasach widzę, że jesteśmy we właściwym miejscu, choć można było pojechać trochę szybciej.

Piotr Białkowski / Bartosz Momot (H3 EVO III):
– Fajny, szybki odcinek. Trochę się kurzyło, także ciężko było wyprzedzać rywali na niektórych partiach. Dużo błota, piasku i szybkich partii szutrowych. Moja jazda była równa, więc jestem zadowolony.

Klaudia Podkalicka / Błażej Czekan (Mitsubishi Pajero V88W):
– Generalnie tempo było dobre, choć nie obyło się bez paru przygód. Na szutrze opony zachowywały się fajnie, ale na piaskach był dramat. Raz się zgubiliśmy, więc na pewno z półtorej minuty straciliśmy.

Aron Domżała / Szymon Gospodarczyk (Polaris RZR 1000):
– Niesamowite jest zawieszenie tego auta, doskonale wybierało hopy. Jechało nam się super. Niestety dogoniliśmy jedną załogę i, jadąc za nimi, nie zauważyliśmy jednego skrętu i zabłądziliśmy. Specjalne podziękowania należą się mamie Szymona, do której dzwoniliśmy. Korzystając z GPS-u pokierowała nas z powrotem na trasę.

Jarosław Kazberuk / Robin Szustkowski (Ford Raptor):
– Myślałem, że można pojechać trochę szybciej, ale Robin mówi, że i tak było bardzo szybko. Wynik jest całkiem niezły, ale przy następnej pętli spróbujemy urwać jeszcze kilka minut. W jednym miejscu ktoś przestawił znak i posłał nas mocno do lasu. Takie rzeczy są niepotrzebne, ale generalnie jesteśmy zadowoleni. Pod koniec straciliśmy hamulce, ale w sumie samochód spisywał się dobrze i nie ma co narzekać.

Samochody: 
Share

News

Szkolenie sędziów sportu samochodowego – licencja klasy I i II
1. Termin:22 lutego 2020 (sobota)2. Miejsce:Automobilklub Sudecki, ul.... więcej
Kurs na licencję stopnia RN - 29.02-01.03.2020 Kłodzko
Auto Moto Klub Kłodzko zaprasza kandydatów:- na zawodników sportu samochodowego... więcej
Przekaż 1% Fundacji PZM
Okres rozliczania dochodów za 2019 rok to okazja do wsparcia potrzebujących... więcej
Spółka Grupy Kapitałowej ORLEN z teamem DTM
ORLEN Team ART to nazwa nowego zespołu, który wystartuje w tegorocznej serii... więcej
Konkurs ofert na współpracę przy GSMP
KONKURS OFERT NA PROWADZENIE KOMISJI OBLICZEŃ PRZY GÓRSKICH SAMOCHODOWYCH... więcej
Kurs na licencję RN - 08.02 - 09.02.2020 w Świdnicy
Program kursu na licencję RN organizowany przez Stowarzyszenie G4 Sport Club w... więcej
Kurs na licencję instruktora sportu samochodowego PZM - ZMIANA DATY KURSU !
1. Termin:II zjazd 7 i 8 listopada 2020, II zjazd + egzamin końcowy 28 i 29... więcej
Kurs na licencję stopnia RN - 08-09.02.2020 Świdnica
1. Termin:08.02 - 09.02.2020 (Sobota - niedziela)2. Miejsce:Sala Galerii... więcej
Kurs na licencje BC,BC Junior
1. Termin:29 luty - 1 marca 2020r. ( sobota, niedziela)2. Miejsce:sala... więcej

Strony

- Archiwum