Mówią przed Rajdem Meksyku

ROBERT KUBICA: - Z tego co wiem, odcinki Rajdu Meksyku są położone bardzo wysoko. To sprawia, że moc jest mniejsza, co wpływa również na jazdę. W tym roku będzie dużo długich, bardzo wymagających odcinków i myślę, że to będzie wymagający rajd dla debiutanta. To będzie mój pierwszy start Fiestą WRC na szutrze i pierwszy w Meksyku. Moim celem jest dojechanie do mety i zdobycie doświadczenia - oby bez takich błędów jak w Szwecji. Podejście jest takie samo jak zawsze. Postaram się zebrać jak najwięcej informacji, ale muszę też sam odkryć ten rajd. Mam nadzieję, że z Maćkiem będziemy mieli zapoznanie bez żadnych problemów, będziemy się cieszyć jazdą po odcinkach i nauczymy się jak najwięcej. Z tego co widzę, niektóre fragmenty trasy są podobne do oesów z Grecji. Nie wiem, jak gorąco będzie w środku Fiesty, ponieważ jeszcze nie jeździłem w takich warunkach, ale w zeszłym roku nie miałem żadnych problemów na dłuższych oesach. Oczywiście, takie odcinki są bardziej wymagające od krótkich oesów, ale jestem przyzwyczajony do siedzenia w samochodzie przez dłuższy czas. Wyścigi Formuły 1 są zdecydowanie dłuższe niż odcinki, po których będziemy jeździli w przyszłym tygodniu. Podejście i poziom przyczepności są inne, ale pod kątem fizycznym nie obawiam się trasy o długości pięćdziesięciu kilometrów. Nie mogę się doczekać tego nowego wyzwania i odkrycia tych nieznanych oesów. To świetna okazja aby odkryć, jak Fiesta spisuje się na szutrze. Fot. Marcin Rybak.
MADS OSTBERG: - Cały czas się uczymy. Każdy kilometr przejechany samochodem sprawia, że jestem szczęśliwy. Przed Szwecją zdążyłem polubić to, jak ten samochód się sprawuje. Doświadczenie nabyte na śniegu i pierwszy dzień na szutrze, dodały mi sporo pewności siebie. Pracujemy z zespołem. Doskonale się rozumiemy i razem się rozwijamy. Musimy pamiętać, że Rajd Meksyku będzie naszym pierwszym szutrowym rajdem w DS3 WRC, ale jestem przekonany, że będziemy konkurencyjni. Jestem pozytywnie nastawiony. Finisz na podium byłby doskonałym wynikiem.

KRIS MEEKE: - Nie będzie tak samo, jak ostatnio, kiedy musiałem nauczyć się jazdy po śniegu. Tym razem będziemy na szutrze, więc powinno być łatwiej, ponieważ mam już trochę doświadczenia na tej nawierzchni. Meksyk wymaga innych ustawień. Obejrzałem filmy i słuchałem rad od zespołu i Madsa. Nadal czeka mnie nauka, ale jestem zadowolony z ustawień, jakie znaleźliśmy na testach. Będę koncertował się na sobie. Będę miał dobrą pozycję na drodze podczas długiego pierwszego dnia. Celem jest zebranie możliwie jak największej ilości punktów. Będę zadowolony z miejsca w pierwszej piątce.
MIKKO HIRVONEN: - Razem z Jarmo dobrze sobie tutaj radziliśmy w przeszłości. Nie ma jakiejś tajemnicy, jak należy tu pojechać, aby zanotować dobry wynik. Jak na każdym rajdzie, trzeba uniknąć błędów. Wysokość n.p.m. wpływa na sporą różnicę w osiągach. Nie ma tyle mocy co trzeba, więc należy na to zwrócić uwagę co nieuchronnie zmienia styl jazdy. Ważne będzie utrzymanie prędkości w zakrętach, ponieważ nie da się jej tak łatwo odzyskać po wyjściu na prostą. Jednak jadąc na limicie w każdym zakręcie, trzeba być ostrożnym, aby nie trafić na jakąś niespodziankę. Będą też długie odcinki, co lubię. To fajna odmiana, ponieważ nie ma ich zbyt często. To dobre wyzwanie dla kierowcy, trzeba naprawdę utrzymać skupienie i koncentrację, ale nawet jeśli popełni się drobny błąd jest szansa, aby odzyskać stracony czas. Obyśmy mieli dobre tempo w Meksyku.

ELFYN EVANS: - Ten rajd to kolejne nowe doświadczenie. Nie wiem do końca czego się spodziewać. Ważne, aby jechać dobry torem jazdy i mieć dobrą prędkość w zakrętach, ponieważ braki w mocy sprawią, że będzie ciężko ją odzyskać. Planujemy pojechać tak czysto, jak tylko to możliwe - zbierać doświadczenie i stopniowo poprawiać tempo podczas weekendu. To będą też najdłuższe oesy w mojej karierze. Nigdy nie musiałem walczyć na tak długich oesach podczas rajdu, ale nie mogę doczekać się tego wyzwania. Sporo pracowałem nad kondycją i jak dobrze pójdzie to przyniesie efekty, a my skoncentrujemy się na oszczędzaniu samochodu. Będzie stały poziom przyczepności, czego jeszcze nie doświadczyliśmy w tym sezonie. Łatwiej będzie poprawiać tempo po kolejnych oesach, bez potrzeby przystosowania się do zmieniających się warunków.
SEBASTIEN OGIER: - Lubię Rajd Meksyku. Celem w tym roku jest naturalnie powtórzenie zwycięstwa z ubiegłego sezonu. Długie odcinki specjalne w Meksyku są dla nas zawsze dużym wyzwaniem. Startujemy jako druga załoga ze świadomością, że z każdym samochodem poprawiają się warunki drogowe. Moja sytuacja wyjściowa jest z pewnością lepsza, niż mojego kolegi z zespołu Jari-Matti Latvali, ale chłopacy za nami będą mieli jeszcze lepsze warunki. Będziemy zatem musieli pierwszego dnia dać z siebie maksimum, aby zbyt wcześnie nie stracić wszystkich szans. Jedną z naszych najmocniejszych stron w zeszłym roku był silnik Polo R WRC. Mieliśmy mniej niż konkurenci problemów z warunkami, czyli z rozrzedzonym powietrzem i spowodowanym nim spadkiem mocy. Ale karty na 2014 rok zostały potasowane od nowa.

JARI-MATTI LATVALA: - Zwycięstwo w Szwecji było dla mnie wyjątkową sprawą i naturalnie dało mi dodatkową porcję pewności siebie. Do czekającego nas rajdu szutrowego w Meksyku z jego trudnymi warunkami przygotowywaliśmy się starannie podczas jazd testowych w Hiszpanii. W związku z faktem, że wypadły kwalifikację, muszę w Meksyku jako pierwszy wyjechać na trasę, co naturalnie jest sporym utrudnieniem. Ale reguły są takie, jakie są. Radość, że jadę do Meksyku jako lider w tabeli, jest najważniejsza. Przyjmuję to jako sportową rywalizację i będę starał się wyciągnąć z warunków to, co najlepsze. Jeżeli wszystko uda się perfekcyjnie, możliwe jest nawet zwycięstwo. Ale nie jest ono moim głównym celem. Chcemy zdobyć punkty. Miejsce na podium naturalnie byłoby super.

ANDREAS MIKKELSEN: - Szwecja to był doskonały weekend. Walczyliśmy o zwycięstwo w rajdzie, a drugie miejsce było ostatecznie wspaniałym rezultatem dla Mikko i dla mnie. Jak już raz stanie się na podium, naturalnie chce się to powtórzyć. Ale nie można tracić kontaktu z rzeczywistością. Teraz cieszymy się na Meksyk, który w moim przypadku jest całkowicie nieznanym terenem, ponieważ w ubiegłym roku brałem udział tylko w „Recce” i zebrałem niewielkie doświadczenia. Moim celem jest miejsce w pierwszej piątce. W każdym bądź razie jestem fizycznie i psychicznie przygotowany na rajdowy weekend. Po Rajdzie Szwecji pojechałem do domu do rodziny i przyjaciół, poza tym zrobiłem kilkudniowy wypad do Nowego Jorku, więc się trochę odprężyłem. Jestem gotowy do startu.

Samochody: 
Słowa kluczowe: 
Share

News

Stay&Play: Wielki finał Rocket League coraz bliżej
Projekt ORLEN Stay&Play po kilku tygodniach zespołowych treningów pod okiem... więcej
Fińskie Szutry drugą rundą Motul HRSMP Digital
Rywalizacja w Motul HRSMP Digital nabiera tempa. Uczestnicy wirtualnej... więcej
Zawodnicy ORLEN Team i Grupy Sportowej ORLEN zmierzą się z esportowcami i kibicami w wirtualnym wyścigu
Robert Kubica, Kuba Przygoński, Miko Marczyk – to tylko część zawodników... więcej
Komunikat w sprawie rekomendacji odwołania / zmiany terminu zawodów
W nawiązaniu do poprzedniego komunikatu w sprawie rekomendacji odwołania /... więcej
Finał Oponeo Rallycross Challenge
W niedzielę 17 maja o godzinie 13:00, 36 zawodników, wśród których byli... więcej
77. Rajd Polski w stulecie narodowego klasyka
(14.05.2020) Polski Związek Motorowy, organizator 77. Rajdu Polski podjął... więcej
Klasyczna Skoda na trasach Motul HRSMP
Czy już wkrótce na trasach Motul HRSMP zobaczymy rajdową Skodę, która niegdyś... więcej
Sportowcy wspierani przez PKN ORLEN dołączają do wirtualnej rywalizacji
PKN ORLEN wykorzystuje przerwę w organizacji wydarzeń sportowych na stworzenie... więcej
MPDM - wirtualny rallycross, prawdziwa rywalizacja
Pandemia COVID-19 zatrzymała niemal cały sportowy świat. W sytuacji, w której... więcej

Strony

- Archiwum