Dramat Kajetanowicza

Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran przystąpili do finałowej pętli Rallye du Valais mocno zmotywowani i gotowi do zaciętej rywalizacji o podium. Zawodnicy LOTOS Rally Team udowodnili swoje wysokie tempo osiągając trzeci czas na 16. odcinku specjalnym. Niestety na mecie pod maską Fiesty R5 polskiej załogi pojawił się ogień. Pożar był spowodowany wyciekiem oleju. Kajetan i Jarek ugasili płomienie pod maską i ruszyli na start kolejnej próby. Uszkodzenia okazały się zbyt poważne i Polacy musieli wycofać się z walki o drugie miejsce w 10. rundzie FIA ERC.

Dramat Kajetanowicza i Barana, który wydarzył się zaledwie na trzy odcinki specjalne przed zakończeniem rajdu, pozbawił polską załogę pewnego miejsca na podium i sporej liczby punktów w klasyfikacji mistrzostw Europy. Awaria samochodu nie zmienia jednak świetnego wrażenia, jakie Kajetanowicz i Baran wywarli swoją jazdą na niezwykle wymagającej i krętej trasie szwajcarskiego rajdu. Na tych specyficznych odcinkach Kajetanowicz pokazał, że nawet w debiucie potrafi jechać szybko i równo, utrzymując tempo bardziej doświadczonych kierowców ze stawki mistrzostw Europy. Miejsca na podium na dziewięciu odcinkach oraz wygrany oes są potwierdzeniem imponującej formy, jaką Polacy zaprezentowali na szwajcarskich trasach, na których nie tylko pogoda, ale także  przyczepność są bardzo zmienne. Szybka jazda podczas piątkowego etapu Rallye du Valais sprawiła, że załoga LOTOS Rally Team, mimo ogromnego pecha, nie wyjeżdża ze Szwajcarii z pustymi rękami. Zgodnie z regulaminem FIA ERC Polacy zdobywają 6 bonusowych punktów przyznawanych za drugie miejsce, jakie wywalczyli podczas pierwszego etapu rajdu.


Fot. FIA ERC

- Szesnasty odcinek specjalny przebiegał po naszej myśli, ale niestety tylko do 10 kilometra - mówi Kajetan Kajetanowicz. -  Wtedy zobaczyliśmy dym wydobywający się spod maski, więc wiedzieliśmy, że coś jest nie tak, ale nie mieliśmy pewności co do przyczyny. Za metą 16. oesu pojawiły się już płomienie. Dzięki szybkiej i sprawnej reakcji udało nam się ugasić ten pożar. Okazało się, że jego przyczyną był wyciek oleju. Byliśmy zmuszeni wycofać się z dalszej rywalizacji. Cóż, tak bywa, czasami szczęście nas opuszcza. Szkoda, bo w tym rajdzie walczyliśmy o bardzo dobry rezultat. Jeszcze dziś, po pierwszej pętli byliśmy na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej tego bardzo trudnego rajdu. W tej chwili nie liczę punktów, choć mogliśmy zdobyć ich sporo. Nasz team znakomicie przygotował samochód, ale podczas wyczynowej, ekstremalnej jazdy i przy takim tempie rywalizacji, awarie się zdarzają. Niestety nie mamy wpływu na rzeczy martwe, choć bardzo chciałbym mieć taką moc. Mimo wszystko cieszę się z doświadczenia, jakie zebraliśmy w tym rajdzie. Wyjeżdżamy bogatsi o cenną wiedzę, bo pokonaliśmy wszystkie odcinki specjalne, choć dzisiejsze nie wszystkie dwukrotnie. Takie sytuacje są niesamowicie rozczarowujące, ale chcemy otrzepać kombinezony i patrzymy w przyszłość. Już niebawem wystartujemy w ostatniej rundzie tegorocznych mistrzostw Europy. Przed nami fantastyczny, legendarny Rajd Korsyki, w którym z całym zespołem wrócimy do walki jeszcze mocniejsi.


Fot. FIA ERC

- Valais to ekstremalnie trudna impreza - dodaje Jarek Baran. - Bardzo kręte i podstępne odcinki, zmienna pogoda i skomplikowany dobór opon. To jest czas zbierania doświadczeń, robienia dobrych notatek. W tegorocznych Mistrzostwach Europy jesteśmy jedynym zespołem, który skutecznie nawiązuje walkę z kierowcami zespołów fabrycznych, których doświadczenie w każdej z przejechanych imprez jest dzisiaj większe. Dzisiaj wiemy o tym wszystkim więcej i bez wątpienia wykorzystamy to w przyszłym roku. Dziękujemy za doping z kraju i miłe spotkania z miejscową Polonią. 

Starty Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team - Grupa LOTOS - a także i CUBE.ITG i Driving Experience. Szczegółowe informacje dotyczące Kajetana Kajetanowicza i zespołu są dostępne na stronach www.lotosrallyteam.pl oraz www.kajto.pl, a także na: www.facebook.com/EmocjeDoPelna i www.facebook.com/KajetanKajetanowicz.

Samochody: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Aleksiej Łukjaniuk triumfatorem ORLEN 77. Rajdu Polski
(20.06.2021) Rosjanin Aleksiej Łukjaniuk (Citroen C3 Rally2) powtórzył sukces z... więcej
Transmisja LIVE - Kryterium KAROWA - ORLEN 77. Rally Poland w Motowizji
Coś takiego zdarza się raz na sto lat! 77. ORLEN Rajd Polski zakończy się... więcej
ORLEN 77. Rajd Polski - Została już tylko Karowa
(20.06.2021) 17 sekund w zapasie mają Łukjaniuk i Arnautow (Citroen C3 Rally2)... więcej
W czołówce bez zmian – ORLEN 77. Rajd Polski po OS 10
(20.06.2021) Pierwsza pętla niedzielnego etapu ORLEN 77. Rajdu Polski... więcej
ORLEN 77. Rajd Polski - Łukjaniuk na czele po dramacie Griazina
(19.06.2021) Przez sześć pierwszych oesów ORLEN 77. Rajdu Polski Nikołaj... więcej
ORLEN 77. Rajd Polski - Arena wielkich pojedynków
(19.06.2021) Mikołajki Arena to tor zbudowany specjalnie na potrzeby Rajdu... więcej
ORLEN 77. Rajd Polski - Zabójcze tempo Griazina
(19.06.2021) Pierwsze trzy sobotnie oesy ORLEN 77. Rajdu Polski były teatrem... więcej
ORLEN 77. Rajd Polski - Pechowiec Griazin pierwszym liderem
(18.06.2021) Rosyjski duet Nikołaj Griazin/Konstantin Aleksandrow (Volkswagen... więcej
Gdzie słuchać i oglądać? ORLEN 77. Rajd Polski
(18.06.2021) Ponad 150 dziennikarzy relacjonuje przebieg ORLEN 77. Rajd Polski... więcej

Strony

- Archiwum