Dubai zwycięża w Siennej

Za nami pierwszy z dwóch wyścigowych weekendów zaplanowanych na czerwiec. Na starcie podjazdów pod Przełęcz Puchaczówka stanęło 45 zawodników i chociaż frekwencja była dużo niższa niż na Załużu, to nie miało to wpływu na poziom emocji. Polska czołówka zjawiła się prawie w komplecie. Obok rund GSMP, w czwartek odbył się także Amatorski Wyścig Górski Sienna.

Przez cały weekend panowała słoneczna pogoda, a warunki były równe dla całej stawki. Pierwszy sobotni podjazd odbył się, jako zapoznawczy bez pomiaru czasu, ale już pierwszy trening najszybciej pokonał Dubai. Mistrz Polski 2014 wyprzedził Wicemistrza, Waldemara Kluzę, a trzecim czasem w N-kowym Lancerze popisał się Michał Ratajczyk.

Drugi podjazd treningowy zapisał na swoje konto, startujący po raz pierwszy w tym sezonie Andrzej Szepieniec i o prawie sekundę poprawił czas Dubaia. Pierwszą trójkę uzupełnił Mitsubishi Colt Waldemara Kluzy. Gdyby podsumować razem sobotnie treningi to właśnie tak ułożyłaby się również pierwsza trójka.   

Pierwszy podjazd wyścigowy ruszył o 14:30, ale wyciek oleju wymusił dłuższą przerwę i zawodnicy cofnięci zostali do swoich serwisów. Podobnie, jak w drugim treningu najszybszy okazał się Andrzej Szepieniec, ale tym razem nie przekroczył bariery 1:31. W 1:32 zmieścił się jeszcze Dubai. Trzeci czas ponownie należał do Waldka Kluzy. W grupie A najszybszy ponownie był Piotr Ostrowski, który jako pierwszy tego dnia zawodnik spoza klasy E1 wyprzedził rewelacyjnie spisującego się w Siennej Michała Ratajczyka. Dominację Mitsubishi przerwał Tomasz Myszkier w swoim Porsche 911 (7. miejsce, o niespełna 1,5 sekundy za liderem Grupy A, Grzegorzem Koziołem). Czołową dziesiątkę po pierwszym „wyścigowym” zamknął Roman Baran (Renault Clio).

Lancer był najszybszy także wśród samochodów historycznych (Paweł Dziewiątkowski – Evo 7). Lider Klasy Historycznej po Załużu, Wojciech Bełtowski uplasował się pod koniec drugiej dziesiątki. Najszybszym samochodem RWD było BMW E36 Ryszarda Żyszczyńskiego.

Pechowców trzeciej rundy GSMP nie brakowało, więc podczas ostatniego sobotniego przejazdu zdarzały się przerwy. Ostatecznie pierwsze miejsce po zaciętym pojedynku wywalczył Dubai, tym sposobem sięgając po pierwsze w swojej karierze zwycięstwo w rundzie GSMP. Po dwóch przejazdach Andrzej Szepieniec był wolniejszy od Mistrza Polski o niewiele ponad 0,4 sekundy. Najniższy stopień podium w generalce i w klasie E1 zajął Waldemar Kluza (który w ten sposób zrównał się punktami z Dubaiem). Po drugim przejeździe za podium uplasowali się Ostrowski, Ratajczyk i Kozioł. Tomasz Myszkier, mimo że na podjeździe wyprzedził swojego bezpośredniego konkurenta, to jednak straty do Grzegorza Kozioła całkowicie nie odrobił.

W klasie historycznej zwycięzcą zasłużenie został Paweł Dziewiątkowski, o 0.3 sekundy wyprzedzając najszybsze auto RWD Ryszarda Żyszczyńskiego.       

W niedzielę tempo rywalizacji i słoneczna pogoda pozostały bez zmian. Pierwszy trening zapisał na swoje konto Dubai, który jako jedyny zmieścił się w czasie poniżej 1:33. Dobry rezultat osiągnął Tomasz Myszkier. Jego Porsche 911 było o 0,7 sekundy szybsze od Colta. Znów z dobrej strony pokazał się, czwarty na podjeździe Michał Ratajczyk.

Po drugim treningu, dzięki wynikowi Dubaia pierwszy raz w ten weekend została pokonana bariera 1:31.000. Niestety w wynikach zabrakło Waldemara Kluzy, który wycofał się po awarii samochodu.

Pierwszy podjazd wyścigowy czwartej rundy to ponownie zwycięstwo Dubaia, ale tym razem Andrzej Szepieniec mocniej naciskał swojego rywala. Po błędzie Tomasz Myszkier spadł na piąte miejsce, za kierowców Lancerów, Piotra Ostrowskiego i Michała Ratajczyka. Wojciech Bełtowski zanotował na tym podjeździe swoje pierwsze zwycięstwo, wyprzedzając Jerzego Gołębiowskiego (Ford Escort Cosworth) i Pawła Dziewiątkowskiego (Mitsubishi Lancer Evo VII). Podjazd pechowo zakończył się dla Grzegorza Kozioła, który uszkodził samochód uderzając w bandę.

Przed drugim podjazdem wyścigowym dwie czołowe pozycje dzieliło zaledwie 0,319 sekundy, więc ostatnie 2770 metrów rywalizacji zapowiadało się naprawdę emocjonująco. Andrzej Szepieniec osiągnął z dotychczasowych najlepszy swój czas, ale Dubai przypieczętował drugie zwycięstwo w pięknym stylu schodząc poniżej 1:30 sekundy. Podium znów należało w ten weekend do Lancerów. Po raz drugi 15 punktów w generalce zdobył Andrzej Szepieniec, a 12 dopisano do dorobku Piotra Ostrowskiego. Tomasz Myszkier nie zdołał wrócić na podium, ale zabrakło zaledwie 0,238. Michał Ratajczyk ponownie nie miał sobie równych w grupie N, a komplet punktów w klasie historycznej zgarnął Wojciech Bełtowski (wygrywając z Dziewiątkowskim i Gołębiowskim). Wśród samochodów napędzanych na tylną oś nie było niespodzianki, ponownie najszybszy był Ryszard Żyszczyński. Cała stawka czwartej rundy mocno się zmniejszyła, ponieważ do mety dotarły zaledwie 34 samochody.

Samochody: 
Źródło newsa: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Dobry przejazd Stasiaczka, pech Dąbrowskiego i Czachora w Africa Eco Race
Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem na ósmym etapie Africa Eco Race był Paweł... więcej
Zwycięstwo Wiśniewskiego, drugie miejsce Przygońskiego na 10. etapie rajdu Dakar
Silny wiatr i względy bezpieczeństwa stanęły na drodze do rozegrania w całości... więcej
Jacek Czachor wysoko w klasyfikacji Africa Eco Race
Rewelacyjny piąty czas przejazdu uzyskał Jacek Czachor na najdłuższym OSie... więcej
Kurs na licencję stopnia RN - 1-2.02.2020 Bytów
Automobilklub Koszaliński zaprasza kandydatów na zawodników sportu... więcej
Kuba Przygoński tuż za podium w 9. etapie Rajdu Dakar
Kuba Przygoński i Timo Gottschalk udowodnili, że należą do dakarowej czołówki i... więcej
Rajd Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza - Wieliczka, 3-5 kwietnia 2020
W dniach 3-5 kwietnia 2020 r. Automobilklub Krakowski zorganizuje Rajd Memoriał... więcej
Stasiaczek, Dąbrowski i Czachor w czołówce Africa Eco Race
Wysoką formę utrzymują uczestnicy misji „Uratuję Cię”. Na... więcej
Tańczący w wydmami - Dakar 2020
Pod nieobecność motocyklistów (etap odwołany dla uczczenia pamięci zmarłego... więcej
8. etap rajdu Dakar: Ponownie szybki odcinek, Przygoński w czołówce
Szósta lokata Kuby Przygońskiego i dwudziesta druga Martina Prokopa – tak... więcej

Strony

- Archiwum