Enduro Zdrojowe – czyli wreszcie początek sezonu 2020

Sezon 2020 zawodnicy enduro z powodu pandemii rozpoczęli dopiero w lipcu i tym razem za sprawą pana Waldka Irackiego karawana kolorowych endurówek zawitała do gościnnego Połczyna Zdrój. Piękne rozłożyste łąki wyglądały typowo, ale podczas wytyczania odcinków pod bujną roślinnością pojawiły się pozostałości lasu, czyli skrócone pieńki. Dzień przed rajdem kiedy na miejscu pojawił się sędzia główny Marek Sikora podjął rozważną decyzję o wyłączeniu prawie połowy próby za drogą, ale cenna pomoc kilku zawodników naszej kadry skutkowała dotaśmowaniem przed metą paru szybkich zakrętów i udało się w trybie awaryjnym dołożyć wymagający i szybki fragment trasy. Sama dojazdówka przebiegała wąwozami i polami więc zawodnicy nie mogli narzekać na nudę i brak kilometrów, a wszędobylski upał i kurzy dawał się im we znaki.  Na ceremonii otwarcia sezonu enduro 2020 pojawiła się pani zastępca burmistrza Połczyna Zdrój pani Emilia Mazur i zachęcała zawodników do sportowej i bezpiecznej  rywalizacji, ale też deklarowała gościnność ze strony miasta dla sportu motocyklowego.

Zagrały silniki i jak to mówią „ogary poszły w las”, ale na początek pojechał na zapoznanie Puchar Polski jeszcze dla pewności ugniatając trawę przez wjazdem  najszybszych zawodników. Pierwszego dnia pechowcem okazał się Adam Tomiczek któremu motocykl odmówił posłuszeństwa i nie ukończył ścigania. Na próbach szalał Dominik Olszowy naciskany przez kolegę z kadry narodowej Damiana Musiała. Dla wielu osób mogło być zaskakującym pojawienie się w czołówce Maciej Więckowskiego kojarzonego z motocrossem, ale jak widać ten młody zawodnik poszerzył swoje zainteresowania o enduro i można tylko pozazdrościć takich wyników w pierwszym rajdzie w którym wystartował. Jak zawsze imponował precyzją i hartem duch Sebastian Krywult, ale nim to jak z winem im starsze tym lepsze, bardzo dobrą formę pokazał Kacper Baklarz i widać, że mocno pracuje nad swoją kondycją fizyczną, bo w tak ekstremalnych warunkach gorąca nie wyglądał wcale na zmęczonego zdejmując kask na mecie. Z juniorów dobre wrażenie robił Patryk Kuleszo i ktoś kogo byśmy się nie spodziewali, czyli Konrad Dąbrowski znany z motocrossu i tras rajdów corss country, ale tutaj też sobie radził doskonale. Chyba jednak dobrą decyzję podejmowała GKSM decydując się na zgrupowanie w górach, bo kadrowicze wyraźnie nadawali tonu rywalizacji. Pod koniec pierwszego dnia wielu zawodników nie potrafiło opanować motocykli przed metą próby i wymagało to ze względów bezpieczeństwa zmiany na kolejny dzień profilu zakrętu przez dostawienie szykany. Były telefony do dyrektora zawodów, że to wymaga w drugim dniu znowu okrążenia bez pomiaru czasu, ale rano kiedy chronometraż zajechał w to miejsce okazało się, że ktoś zerwał taśmy i wyrwał pachołki mocujące. Można się tylko domyślać kto do tego doprowadził, ale to jak w życiu są zawodnicy i „zawodnicy”.

Drugi dzień zawodów w Połczynie Zdrój  to kolejne przejazdy Dominika Olszowego w tempie intercity po lesie, wrócił też do rywalizacji Adam Tomiczek i pokazał bardzo dobrą jazdę wyprzedzając w tym dniu Łukasza Kurowskiego. Nie sposób nie wspomnieć o najmłodszych zawodnikach klasy 85, bo oni na tej samej trasie walczyli dzielnie z coraz większymi koleinami i dziurawymi łąkami, ale już widać, że załapali bakcyla enduro które daje szansę na  kilka godzin spędzonych na motocyklu w terenie. Najmłodsi nawet narzekali, że jeszcze by zrobili jedno okrążenie, ale sędzia zawodów nie chciał ryzykować, bo  upał dawał się we znaki i lekki deszczyk popadał dopiero po zjechaniu na metę zawodów.

Połczyn Zdrój to świetna miejscówka na zawody motocyklowe i jeszcze raz w tym roku motocykle zagrają tam  swoimi silnikami podczas MP i PP w Cross Country. Wielkie podziękowania za miłe przyjęcie dla władz miasta i gospodarzy za użyczenie terenu do naszych harców.

Marcin Konopka        

 

Motocykle: 
Share

News

Stasiaczek, Dąbrowski i Czachor w czołówce Africa Eco Race
Wysoką formę utrzymują uczestnicy misji „Uratuję Cię”. Na... więcej
Rafał Sonik: straciliśmy przyjaciela. Dziś tylko to jest ważne
Siódmy etap tegorocznego Rajdu Dakar zakończył się w cieniu wieści o śmierci... więcej
Rajd Dakar: wibrujący awans Rafała Sonika
Awans na trzecie miejsce w klasyfikacji Rajdu Dakar powinien cieszyć, jednak na... więcej
Dakar w żałobie
Portugalczyk Paulo Gonçalves poniósł śmierć wskutek wypadku na siódmym odcinku... więcej
Rajd Dakar 2020: Przygoński w dziesiątce na najdłuższym odcinku
Zawodnicy ORLEN Team zameldowali się na mecie 7. odcinka specjalnego Rajdu Dakar... więcej
Dakar 2020: Kierunek – pustkowie!
Najważniejsze fakty: Po sześciu odcinkach specjalnych 42. edycji Dakaru,... więcej
Jacek Czachor awansuje w Africa Eco Race
Coraz wyżej w klasyfikacji generalnej Africa Eco Race znajduje się Jacek Czachor... więcej
Dakar 2020: Na półmetku w Rijadzie
Trasa etapu W menu szóstego odcinka specjalnego można było znaleźć wyłącznie... więcej
Rafał Sonik: jeszcze nigdy nie zrobiłem tylu przysiadów
Żaden z dotychczasowych etapów tegorocznego Dakaru nie dał się tak we znaki... więcej
Rajd Dakar: kolejny dobry etap Giemzy, Przygoński z problemami technicznymi
Zawodnicy ORLEN Team dojechali na metę 6. etapu Rajdu Dakar, liczącego 830 km (... więcej

Strony

- Archiwum