Relacja z Retro Carpathia, ostatniej rundy MPHRR

W dniach 11-12 października po raz pierwszy odbył się rajd Ratro Carpathia, jednocześnie będąc ostatnią eliminacją MPHRR w sezonie 2019. Bazą rajdu było
Siedlisko Janczar w Pstrągowej, a na starcie zjawiło się 11 załóg, w dobrze znanych Polonezach, dużych Fiatach, Zastavach, ale też w bardziej oryginalnych Mercedesach czy Saabach. Zupełnym zaskoczeniem w październikową pogodę był piękny czerwony kabriolet, Triumph Spitfire.

Pierwszy etap składał się z 4 odcinków regularności o łącznej długości blisko 150 km, a cały etap liczył 180 km. Pierwszy zawodnik wystartował do etapu o 17:30, a RT1-Pstrągowa pokazał, że główny ton rywalizacji w rajdzie będą nadawały cztery załogi: Postawka/Postawka, Surmacz/Surmacz, Grochowski/Buszkiewicz oraz Banaś/Chronowski, którzy w takiej kolejność ukończyli pierwszą próbę, częściowo rozgrywaną po zmroku. Druga próba rozgrywana już w zupełnych ciemnościach, pokazał, że rajd jest nie tylko trudny technicznie z wieloma niewidocznymi zakrętami, czy szczytami, ale też sprawia, wiele trudności nawigacyjnych. Tym razem najlepiej z RT2-Brzeziny poradziła sobie załoga Lancii Bety Banaś/Chronowski tuż przed Postawka/Postawka oraz Grochowski/Buszkiewicz. Bardzo dobry wynik w tak trudnych warunkach zaliczyła załoga Saab'a Gabrowski/Gabrowska, meldując się na czwartym miejscu, a należy pamiętać, że startowali w klasie historycznej, bez precyzyjnych urządzeń pomiarowych. Najbardziej techniczny odcinek RT3-Jodłowa potwierdził rewelacyjną dyspozycję załóg Postawaka/Postawka, Grochowski/Buszkiewicz oraz Banaś/Chronowski, w dalszej kolejności były rodzinne załogi Sielicki/Sielicki oraz Orzechowski/Orzechowska. Warto zwrócić uwagę na tą ostatnią załogę startującej w klasie historycznej na seryjnej Zastavie 1100p, kierowcą był doświadczony... pilot Maciej Orzechowski, za to jego pilotem była piętnastoletnia córka Julia, która dopiero uczyła się regularnościowego pilotażu. Ostatni RT'ek pierwszego etapu to blisko 60 km próba Zagorzyce, z watersplash'em, na którym faworyci potwierdzili swoją dobrą jazdę. Czołówka tego RT'ka to: Postawka/Postawka, Banaś/Chronowski, Grochowski/Buszkiewicz, Surmacz/Surmacz. Pozostali zawodnicy odnotowali już większe straty. Tuż przed godziną 22, pełni emocji i pozytywnych doznań z trasy, zawodnicy zaczęli zjeżdżać do bazy rajdu, kończąc pierwszy etap rajdu.

Start do drugiego etapu nastąpił o godz. 8:00 w sobotę, a zawodnicy mieli do pokonania również 4 RT'ki, jednak tym razem o długości ponad 100 km, gdzie cała trasa wynosiła ponad 150 km. Z pierwszym RT'ekiem drugiego, dnia czyli próbą Wysoka, zawodnicy poradzili sobie całkiem dobrze, pomimo zbyt dużej średniej prędkości wyznaczonej przez organizatora, to różnice między poszczególnymi zawodnikami były całkiem niewielkie. Na słowa uznania zasługuje postawa dwóch załóg Mercedesów, które dopiero zdobywają doświadczenie w rajdach na regularność, w składach których wchodzili Mikulski/Mikulska
oraz Zubiński/Chodacki, tracąc do zwycięzcy niecałe około 20 pkt karnych na blisko 20 km próby. Czołówka tej próby to załogi Grochowski/Buszkiewicz, Postawka/Postawka, Banaś/Chronowski. Tuż za nimi zameldowała się rodzinna załoga Surmacz/Surmacz. RT6-Korczyna to znowu bardzo równa i czysta jazda czołowej czwórki, a tę próbę, częściowo prowadząca trasą wyścigu górskiego Prządki, wygrała załoga Banaś/Chronowski w samochodzie Lancia Beta. Niestety załoga ta nie miała tyle szczęścia na kolejnym RT'ku, czyli sławnej z Rajdu Rzeszowskiego Lubieni, gdzie w początkowej części próby, popełnili drobny błąd, co wybiło ich z rytmu i zepchnęło na dalsze miejsca w klasyfikacji rajdu. Na tym ponad 40 km odcinku, najlepiej spisały się załogi Postawka/Postawka przed Grochowskim/Buszkiewiczem. Trzecie miejsce na RT'ku z przejazdem przez rzekę Lubenka zajęła załoga jadąca na Fordzie Sierra, jednak ze znaczną stratą do czołowej dwójki. Ostatni, 13 km RT'ek, Czudec już niewiele zmienił w klasyfikacji rajdu, a tym razem najlepiej spisała się załoga Surmacz/Surmacz.

W sobotę około południa wszystkie załogi stawiły się na mecie rajdu, chwaląc trasę rajdu, podkreślając jej walory sportowe, określając jakie trudne technicznie i bardzo ciekawe.

Po podliczeniu wyników w grupie OPEN pierwsze miejsce zajęła załoga na Fiacie 125p w składzie Postawka/Postawka, przed Grochowskim/Buszkiewiczem na FSO Polonez 2000. Ostatnie miejsce na podium zajęła załoga Surmacz/Surmacz na Fordzie Sierra. Tak też wyglądała klasyfikacja generalna Rajdu. W grupie Historycznej zwyciężyła załoga Orzechowski/Orzechowska na Zastevie 1100p przed Gabrowski/Bohosiewicz-Gabrowską na Saabie 96 V4.

Wszystko wskazuje na to, że organizator w przyszłym roku przygotuje rajd na wiosnę, jednocześnie zwiększając długość i ilość RT'ków.

Galeria zdjęć. 

Share

News

Dziś startuje RMCH 2019
Dziś startuje 22. edycja Rallye Monte Carlo Historique. Jak zwykle na liście... więcej
Zniżka na OC od Compensy
Miło nam poinformować, że nasze poszukiwania nowego partnera ubezpieczeniowego... więcej
Kalendarze MPPZ 2019
W zakładce "Kalendarze" można już zajrzeć do kalendarzy MPPZ. Pora... więcej
Biuletyn PZM - Grudzień 2018
Koniec grudnia to czas podsumowań oraz oceny mijającego roku. Ostatnie... więcej
Gala zakończenia sezonu GKPZ 2018 - galeria zdjęć
Kilka zdjęć z zakończenia sezonu GKPZ 2018, które odbyło się 1 grudnia w Hotelu... więcej

Strony

- Archiwum

Facebook

Patroni medialni Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych


Oficjalny pomiar czasu w Historycznych Rajdach na Regularność

Filmowa relacja z V Rajdu Po Ziemi Mińskiej. Impreza była zaliczana do Mistrzostw Okręgu Warszawskiego Pojazdów Zabytkowych PZM.

Strony

Fédération Internationale des Véhicules Anciens