Relacja ze Zlotu Caravaningowego "Januszkowice"

 

 

        W dniach od 6 do 8 czerwca Gliwicki klub Caravaningowy GLOB zaprosił brać caravaningową na swój kolejny zlot do uroczego ośrodka nad Jeziorem Srebrnym.

Przyjechały 73 załogi w tym 10 organizatorów, czyli prawie 200 osób.

Przepięknie położone w zakolu Odry i jej starorzecza Jezioro Srebrne to akwen niepołączony z wodami rzeki. Dzięki staraniom właściciela terenu woda jest w nim krystalicznie czysta. Doceniają to wędkarze i plażowicze, a także mieszkańcy jeziora, np. raki.

Obecność wody, po której pływała wielka, amerykańska motorówka spowodowała, że tematem zlotu było szeroko pojęte "wodniactwo".

 Podczas rozpoczęcia zlotu, damska część załogi GLOBU, wystrojona w marynarskie stroje, odbyła rejs po jeziorze łodzią napędzaną 300-konną V8-ką, chcąc rozbudzić apetyt gości, pokazując, co ich czeka w następny dzień, po czym powitano zlotowiczów koncertem zespołu szantowego "WBREW POZOROM" z Gliwic.

 W sobotę, słoneczna pogoda wydobyła wszystkie zalety ośrodka, który posiada plażę. Dzieci, które wczesnym przedpołudniem miały swoje zawody "majtka", ciągnęły do wody.

Dorośli tymczasem rozpoczęli zmagania w "Zawodach Bosmana". Rzut prawdziwą, ciężką kotwicą do wody kilkukrotnie zakończył się "lotem" rzucającego zamiast kotwicy. Woda na szczęście była ciepła i płytka, więc nie było to nieprzyjemne. Sporo emocji u niektórych wzbudziła jazda na holu w "szalupie" z legendarnego żaglowca BAR POMORZA. Jak na prawdziwego marynarza przystało, konkurs "majtka" w majtkach zlotowicze zaliczali z pełnym zaangażowaniem. Ilość ubranych majtek czasem nie zgadzała się z tymi ściągniętymi. Szczególnie panie były bacznie obserwowane podczas zdejmowania przedostatniej pary.

Rzut kołem ratunkowym okazał się trudną konkurencją. Żeby uratować tonącą głowę, trzeba było nieźle przycelować.

 W międzyczasie każdy miał okazję odbyć przejażdżkę po jeziorze, jako pasażer motorówki, która posiadając wielki i mocny silnik zadawała szyku przelatując po tafli wody. Ostre zakręty i łamanie fal, których to atrakcji nie szczędził kapitan motorówki, co rusz powodowały salwy pisków i okrzyki radości. 300 KM potrafi zamieszać wodę... Fale, które docierały do brzegu były źródłem radości dla maluchów kąpiących się przy plaży.

 Dzieciaki czekała jeszcze jedna atrakcja. Dzięki uprzejmości właścicieli Mariny Gliwice, wszystkie pociechy odbyły rejs motorówką po Odrze. Każde z nich miało okazję, choć przez chwilę zostać sternikiem łodzi, samodzielnie nią sterując, co w zupełności wystarczyłoby poczuli się jak prawdziwi kapitanowie trzymający koło sterowe wielkiego okrętu.

 Tradycją zlotów GLOBU stały się już Mistrzostwa Świata w Cymbergaju. Piąta już edycja rozgrywek cieszyła się jak zwykle dużym zainteresowaniem. Różnica wieku pomiędzy najmłodszym a najstarszym graczem wynosiła jakieś 60 lat, ale szanse były wyrównane i wszyscy traktowali rywali z szacunkiem, co nie przeszkadzało w ostrej grze.

Przez cały dzień można było zrobić zakupy w firmie Caravans-Mika, wygładzić skórę dłoni pachnącym woskiem z Avonu i odpocząć w zacienionym bufecie, mając przed sobą migoczącą powierzchnie Jeziora Srebrnego.

30 stopniowy upał powodował, że szukający ochłody kryli się w cieniu drzew i zadaszeń pojazdów. Na szczęście teren Ośrodka nie jest pustynią i miejsca zapewniającego przyjemny chłód nie brakowało.

 Wieczorem, jak zwykle - zabawa taneczna. Po 22.00, podczas zabawy, odbył się konkurs z nagrodami dla dorosłych. Tematem była pierwsza pomoc. Późna pora konkursu była uzasadniona charakterem użytych "pomocy naukowych", które stały się nagrodami. Kto był ten wie, kto nie był, niech żałuje ;-)

 W niedzielny, wczesny poranek w szranki stanęli wędkarze. Niestety woda, mimo, że pełna ryb, tym razem nie darzyła. Pomimo starań, próśb, gróźb, wezwań i nęceń - żadna rybka nie miała ochoty zjeść przynęty. Cóż, czasami z rybami tak jest. Konkurs rozstrzygnięto, więc, za zgodą biorących w nim udział, za pomocą losowania.

Niedziela to dzień wyjazdów, ale w Januszkowicach nie dla wszystkich. Ośrodek tak się spodobał, że kilka załóg postanowiło pozostać, wykorzystać piękną pogodę i spędzić jeszcze trochę czasu nad wodą.

  Po rozdaniu nagród, tradycyjnym odśpiewaniu hymnu caravaningowego, Ogólnopolski Zlot Caravaningowy GLOB 2014 został zamknięty.

 

 

Galeria działu: 
Caravaning: 

News

Biuletyn PZM - Grudzień 2018
Koniec grudnia to czas podsumowań oraz oceny mijającego roku. Ostatnie... więcej
Oferta letnia PZM Travel już dostępna
Uprzejmie informujemy, że oferta imprez caravaningowych na sezon 2019 jest już... więcej
Regulaminy CMP, MKC, KAT PZM - 2019
Główna Komisja Caravaningu PZM informuje o opublikowaniu regulaminów... więcej

Strony

- Archiwum