Mówią po Barbórce Warszawskiej


Maciek Rzeźnik:

To był bardzo fajny występ. Muszę przyznać, że już dawno nie czułem się tak swobodnie podróżując po dosyć technicznych i krętych próbach. Oczywiście charakterystyka tego rajdu mocno odbiega od rajdów zaliczanych do mistrzostw Polski, ale można się również świetnie bawić podczas takiego występu. Nasza Fiesta dawała możliwość szybkiej i widowiskowej jazdy, a atmosfera Rajdu sprawiła, że staraliśmy się w ogóle nie patrzeć na osiągane przez nas rezultaty. Uważam ten występ za całkiem ciekawy, choć liczyła się na nim radość z jazdy, a wyniki podczas tego występu miały dla nas drugorzędne znaczenie. To jednak jedyny występ w roku, gdzie możemy sobie pozwolić na taką postawę. Liczymy, że sezon 2015 będzie dla naszego zespołu bardziej udany od minionego, a kluczem do tego będzie dobrze przepracowany początek roku, bo do pierwszej rundy nowego sezonu pozostało jeszcze sporo czasu.

Przemek Mazur:
To bardzo specyficzny rajd, ale jedyny podczas którego można z czystym sumieniem nie kontrolować czasów swoich i konkurencji. Charakter tej imprezy daje nam pewną swobodę w zachowaniu, co przekłada się także na styl jazdy. Mam nadzieję, że nasz występ podobał się kibicom i dziennikarzom, bo Rajd Barbórki to podziękowanie dla nich za obecność i wsparcie podczas całego rajdowego sezonu. Ten rok był dla nas trudny, ale wierzę, że wszystko co dobre jest jeszcze przed nami. Dziękujemy bardzo za kibicowanie naszej załodze, do zobaczenia w przyszłym sezonie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.


Paweł Dytko:

Mieliśmy naprawdę kilkanaście dni ostrej pracy w ostatnim czasie, ale najważniejsze, że założony plan udało się zrealizować. Pierwotnie nasz zespół miał wystartować innym Proto – Peugeotem 208, który zakupiła u nas egzotyczna załoga z Madagaskaru, i to właśnie oni mieli przyjechać do Polski i wystartować w tym rajdzie. Niestety, nie udało im się zorganizować tej podróży, wiec powstał plan, żeby zmobilizować wszystkie nasze siły i zbudować inny model - Mitsubishi Space Star. Samochód miał już przerobione nadwozie i wbudowaną klatkę bezpieczeństwa, wiec pozostało malowanie i zamontowanie sprawdzonych rozwiązań technicznych z Lancera evo X – tak jak to robimy w przypadku pozostałych naszych rajdówek Proto. Zadanie nie było zbyt skomplikowane, ale mieliśmy duże ograniczenia czasowe, wiec tym bardziej cieszę się, że udało się na czas skończyć prace i zaprezentować auto kibicom i zawodnikom na tym ostatnim odcinku specjalnym sezonu 2014. Sam przejazd nie zaliczyłbym do zbyt udanych, miewałem znacznie lepsze występy na tej trasie,  ale niestety, brak testów i wyczucia auta zrobił swoje.
Niemniej, już bardziej jako szef zespołu niż czynny zawodnik, udział w tym sportowym wydarzeniu oceniam bardzo pozytywnie, pokazaliśmy nasze nowe auto klasy Proto – Mitsubishi Space Star, które na innych rynkach motoryzacyjnych nazwane jest Mirage. To już 5-te tego typu nadwozie w naszej firmie – wcześniej były VW Polo, Peugeot 208, Hyundai i20 oraz Fiat 500L. Teraz mając chwilę będziemy mogli przeprowadzić dokładniejsze testy i sprawdzić samochód pod kątem rywalizacji w sezonie 2015. Wielkie podziękowania dla grupy mechaników, którzy po prostu „dali radę”, oraz za wsparcie naszych sponsorów – sieć warsztatów Euromaster oraz producenta opon Michelin.


Tomasz Kasperczyk:

To naprawdę świetne uczucie móc rywalizować na Karowej. Co prawda nie jestem do końca zadowolony z mojej jazdy, jednak najważniejszym było dobrze się bawić i tym samym rozgrzać trochę kibiców, bo temperatura do wysokich nie należała. :-) Oglądających było dużo, za co serdecznie dziękuję i wszystkich mocno pozdrawiam. Mam nadzieję, że w przyszłym roku znów się zobaczymy i powalczymy o jeszcze lepsze pozycje. Dziękuję za doping!


Damian Syty:

Rajd Barbórka ma swój klimat, to jedyna taka impreza w Polsce. Również poza granicami naszego kraju ciężko szukać podobnej. Staraliśmy się dać z siebie wszystko, ale konkurencja też nie odpuszczała. Udało się dotrzeć do Karowej, gdzie wykręciliśmy szósty czas. Teraz wracamy do codzienności, czyli przygotowań do kolejnego sezonu.


Michał Ratajczyk
:
Bardzo się cieszę, że mogliśmy wystartować w tegorocznej Barbórce, zważywszy na to, że do ostatniej chwili nasz start stał pod znakiem zapytania. Tylko i wyłącznie dzięki pracy oraz zaangażowaniu serwisu 7motorsport, który w pięć dni od zera złożył nasze Evo, mogliśmy stanąć na starcie. To był bardzo emocjonujący początek. Chłopaki dali z siebie wszystko, więc i my od pierwszego OS’u szliśmy ostro. Plan był prosty: dobre tempo i czysta jazda, tylko w ten sposób mogliśmy podjąć walkę z bardziej doświadczonymi zawodnikami. Było to mega wyzwanie zważywszy na to, że przez rajdem nie mieliśmy za dużo czasu na testy ani na sprawdzenie auta, mimo tego od pierwszego OS'u szliśmy bez zdejmowania nogi z gazu. Odcinki bardzo krótkie, co w sumie podnosi trudność, od samego początku trzeba być bardzo skupionym. Niestety nie trafiliśmy z doborem opon na OS STW, przez co straciliśmy około 8 sekund, które nie było potem łatwo odrobić ale to tylko podniosło emocje. Ostatecznie zakwalifikowaliśmy się do rywalizacji podczas wieczornego Kryterium Asów na Karowej, co jest chyba największą nagrodą i jakby nie było spełnieniem marzeń. Tutaj mieliśmy plan przejechać czysto, bez błędów, ciasno przy beczkach.Mam nadzieję, że kibice świetnie się bawili, i swoim przejazdem nieco rozgrzaliśmy atmosferę. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku, 4 miejce w Kryterium Asów to wymarzone zakończenie sezonu i podziękowanie dla tych którzy wspierali nasza start, a był on możliwy dzięki świetnej pracy naszego serwisu 7motorsport oraz zaangażowaniu wielu przyjaciół i pomocy firmy Daftcode za co im bardzo dziękujemy. Firma Daftcode, aktywnie wspiera sport motorowy, co zaowocowało powstaniem Daft Racing Team, w barwach którego w nadchodzącym sezonie mój pilot Jędrzej Szcześniak wystartuje w serii VW Castrol Cup.

Jędrzej Szczęśniak:
Tegoroczna Barbórka była dla mnie debiutem w roli pilota, i fajnym doświadczeniem, zważywszy na to, że cały sezon rywalizowałem wyłącznie w wyścigach płaskich. Przyznaję, że było wielką przyjenością móc powalczyć z tak znakomitymi zawodnikami. Sama zmiana perspektywy i nowa rola bardzo mi się spodobały, już niebawem wystartujemy znów w tym składzie. Wielkie dzięki dla wszystkich którzy Nas wspierali i kibicowali na OS’ach, a szczególnie dla serwisu 7motorsport, za szybkie przygotowanie rajdówki. Wszystkich zapraszamy też do odwiedzenia Daftcafe, przy ul. Pokorna 2, wejście od Inflanckiej, w Warszawie, gdzie nie zabraknie motoryzacyjnych akcentów.


Jan Chmielewski:

Być może dziwnie to zabrzmi, ale po Rajdzie Barbórka mam w sobie nieco mieszane uczucia. Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że udało się zaliczyć debiut w samochodzie z napędem na cztery koła. Cieszy mnie ogromnie pozytywny oddźwięk naszego występu ze strony tak dużej ilości osób. Dziękuję za wszystkie miłe słowa i komentarze! Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy pomogli mi w zorganizowaniu startu Fordem Fiestą R5, zarówno tym, którzy są ze mną od lat, jak również tym, którzy dołączyli do nas na Rajd Barbórka. I tutaj niestety dochodzimy do przyczyn mojego smutku, bowiem z powodów finansowych na ten moment kończy się moja przygoda z „czterołapem”, a nie będę ukrywał, że po posmakowaniu jazdy tego typu rajdówką bardzo chciałbym rozpocząć kolejny sezon w samochodzie 4x4.

Jacek Nowaczewski:
Za nami 52. Rajd Barbórka, który zakończył się dla nas dużym sukcesem. Biorąc pod uwagę, że po raz pierwszy startowaliśmy wspólnie z Jankiem, debiutując przy tym w samochodzie czteronapędowym, możemy uznać 9 miejsce i bezproblemową kwalifikację do Kryterium Asów na ulicy Karowej za bardzo dobry i dający powody do zadowolenia wynik. Ford Fiesta R5+ to wspaniały samochód o ogromnych możliwościach, które w efektowny sposób chcieliśmy wykorzystać na Karowej.


Dominik Butvilas:

Start w Barbórce w profesjonalnym zespole po całym roku wspólnych startów jest nie do porównania z moim zeszłorocznym występem. Nie popełniliśmy dziś żadnych błędów i jestem bardzo zadowolony z naszej jazdy. Jednym z kluczowych elementów był właściwy dobór opon, który pomógł nam w zachowaniu pewności siebie. Samochód również spisywał się bez zarzutu, więc dzień z pewnością mamy do tej pory udany. Czekam już na Karową, nie muszę przypominać jak istotny jest to odcinek, więc na nim się skupiam. Dziękujemy całemu Zespołowi i naszym Partnerom: Subaru Import Polska, Keratronik, Raiffeisen Leasing, Lemona Electronics, SJS oraz AIBĖ.

Kajetan Kajetanowicz:
Dziś uśmiech ani na chwilę nie schodził z mojej twarzy. Każdy rajd jest na swój sposób trudny. Barbórka wymaga niesamowitej koncentracji i precyzji, gdyż na krótkiej trasie najdrobniejszy błąd może być bardzo kosztowny. Cieszę się z tego, że tak dobrze nam poszło. Tegoroczna edycja Rajdu Barbórka ułożyła się po naszej myśli, bo cały zespół ciężko i wytrwale na to pracował. Trafnie dobieraliśmy opony i mieliśmy świetnie przygotowany samochód. Rok temu wygraliśmy Barbórkę zupełnie innym, dużo mocniejszym samochodem, dlatego tegoroczna edycja była dla nas kolejnym fascynującym wyzwaniem. Naszym celem oczywiście było zwycięstwo i jestem dumny z tego, że dokonaliśmy tego z LOTOS Rally Team drugi raz z rzędu. Dziś jeszcze wisienka na torcie – Kryterium Asów na Karowej, które czeka nas wieczorem. Pani Karowa jest nieprzewidywalna, ale nie zmienia to faktu, że także w tym roku ponownie postaramy się tu zwyciężyć.

Jarek Baran:
Bardzo udany dzień na koniec rajdowego roku. Można powiedzieć, że tradycyjnie cały LOTOS Rally Team wykonał doskonałą pracę, a Kajetan pojechał koncertowo. Przed nami jeszcze ta specyficzna i prestiżowa próba, czyli kryterium Karowa. Ciągle mamy dużo energii i wykorzystamy ją, by po raz kolejny pojechać tu bardzo szybko.

Samochody: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

21 czerwca 2019 Biuro Zarządu Głównego będzie nieczynne
Informujemy, że w dniu 21 czerwca 2019 r.  Biuro Zarządu Głównego... więcej
Szutrowy sprawdzian dla historycznych rajdówek
Rajd Polski to drugi, po Monte Carlo, najstarszy rajd świata. W tym roku te... więcej
Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Motorowego
W dniu 15 czerwca 2019 r. w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie Delegatów... więcej
Rekordowa obsada w rekordowej edycji Rajdu Polski
(18.06.2019) Rajd Polski – drugie najstarsze rajdowe zawody świata... więcej
Polski zespół na mecie Le Mans
Jakub Śmiechowski, Nigel Moore i James Winslow z Inter Europol Competition... więcej
MOTOCYKLIŚCI NA START
Automobilklub Wielkopolski zaprasza w dniach 15-16 czerwca do kibicowania... więcej
Szybkie okrążenia podczas gorącej rundy
Przez trzy dni na Torze Poznań – Automobilklub Wielkopolski, prawie 120... więcej
Polski zespół w 24h Le Mans
Ekipa Inter Europol Competition jako pierwsza wprowadza polską flagę między... więcej

Strony

- Archiwum