Polski zespół w 24h Le Mans

Ekipa Inter Europol Competition jako pierwsza wprowadza polską flagę między zespoły wyścigowe w 24h Le Mans. Warto więc pokrótce poznać jego historię.

Zalążków Inter Europol Competition można doszukiwać się już w roku 2005, gdy swoją karierę rozpoczął Jakub Śmiechowski. Niespełna 15-letni syn szefa sieci piekarni spod Warszawy, Wojciecha, rozwijał się wówczas w kartingach, od 2006 roku walcząc głównie na terenie Niemiec.

Po kilku latach, dla Śmiechowskiego było to już jednak zbyt mało. Szansę Śmiechowscy zauważyli w ekipie innego Polaka, Maurycego Kochańskiego. Ten, wspólnie z niemieckim Keese Motorsport, w 2007 roku rozwinął swój projekt Kochanski Motorsport w zespół startujący już nie tylko w Formule 2000 w Polsce, ale i zagranicznych wyścigach tego poziomu, a także Formuły 3.

Swoich sił, Śmiechowski spróbował w 2009 roku we włoskiej odsłonie Formuły Renault 2.0. Rok później, Polak zaliczył cały sezon w Formule Renault 2.0 NEC, tej samej, której mistrzami zostali między innymi Valtteri Bottas, Carlos Sainz Jr. czy Lando Norris. Było to możliwe między innymi dzięki wsparciu finansowemu zespołu przez Inter Europol, niestety nawet to nie uchroniło zespół Kochańskiego przed problemami finansowymi.

Śmiechowscy nie zrezygnowali jednak z walki. Przeciwnie, widząc te problemy, wspólnie z ekipą Michaela Keesa zdecydowali o zawiązaniu osobnej współpracy. Efektem stał się własny zespół zwany teraz Inter Europol Competition. Ekipa, choć oparta na niemieckim fundamencie, miała ogromy polski wkład i dlatego właśnie ta flaga widnieje do dziś przy jej nazwie.

Początkowo zespół, jak i sam Śmiechowski, kontynuowali swoją karierę w FR 2.0 NEC. Z czasem ekipa zaczęła jednak patrzeć także w inne strony, czego efektem stał się ich start w 2014 roku w serii BOSS GP. Start, jak się okazało, bardzo udany, gdyż Kuba Śmiechowski już w pierwszym sezonie zajął pierwsze miejsce z dwoma wygranymi wyścigami na koncie.

Swój sukces, Śmiechowski niemal powtórzył rok później, kończąc sezon na drugim miejscu. Na horyzoncie, Inter miał już jednak kolejną, znacznie bardziej ambitną scenę. Właśnie w tym roku, w wyścigach długodystansowych pojawiły się prototypy LMP3, zastępując starzejące się FLM09. Inter Europol Competition widział w nich szansę, co szybko przerodziło się w poważny projekt.

W 2016, zielono-żółty Ligier od Inter Europol Competition pojawił się więc w seriach VdeV Endurance oraz Europejskiej Serii Le Mans. Na sukcesy w tej drugiej trzeba było jeszcze trochę poczekać, ta pierwsza szybko przyniosła jednak triumfy. Śmiechowski startował tam z byłym kierowcą Formuły 3, a potem inżynierem i trenerem wyścigowym Martinem Hippe, i już w pierwszym sezonie zdobył mistrzostwo w swojej klasie.

Kolejny rok, prócz powtórki w VdeV Endurance przyniósł osiągnięcia także w ELMS. Inter Europol Competition ukończył tam na drugim miejscu w swojej rozbudowanej klasie wyścig w Le Castellet. Na zwycięstwo fani zespołu musieli jednak czekać do roku 2018, gdy właśnie triumfem w Portugalii i wicemistrzostwem klasy, zespół zakończył bardzo udany sezon.

Nie był to jednak koniec sukcesów polskiej ekipy. Prócz walki w ELMS, Inter Europol Competition zdecydował się na nietypowy ruch: starty w Azjatyckiej Serii Le Mans. Czteroodcinkowy sezon odbywa się tam w okresie zimowym i kończy się już w roku 2019. Zespół wystawił więc do walki jeden z prototypów LMP3 i… wygrał, rywalizując z ekipami takimi, jak United Autosports, Eurasia Motorsport czy Jackie Chan DC Racing.

Właśnie dzięki temu zwycięstwu, zespół otworzył sobie drzwi do startu w prestiżowym 24h Le Mans. Kwestią mógł być tu jedynie samochód, gdyż w Le Mans ekipa musiała wystawić do walki prototyp LMP2. To jednak dla Inter Europol Competition nie okazało się problemem.

Już w połowie roku 2018 zespół planował swój kolejny krok, starty właśnie w klasie LMP2. Ekipa zamówiła więc u swojego stałego partnera technicznego, Ligiera, nowy prototyp JS P217. W nim, załoga pod wodzą Śmiechowskiego miała pojawić się pierwotnie w kolejnej odsłonie Azjatyckiej Serii Le Mans, start w Le Mans 24h skłonił jednak ekipę do nabrania doświadczenia w dwóch rundach ELMS poprzedzających kultową batalię.

Śmiechowskiego w nowym Ligierze mogliśmy więc zobaczyć już dwukrotnie, na torach Le Castellet oraz Monza, a także w poprzedzającym kultową batalię Dniu Testów Le Mans. Już w sobotę, polski zespół zobaczymy natomiast w najważniejszym wyścigu długodystansowym, w którym Polak stanie do walki razem z dwoma Brytyjczykami: Nigelem Moorem i Jamesem Winslowem.

 

Źródło: https://swiatwyscigow.pl/dlugodystansowe/wec/24lm/18509-polski-zespol-w-...

 

Samochody: 
Źródło newsa: 
Share

News

22 Grand Prix Sopot - Gdynia: Weekend w Sopocie kolejnym sukcesem Szymona Łukaszczyka
Niedzielna odsłona 22 Grand Prix Sopot – Gdynia , będąca 10 Rundą... więcej
22 Grand Prix Sopot – Gdynia: Szymon Łukaszczyk znowu wygrywa wyścig
Szymon Łukaszczyk (Mitsubishi Lancer EVO V AMS) zwyciężył w sobotniej, 9... więcej
22 Grand Prix Sopot – Gdynia: Gwiazdy motorsportu przy sopockim Molo
Komplet 58 kierowców zgłoszonych do 22 Grand Prix Sopot – Gdynia pojawił... więcej
GSMP: Nadmorskie wyścigi „górali”
W dniach 16-18 sierpnia, jako podwójna runda Górskich Samochodowych Mistrzostw... więcej
Historyczne samochody, mocne tempo – Motul HRSMP po Rajdzie Rzeszowskim
Wymagająca trasa, kłopoty faworytów, sukcesy debiutantów i niespodziewane... więcej
28. RAJD RZESZOWSKI - Grzegorz Grzyb po raz czwarty triumfuje w Rzeszowie
(10.08.2019) Grzegorz Grzyb i Robert Hundla (Skoda Fabia R5) triumfowali w 28.... więcej
28. Rajd Rzeszowski - Grzyb liderem po pierwszym etapie
(09.08.2019) Grzegorz Grzyb i Roberta Hundla (Skoda Fabia R5) wygrali cztery z... więcej
,
Generalka dla Cvrčka, Polska dla Łukaszczyka
Na starcie rozgrywanej na Słowacji niedzielnej, 8 Rundy Górskich Samochodowych... więcej
Motul HRSMP zaczyna drugą część sezonu. Rajd Rzeszowski z wyjątkową trasą i podwójnymi punktami
22 samochody na starcie, najdłuższy dystans do pokonania przez załogi w... więcej

Strony

- Archiwum